
Fabryka Calfrost w Kaliszu nie wznowi już produkcji. Po zamknięciu zakładu dawna wytwórnia mrożonek została przekształcona w powierzchnie magazynowe, a blisko 3-hektarowy teren ma służyć kolejnym firmom.
Zakład przez lata działał w ramach spółki Nordis Chłodnie Polskie z Zielonej Góry. Jesienią 2023 roku firma została przejęta przez ukraińskiego producenta mrożonek i lodów Trzy Niedźwiedzie. Po analizie działalności nowy właściciel podjął decyzję o zakończeniu produkcji w kaliskiej fabryce, wskazując na jej nierentowność.
Co stanie się z dawną fabryką Calfrost w Kaliszu?
Zamknięcie zakładu oznaczało zwolnienia. Pracę straciło około 50 osób. Już wtedy było jasne, że chłodnie Calfrost już nie działają, a właściciel z Ukrainy sprzedaje teren przy ul. Wrocławskiej.
Los kaliskiej załogi nie był w ostatnich latach wyjątkiem. Choć statystyki pokazują, że zwolnienia grupowe w 2026 roku wyhamowały, rynek pracy to dziś pole minowe – ofert ubywa, a kolejne zakłady produkcyjne ogłaszają redukcje etatów.
Po zakończeniu działalności produkcyjnej nieruchomość trafiła na sprzedaż. Początkowo cena za teren po dawnej fabryce wynosiła około 13 mln zł, jednak z czasem została obniżona do 5,8 mln zł. Ostatecznie nieruchomość kupił przedsiębiorca Jan Podlasiński z okolic Konina, działający m.in. w branży nieruchomości, transportu i hotelarstwa.
Po zmianie właściciela przeprowadzono ocenę stanu technicznego obiektów. Jak informują lokalne media, wcześniej zdemontowano część urządzeń chłodniczych. To znacząco ograniczyło możliwość ponownego uruchomienia produkcji w tym miejscu.
Nowy właściciel zdecydował więc o zmianie przeznaczenia terenu. Część budynków została rozebrana, a pozostałe obiekty dostosowano do funkcji magazynowej. Tak właśnie ukraiński gigant w Kaliszu upadł, a po zwolnieniach wjechały buldożery.
Paradoks polega na tym, że sam rynek mrożonek wcale się nie kurczy. Dietetycy regularnie przypominają, że mrożonki bywają lepsze niż świeże produkty, a eksperci podali listę warzyw, które warto kupować właśnie w tej formie. Problemem kaliskiego zakładu była więc nie moda konsumencka, lecz sposób działalności przedsiębiorstwa: koszty i strategia właściciela.
Zobacz także
Zamiast taśmy produkcyjnej – nowoczesne magazyny do wynajęcia w Kaliszu
Los dawnego Calfrostu nie jest wyjątkiem. Wiele zamykanych zakładów produkcyjnych zmienia dziś swoje przeznaczenie. Zamiast wracać do produkcji, stare hale są przystosowywane do nowych funkcji, m.in. magazynowych i logistycznych.
Dla inwestorów takie tereny bywają atrakcyjne ze względu na istniejącą infrastrukturę, dostęp do dróg oraz położenie w rozwijających się regionach. Równolegle powstają zupełnie nowe obiekty – Dino buduje nowe centrum dystrybucyjne w Zawierciu, a kolejni deweloperzy stawiają hale przy drogach ekspresowych.
W przypadku dawnego Calfrostu powierzchnia blisko 3 ha ma zostać przeznaczona dla przedsiębiorców szukających magazynów w Kaliszu i okolicach. Niewykluczone, że w przyszłości teren znajdzie również inne zastosowanie.






