
Mieszkasz na wsi albo planujesz kupić tam dom? Przygotuj się na zmianę zasad, bo zapach obory, hałas maszyn i nocne żniwa mogą przestać być prostym powodem do skargi. Rząd przyjął projekt przepisów, które mają mocniej chronić rolników przed pozwami i roszczeniami sąsiadów.
Najważniejsza zmiana dotyczy Kodeksu cywilnego. Jeśli działalność rolnicza jest prowadzona zgodnie z prawem i zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, ma być objęta domniemaniem, że nie przekracza dopuszczalnej miary oddziaływania na sąsiednie nieruchomości. Dotyczy to produkcji roślinnej, zwierzęcej, ogrodniczej, sadowniczej i rybnej. Jak komuś przeszkadza zapach obory, to pomylił adres.
Rolnik może pracować po 22:00. Sąsiedzi nie będą tym zachwyceni
Rząd ucisza marudzących na wieś. Problem dotyczy konkretnych sytuacji. Kombajn nie zawsze może czekać do rana, bo pogoda potrafi zamknąć rolnikowi okno na zebranie plonów. Żniwa czy transport płodów rolnych mogą odbywać się późnym wieczorem, a nawet po godzinie 22. Nowe rozwiązania mają ograniczyć ryzyko odpowiedzialności za zakłócanie spoczynku, jeśli nocna praca wynika z charakteru produkcji rolnej.
Podobnie jest z zapachem i hałasem. Hodowla świń, krów czy innych zwierząt oznacza obornik, wentylację budynków gospodarskich, transport pasz i pracę urządzeń. Na polach pojawiają się ciągniki, opryskiwacze, kombajny i ciężarówki. Dla gospodarza to codzienność. Dla osoby, która kupiła dom obok gospodarstwa, może to być brutalne zderzenie oczekiwań z rzeczywistością.
Zobacz także
Marzysz o ciszy i pięknych widokach? Wieś szybko pokazuje drugą twarz
Coraz częściej słyszę stwierdzenie: "Przeprowadzili się na wieś i... żałują". Takie przypadki nie są już abstrakcją, bo polska wieś szybko się zmienia. Wiele osób wyprowadza się poza granice miast, zachowując pracę i codzienne życie związane z dużymi miastami. Kupują działkę, budują dom i oczekują sielanki. Problem pojawia się wtedy, gdy za płotem działa gospodarstwo, które musi funkcjonować według zupełnie innych zasad niż osiedle mieszkaniowe.
Skala migracji jest znacząca. Dodatnie saldo migracji na obszarach wiejskich wynosiło około 25 tys. osób w 2016 r. i już 53,3 tys. w 2022 r. W efekcie obok siebie żyją ludzie o zupełnie różnych oczekiwaniach. Jedni chcą produkować żywność, inni chcą mieć ciszę za oknem. Wiejska Idylla ma jeden haczyk. Wieś też jest miejscem pracy.
Nowe zasady dla kupujących domy na wsi. Za płotem może czekać niespodzianka
Dla osoby kupującej nieruchomość poza granicami miasta ważna będzie jeszcze jedna rzecz. Przed notariuszem nabywca ma potwierdzić, że wie o możliwych uciążliwościach związanych z działalnością rolniczą prowadzoną w sąsiedztwie. Zanim wydasz kilkaset tysięcy złotych na dom na wsi, sprawdź, co znajduje się za płotem i jakie przeznaczenie mają pobliskie działki.
Rolnik nie dostanie pełnej ochrony niezależnie od sytuacji. Projekt zakłada konkretne warunki. Działalność ma być zgodna z przepisami i zasadami prawidłowej gospodarki rolnej. To ważne, bo spór może nadal powstać, gdy gospodarstwo znacząco zwiększy skalę produkcji albo zacznie powodować uciążliwości wykraczające poza normalne funkcjonowanie rolnictwa. Ostatecznie wiele zależeć będzie od tego, jak nowe przepisy będą interpretowane przez sądy.
Czy rząd podjął odpowiednią decyzję przyjmują projekt ustawy o ochronie rolników?
4 odpowiedzi






