Niebieski ciągnik na polu
Przez 11 lat kazali rolnikom przepłacać. Teraz zapłacą 136 mln zł Fot. Pavlo Baliukh / Shutterstock

UOKiK rozbił wieloletnią zmowę dealerów maszyn rolniczych. Rolnicy przez 11 lat mieli być pozbawieni swobodnego wyboru sprzedawcy maszyn rolniczych. Urząd ujawnił nielegalny układ i nałożył kary sięgające ponad 135 mln zł.

REKLAMA

Uczestnicy nielegalnego porozumienia dzielili między sobą polski rynek, zmuszając rolników do zakupu ciągników i kombajnów marek Valtra, Fendt oraz Massey Ferguson wyłącznie u lokalnych dealerów.

UOKiK wykrył zmowę dealerów ciągników i kombajnów

Klientom uniemożliwiano uzyskanie lepszych ofert w innych rejonach kraju – dealerzy z sąsiednich obszarów odmawiali sprzedaży lub sztucznie zawyżali ceny. W efekcie polscy rolnicy zostali pozbawieni możliwości wyboru i przez lata przepłacali za sprzęt rolniczy, kupując go na warunkach odgórnie narzuconych przez kartel.

UOKiK ustalił, że nielegalny układ działał aż przez 11 lat – od 2012 do 2023 roku, kiedy to przeszukania Urzędu ukróciły ten proceder. Zmowa rozpoczęła się od dystrybucji maszyn marki Valtra, a od 2018 roku objęła również marki Fendt i Massey Ferguson. W przypadku dwóch pierwszych marek ustalenia dotyczyły nie tylko samych maszyn, ale także części zamiennych.

Przedsiębiorcy podzielili między siebie polski rynek i regularnie wymieniali się poufnymi informacjami o cenach. W zmowie uczestniczyły cztery spółki oferujące sprzęt Fendt i Valtra (Agrotechnik, Agronom, Agravis Technik Polska i Agrolmet) oraz czterech dealerów marek Massey Ferguson (Agro-Marek, Lukpol Agro, Agrimar i Euromasz).

Rolnicy mieli kupować maszyny tylko od wybranych sprzedawców

– Rozbicie zmowy przy sprzedaży maszyn popularnych marek to nasz kolejny, zdecydowany krok w obronie polskich rolników. Przez wiele lat byli oni przydzielani do konkretnego sprzedawcy, a jeśli chcieli kupić ciągnik czy kombajn u innego dealera, byli zniechęcani jeszcze wyższymi cenami. Nie mogli tym samym dokonać zakupu maszyn preferowanej marki w warunkach uczciwej konkurencji. To niedopuszczalne, stąd dotkliwe kary o łącznej wysokości blisko 136 mln zł – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

To niejedyna sprawa, w której Urząd stanął po stronie wsi. Wcześniej UOKiK rozbił zmowę na owocowym rynku, gdzie firmy skupujące wiśnie i porzeczki uzgadniały stawki płacone sadownikom.

Dealerzy, którzy chcieli się wyłamać, mieli być powstrzymywani przez spółkę AGCO, która pilnowała przestrzegania zmowy. Wyłamującym się sprzedawcom groziły pisemne upomnienia oraz utrata cennych rabatów. Firma pełniła funkcję regulatora: przekazywała klientów właściwym dystrybutorom, stale monitorowała ich ruchy i gasiła wszelkie spory wewnątrz układu.

Urząd przytoczył nawet jeden z upominających maili od spółki AGCO.

"Przypominam o naszym porozumieniu, które jasno określa, że nie składamy ofert poza swój teren działania (…) bez wcześniejszej konsultacji ze mną bądź dealerem, do którego ten teren należy. Proszę przyjąć do wiadomości, że praktycznie każdy klient dzwoniący do nas spoza naszego terenu działania i pytający o cenę konkretnego ciągnika jest już klientem obsługiwanym przez innego dealera! […] Proszę ponownie o respektowanie tych wartości i (nie)świadome niekonkurowanie ze sobą!" – czytamy we fragmencie wiadomości od firmy AGCO w komunikacie UOKiK.

Spółka Agrotechnik poszła na współpracę z UOKiK i złożyła wniosek w ramach programu leniency, dostarczając kluczowe dowody na istnienie zmowy. Ponieważ zgłosiła się dopiero po wszczęciu postępowania, nie uniknęła kary całkowicie – dzięki cennym informacjom Urząd obniżył jej jednak wymiar aż o 50 proc.

Ponad 135 mln zł kar za podział rynku maszyn rolniczych

Łączna kwota kar nałożonych przez Prezesa UOKiK przekroczyła 135,8 mln zł. Sankcje objęły zarówno firmy dystrybuujące sprzęt, jak i pięciu menedżerów bezpośrednio odpowiedzialnych za funkcjonowanie nielegalnego porozumienia.

Najwyższe kary finansowe otrzymały spółki:

  • AGCO (główny koordynator układu) – aż 82,7 mln zł
  • Agrolmet – 16,7 mln zł
  • Agravis Technik Polska – 12,2 mln zł
  • Agrotechnik – 10,4 mln zł (kwota po uwzględnieniu 50-procentowej obniżki w ramach programu leniency)
  • Ukarani menedżerowie dostali od kilkudziesięciu do ponad 200 tys. zł osobistej kary (najwyższą sankcję – 208 tys. zł – otrzymał Paweł Olech z AGCO). Decyzja UOKiK nie jest jeszcze prawomocna, a ukarane podmioty mają prawo odwołać się do sądu.

    To kolejna dotkliwa decyzja Urzędu w ostatnich miesiącach – wcześniej polski bank z gigantyczną karą musiał tłumaczyć się z niejasnych zasad zmiany oprocentowania kredytów. Podobnie skończyła się sprawa suplementów: 1,2 mln kary UOKiK dla Solgar Polska to efekt narzucania detalistom odgórnych cen. Statystyki nie pozostawiają złudzeń – Urząd miał rok bez litości dla firm, wydając setki decyzji i nakładając kary liczone w miliardach złotych.

    Sonda

    Czy nałożone kary są odpowiednie?

    0 odpowiedzi