Cztery kufle piwa na drewnianym stole, słoneczna pogoda.
Złoty trunek w odwrocie. Polska i Niemcy z największymi spadkami produkcji Fot. Henrik A. Jonsson/shutterstock

Światowe browary wysyłają wyraźny sygnał. Produkcja piwa maleje, a Polska znalazła się w gronie krajów, które najmocniej odczuły ten trend. Dane pokazują spadki nie tylko w naszym kraju, ale również w Niemczech, które od lat należą do największych producentów piwa na świecie. Powodów jest kilka, a ich skutki mogą odczuć zarówno konsumenci, jak i cała branża.

REKLAMA

Światowa produkcja piwa w 2025 roku zmniejszyła się o 0,7 proc., czyli o około 1,4 mld litrów. Europa zakończyła rok ze spadkiem o 1,6 proc., a największy wpływ na ten wynik miały Polska i Niemcy. Jednocześnie zmieniają się nawyki konsumentów, rośnie zainteresowanie napojami bezalkoholowymi, a branża gastronomiczna nadal mierzy się z problemami. Wszystko to sprawia, że złoty trunek traci swoją dotychczasową pozycję.

Produkcja piwa zmniejsza się z roku na rok. Polska i Niemcy ciągną europejskie wyniki w dół

Europa wyprodukowała 51 mld litrów piwa, jednak wynik okazał się słabszy niż rok wcześniej. Największe spadki odnotowano właśnie w Polsce i Niemczech. Niemieckie browary uwarzyły niespełna 7,9 mld litrów piwa, czyli blisko 6 proc. mniej niż rok wcześniej, choć kraj utrzymał miejsce w światowej czołówce producentów.

Na pozostałych kontynentach sytuacja wygląda różnie. Azja zanotowała spadek o 1,2 proc., Ameryka Północna o 1,9 proc., a Australia i Oceania aż o 2,4 proc. Na plusie znalazły się jedynie Ameryka Południowa oraz Afryka, gdzie produkcja piwa wzrosła odpowiednio o 1,7 i 2,6 proc.

Piwo traci na popularności. Branża piwowarska mierzy się z kolejnymi problemami

Maleje nie tylko produkcja piwa, ale także rynek chmielu. Powierzchnia upraw skurczyła się o 5,5 proc., a zbiory spadły o 3,8 proc. To oznacza większą presję na producentów, którzy już dziś zmagają się z wysokimi kosztami działalności i słabszym popytem.

Na spadek sprzedaży wpływa kilka czynników:

  • zmieniające się preferencje konsumentów,
  • rosnąca popularność piw bezalkoholowych,
  • słabsza kondycja gastronomii,
  • niepewność gospodarcza,
  • sytuacja demograficzna w wielu krajach Europy.
  • Według danych z Niemiec od 2019 roku tamtejszy rynek piwa skurczył się już o około 18 proc. To pokazuje, że nie jest to jednorazowe zjawisko.

    Branża piwowarska znalazła się pod presją. Nowe przepisy mogą jeszcze bardziej zmienić rynek

    Zmiany dotyczą nie tylko produkcji. W Polsce trwają także prace nad projektami zaostrzającymi przepisy dotyczące alkoholu. Wśród propozycji pojawiają się ograniczenia reklam oraz sprzedaży w określonych miejscach i godzinach. To może dodatkowo wpłynąć na funkcjonowanie rynku.

    Mimo spadków piwo pozostaje jednym z najpopularniejszych alkoholi, jednak producenci coraz częściej dostosowują ofertę do nowych oczekiwań klientów. Większą rolę odgrywają napoje bezalkoholowe i niskoalkoholowe, a branża szuka sposobów na zatrzymanie odpływu konsumentów. Najbliższe lata pokażą, czy obecny trend okaże się chwilowym osłabieniem, czy początkiem głębszej zmiany na światowym rynku piwa.

    Sonda

    Czy piwo będzie traciło popularność w kolejnych latach?

    1 odpowiedzi