Logo sklepu BIedronka, lody Good lood.
Good Lood wchodzi do Biedronki. Rzemieślnicze lody krakowskiej marki od 20 sierpnia są dostępne w sklepach sieci w całej Polsce. Fot. Magda Wygralak/shutterstock/promkowe.hity/Facebook, montaż: INNPoland

Good Lood wchodzi do Biedronki. Rzemieślnicze lody krakowskiej marki od 20 sierpnia są dostępne w sklepach sieci w całej Polsce. Na razie klienci mogą kupić dwa smaki stworzone specjalnie we współpracy z Marletto. To pierwsza tak duża ekspansja Good Lood poza własne lodziarnie.

REKLAMA

Good Lood działa od 2016 roku i przez lata rozwijał własną sieć lodziarni przede wszystkim w Krakowie i Warszawie. Obecnie marka ma 37 lokali i nie korzysta z modelu franczyzowego. Teraz po raz pierwszy jej lody trafiają do ogólnopolskiej sprzedaży na tak dużą skalę.

Good Lood wchodzi do Biedronki

Wspólna oferta powstała pod nazwą Marletto x Good Lood. W zamrażarkach Biedronki znalazły się dwa warianty:

  • Wanilia Bourbon z palonym masłem – połączenie wanilii z maślanymi nutami palonego masła,
  • Z kremem Choconoot– lody z kremem z orzechów laskowych i kakao, przygotowanym przez siostrzaną markę Good Noot.
  • Opakowanie ma pojemność 463 ml, a cena regularna podana w gazetce Biedronki na okres 20–26 sierpnia 2026 roku wynosi 19,99 zł.

    Produkty są dostępne w sklepach Biedronka na terenie całego kraju, ale tylko do wyczerpania zapasów.

    To nie pierwszy raz, gdy sieć sięga po rozpoznawalny brand spoza klasycznego rynku FMCG. W lipcu do zamrażarek trafiły lody Edwarda Warchockiego we współpracy z producentem Nordis.. Podobną drogą idą też inne sieci handlowe – Żabka wprowadza nową markę własną Good Mood, stawiając na własne, mocno wyróżniające się opakowania i branding.

    Dla Good Lood współpraca z ogólnopolską siecią oznaczała konieczność przestawienia się na zupełnie inną skalę działania. Marka musiała nie tylko dopracować receptury, lecz także zaplanować produkcję i transport tak, aby lody mogły jednocześnie trafić do sklepów w różnych częściach Polski.

    Good Lood podkreśla, że właśnie organizacja całego procesu była jednym z największych wyzwań przy realizacji projektu.

    "Wymieniliśmy niezliczone pomysły, przygotowaliśmy receptury i próby (to poszło najszybciej). Ale największym wyzwaniem było przygotowanie planu produkcyjnego wraz z logistyką ułożenia tego tak, aby loody, które znacie z naszych loodspotów, mogły być na ustach całej Polski!" – przekazała marka w cytowanym komunikacie.

    Ekspansja poza loodspoty i plany na przyszłość

    Wejście lokalnej marki do dyskontu wpisuje się w szerszą walkę o klienta. Biedronka sprzedaje więcej, zarabia mniej – wyniki za pierwsze półrocze 2026 roku pokazały, że sieć odczuwa skutki wojny cenowej, choć klienci wkładają do koszyków więcej produktów. W tej sytuacji unikalne, rozpoznawalne produkty stają się dla dyskontów sposobem na wyróżnienie oferty..

    Firma nie wyklucza kolejnych etapów współpracy. Dwa smaki dostępne obecnie w Biedronce mają być pierwszą odsłoną projektu, dlatego w przyszłości mogą pojawić się kolejne warianty lub nowe produkty.

    Cena 19,99 zł za blisko pół litra wygląda inaczej, gdy zestawi się ją z rynkiem lodziarni. Latem 2026 roku kosmiczne ceny lodów rzemieślniczych w największych miastach sprawiają, że rodzinne wyjście na lody potrafi kosztować grubo ponad 50 zł. Sklepowa alternatywa staje się więc realną konkurencją dla wizyty w lodziarni.

    Polski rynek lodów przyciąga kolejnych graczy. Poza rodzimymi potentatami do gry szykują się także firmy zza wschodniej granicy – ukraiński gigant wchodzi na rynek lodów, a jego atutami mogą być rozpoznawalna marka i niższe ceny.

    Good Lood świętuje 10 lat działalności. Poza lodziarniami marka prowadzi również usługę Good Lood Delivery, dzięki której można zamawiać rzemieślnicze lody z dostawą. Teraz po raz pierwszy produkty marki można znaleźć także w zamrażarkach sklepów w całej Polsce.

    Sonda

    Spróbujesz lodów Good Lood z Biedronki?

    ... odpowiedzi