Ceny paliw po wakacjach. Minister zdradza, co dalej z programem CPN
Ceny paliw po wakacjach. Minister zdradza, co dalej z programem CPN Fot. Madcat_Madlove / Shutterstock

Rząd wznawia program CPN, obniżając podatek VAT na paliwa w drugiej połowie sierpnia. Choć kierowcy zyskają chwilową ulgę przy dystrybutorach, przyszłość cen po wakacjach stoi pod znakiem zapytania. Minister energii ujawnia, od czego zależą dalsze losy programu.

REKLAMA

Druga odsłona programu CPN (Ceny Paliw Niżej) zaczyna się już 17 sierpnia i ma trwać do końca miesiąca. Podczas briefingu prasowego minister energii Miłosz Motyka odpowiedział dziennikarzom na pytania "co dalej?".

CPN wraca. Co dalej z cenami paliw po zakończeniu programu?

– Wszystko zależy od stanu budżetu oraz sytuacji na rynkach – wyjaśnia, cytowany przez serwis "Business Insider".

Zanim rząd ogłosił wznowienie pakietu, ceny paliw sięgnęły sufitu, a olej napędowy był najdroższy w historii notowań. Po wygaszeniu pierwszej edycji programu różnice między stacjami mocno się rozjechały – ceny paliw w miastach potrafiły dzielić nawet kilkadziesiąt groszy na litrze, w zależności od dzielnicy i sieci.

Nic dziwnego, że część kierowców szukała rozwiązań na własną rękę. Jak opisywano w serwisie naTemat, stary sposób na tańsze tankowanie wciąż działa, a w warsztatach montujących instalacje LPG ustawiły się kolejki.

Jak podaje "Business Insider", minister zwrócił również uwagę, że sytuację komplikuje brak podpisu prezydenta Karola Nawrockiego pod ustawą o podatku od nadmiarowych zysków.

Wsparcie dla kierowców byłoby większe, gdyby nie decyzja pana prezydenta. Pieniędzy z tego podatku w budżecie nie ma, bo prezydent wziął na zakładników polskich kierowców – stwierdził Motyka.

Przypomnijmy: gdy Sejm uchwalał nowy podatek dla Orlenu i spółki, opłata miała wyciągnąć z koncernów paliwowych około 4 mld zł, a około 60 proc. podstawy opodatkowania przypadało na jeden podmiot – Orlen. Spółka rekordowe wyniki notowała w czasie, gdy skokowe podwyżki oleju napędowego wywołały falę bankructw w sektorze transportowym, na co przewoźnicy zwracali uwagę wprost.

Tańsze paliwo kosztuje miliardy. Tyle program CPN pochłonął z budżetu

Wdrożony pod koniec marca program CPN stanowił reakcję na skok cen ropy po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Obowiązujący do końca czerwca pakiet obniżył stawkę VAT na benzynę oraz diesla, wprowadził limity cen maksymalnych na stacjach, a do połowy czerwca przewidywał również ścięcie akcyzy.

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że dotychczasowa realizacja programu CPN pochłonęła z budżetu około 4,7 mld zł. Z kolei przywrócenie niższej stawki podatku VAT na paliwa w drugiej połowie sierpnia uszczupli państwową kasę o kolejne 495 mln zł.

Sonda

Czy program CPN powinien zostać przedłużony?

0 odpowiedzi