Pracownicy siedzą przed komputerami w biurze.
Bezrobocie w Polsce znów wzrosło. Fot. Canva

Bezrobocie w Polsce znów wzrosło. Ministerstwo podało najnowsze dane, z których wynika, że w lipcu stopa bezrobocia sięgnęła 5,9 proc., a liczba osób zarejestrowanych w urzędach pracy przekroczyła 907 tys.

REKLAMA

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że na koniec lipca stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła do 5,9 proc. W czerwcu wynosiła 5,8 proc.

W urzędach pracy figurowało 907,3 tys. osób bezrobotnych. To o 5,8 tys. więcej niż miesiąc wcześniej, co oznacza wzrost o 0,6 proc. W porównaniu z końcem lipca ubiegłego roku liczba osób pozostających bez pracy zwiększyła się o 76,5 tys., czyli o 9,2 proc. Warto przypomnieć, że taki sam poziom wskaźnika notowaliśmy już wiosną, gdy bezrobocie w Polsce w maju 2026 spadło do 5,9 proc. i wydawało się, że rynek pracy łapie oddech.

Wzrost bezrobocia w Polsce. Najnowsze dane MRPiPS za lipiec

Podobnie jak przed miesiącem najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w powiecie szydłowieckim na Mazowszu, gdzie wyniosła 22,8 proc. Kolejne miejsca zajęły powiat brzozowski w woj. podkarpackim z wynikiem 19,3 proc. oraz powiat przysuski na Mazowszu – 18,4 proc.

Najniższe bezrobocie utrzymało się w powiecie poznańskim (1,4 proc.), a także w Poznaniu i Warszawie, gdzie wskaźnik wyniósł po 1,6 proc.

Na poziomie województw stopa bezrobocia była bardzo zróżnicowana. Najniższy wynik zanotowano w Wielkopolsce – 3,8 proc., a najwyższy w woj. warmińsko-mazurskim – 9,3 proc.

W porównaniu z czerwcem wskaźnik spadł o 0,1 pkt proc. jedynie w woj. zachodniopomorskim. W pięciu województwach wzrósł o 0,1 pkt proc., natomiast w pozostałych dziesięciu nie zmienił się.

W lipcu do urzędów pracy zgłosiło się około 98,6 tys. osób. To o 14,8 tys. więcej niż w czerwcu, ale jednocześnie o 9,8 tys. mniej niż rok wcześniej.

Dlaczego Polacy rejestrują się jako bezrobotni?

Jak podało ministerstwo, najczęściej wskazywanym powodem rejestracji było uzyskanie ubezpieczenia zdrowotnego. Taką odpowiedź wybrało 40,8 proc. ankietowanych. Niewiele mniej, bo 39,7 proc., deklarowało, że zgłosiło się do urzędu w celu znalezienia zatrudnienia.

To proporcje, które dobrze pokazują, dlaczego bezrobocie w Polsce robi się problemem nie tylko w statystykach, ale i w codziennych decyzjach Polaków – dla części z nich pośredniak jest dziś przede wszystkim polisą, a dopiero potem pośrednikiem pracy.

Z danych resortu wynika również, że w lipcu z rejestrów urzędów pracy wykreślono około 91,6 tys. osób. To o 6,5 tys. mniej niż w czerwcu, ale o 17 tys. więcej niż w lipcu 2025 roku.

MRPiPS wyjaśniło, że większa liczba wyrejestrowań w ujęciu rocznym wynika m.in. z większej liczby osób podejmujących pracę bez wsparcia programów publicznych oraz ze zmian w przepisach. Od czerwca 2025 r. urzędy pracy wdrażają ustawę o rynku pracy i służbach zatrudnienia, która zmieniła zasady utraty statusu bezrobotnego w przypadku braku kontaktu z urzędem przez co najmniej 90 dni.

Mniej ofert, mniejsza aktywność

Resort zaznaczył również, że mniejsza liczba wyrejestrowań w porównaniu z czerwcem ma związek ze spadkiem liczby osób rozpoczynających programy aktywizacyjne.

Pracodawcy zgłosili w lipcu do urzędów pracy 37,8 tys. wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej. To o 2,9 tys. więcej niż miesiąc wcześniej, jednak o 8,1 tys. mniej niż w lipcu ubiegłego roku.

Malejąca w skali roku liczba ofert to druga strona tego samego zjawiska co masowe zwolnienia w polskim przedsiębiorstwie, o których w ostatnich miesiącach informowały kolejne zakłady – firmy nie tyle masowo tną etaty, ile przestają je obsadzać.

Schłodzenie widać nie tylko w liczbie ofert. Nowe dane GUS o zarobkach pokazują, że mediana wynagrodzeń rozjeżdża się ze średnią, a pracownicy zmieniający pracę mają dziś słabszą pozycję negocjacyjną niż jeszcze rok temu. Sama pensja średnia krajowa potrafi wprawdzie zaskoczyć wzrostem, ale w dużej mierze napędzają ją premie i nagrody, a nie trwałe podwyżki.

Ministerstwo przypomniało także dane liczone według metodologii Eurostatu. Wynika z nich, że w czerwcu stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 3,1 proc. Niższy wskaźnik w całej Unii Europejskiej odnotowano jedynie w Bułgarii i na Cyprze, gdzie wyniósł po 3 proc.