Donald Tusk na fotelu. W tle flaga Unii Europejskiej i Polski
Polska spadła na 17. miejsce w UE. Inflacyjna korona ma nowego właściciela Fot. Donald Tusk/gov.pl Montaż: INNPoland.pl

Polska przestała być symbolem najwyższej inflacji w Unii Europejskiej. Po ponad siedmiu latach nasz kraj spadł z czołówki unijnego rankingu aż na 17. miejsce, a wskaźnik HICP zrównał się ze średnią dla całej Wspólnoty.

REKLAMA

Przełomowe dane dotyczą inflacji HICP, czyli wskaźnika porównującego zmiany cen we wszystkich państwach Unii Europejskiej. W maju 2026 roku inflacja HICP w Polsce wyniosła 3,3 proc. rok do roku, dokładnie tyle samo co unijna średnia. Oznacza to, że po raz pierwszy od lutego 2019 roku Polska przestała wyróżniać się wyższą inflacją niż przeciętnie w UE. W unijnym zestawieniu nasz kraj spadł na 17. miejsce, podczas gdy kilka lat temu zajmował pozycję lidera drożyzny.

Polska nie jest już liderem inflacji w Unii Europejskiej. Czekaliśmy na to 7 lat

Przełom nastąpił po długim okresie bardzo wysokiego wzrostu cen. W sierpniu 2021 roku wskaźnik HICP osiągnął w Polsce 5,1 proc. rok do roku, co było najwyższym wynikiem w całej Unii Europejskiej. Przez kolejne miesiące Polska niemal nie opuszczała ścisłej czołówki państw z najwyższą inflacją. W marcu 2025 roku znajdowała się na podium tego zestawienia.

Maj 2026 roku przyniósł zmianę, której nie było od ponad siedmiu lat. Inflacja HICP spadła do poziomu 3,3 proc. Zrównała się ze średnią unijną. W czerwcu różnica nadal była niewielka. Inflacja w Polsce wyniosła 3 proc., podczas gdy średnia dla Unii Europejskiej osiągnęła 2,9 proc. Pokazuje to, jak mocno zmieniła się pozycja Polski na tle pozostałych krajów Wspólnoty.

Inflacja zaczęła wyhamowywać. Jakie czynniki o tym zdecydowały?

Na wyhamowanie wzrostu cen wpłynęło kilka jednoczesnych czynników. Duże znaczenie miały niższe ceny żywności, wyraźne osłabienie dynamiki cen paliw oraz silna konkurencja między sieciami handlowymi. Dodatkowym elementem był większy napływ tańszych produktów z Chin, który ograniczył presję na wzrost cen wielu towarów dostępnych w sklepach.

Potwierdzają to także dane Głównego Urzędu Statystycznego. Według wstępnego odczytu inflacja CPI w czerwcu 2026 roku spadła do 2,5 proc. rok do roku. Był to wynik niższy od prognoz i mieszczący się w celu inflacyjnym Narodowego Banku Polskiego. W ujęciu miesięcznym ceny obniżyły się o 0,5 proc., a największy wpływ miały tańsze paliwa oraz spadek cen żywności.

Polska zajmuje 17 miejsce w UE pod względem inflacji. To jeszcze nie koniec walki z drożyzną

Lepsza pozycja Polski w unijnym rankingu nie oznacza, że temat inflacji można uznać za zamknięty. Kamil Pastor, ekonomista PKO Banku Polskiego, podkreślił w wypowiedzi cytowanej przez Rzeczpospolitą, że obecna poprawa statystyk ma "częściowo przejściowy charakter". W kolejnych miesiącach na ceny nadal mogą wpływać notowania ropy naftowej, decyzje dotyczące podatków na paliwa oraz sytuacja na światowych rynkach.

Mimo tych zastrzeżeń obecne dane pokazują wyraźną zmianę kierunku. Polska przeszła drogę od jednego z najbardziej dotkniętych inflacją państw Unii Europejskiej do kraju znajdującego się w środku unijnego zestawienia. Dla gospodarstw domowych oznacza to wolniejsze tempo wzrostu cen, a dla gospodarki większą stabilność i mniejszą presję na zmiany stóp procentowych.

Sonda

Czy uważasz, że Polska utrzyma inflację na poziomie średniej UE?

22 odpowiedzi