Droga w centrum miasta.
Estakada w Chorzowie może znów zostać otwarta dla samochodów. Jest ekspertyza dopuszczająca ruch aut do 3,5 tony, ale ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Fot. estakada.chorzow.eu

Estakada w Chorzowie może znów zostać otwarta dla samochodów. Jest ekspertyza dopuszczająca ruch aut do 3,5 tony, ale ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Teraz miasto czeka na wyniki modelowania ruchu GZM.

REKLAMA

Druga ekspertyza estakady, której wyniki podano w kwietniu, dopuściła warunkowy powrót samochodów. Ruch mógłby odbywać się tylko jednym pasem w każdym kierunku, przez środek jezdni. Z przeprawy mogłyby korzystać pojazdy o masie do 3,5 tony.

Powrót samochodów na estakadę w Chorzowie

Nie wiadomo jednak, czy miasto zdecyduje się na takie rozwiązanie. W czerwcu prezydent Chorzowa Szymon Michałek podkreślał, że sprawa nadal jest otwarta.

– Jeżeli chodzi o powrót ruchu samochodów do 3,5 tony ta decyzja nie została jeszcze podjęta i nie wiem czy w ogóle zostanie podjęta – przekazał, cytowany przez portal chorzow.naszemiasto.pl. – Nie jesteśmy pewni, czy z modelowania ruchu ulicznego wychodzi cokolwiek pozytywnego z ponownego otwarcia ruchu na jednym pasie. Może to po prostu spowodować olbrzymie kork – dodał.

Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się w czerwcu 2025 roku, gdy estakada w Chorzowie mogła runąć dosłownie w każdej chwili. Ekspertyza wykazała wtedy, że obiekt, którym jeździło ok. 40 tys. pojazdów na dobę, nie wykazuje żadnej nośności.

Analizy przygotowane przez GZM nie dotyczą tylko chorzowskiej estakady, a są częścią prac nad aktualizacją planu "Dobra Mobilność 30/50", czyli dokumentu wyznaczającego kierunki rozwoju transportu w metropolii.

Jak przekazał Michał Nowak z GZM, prognozy ruchu zostały odebrane pod koniec czerwca 2026 roku. Trwają jeszcze analizy i korekty, a pierwsze wyniki mają zostać przedstawione pod koniec sierpnia.

Nie wiadomo, czy będą korzystne dla kierowców. Jednym z założeń planu GZM jest ograniczenie wykorzystania samochodów w codziennych podróżach i zwiększenie znaczenia transportu zbiorowego.

– Głównym kryterium planowanej sieci komunikacyjnej na terenie GZM jest zwiększenie konkurencyjności transportu zbiorowego oraz wzrost użycia zrównoważonych form transportu – wyjaśnił Michał Nowak.

Kierunek widać zresztą w kolejnych inwestycjach w regionie. Wcześniej ogłoszono, że Bytom i Chorzów z 18,5 miliona złotych na tramwaje przebudują torowiska na styku obu miast, stawiając na "zielone torowiska" i krótszy czas przejazdu.

Przyszłość estakady w Chorzowie. Remont, powrót aut czy całkowita rozbiórka

Chorzów od początku problemów z estakadą brał pod uwagę jej wyburzenie. Po pierwszej ekspertyzie, która ostrzegała przed możliwością nagłego zawalenia konstrukcji, miasto zaczęło przygotowywać się do jej rozbiórki.

Później nadzór budowlany zażądał kolejnych badań. Najnowsza ekspertyza dała możliwość ograniczonego ruchu samochodowego, ale zastrzegła, że przy określonych warunkach estakada może być użytkowana najwyżej przez pięć lat.

Estakada jest najgłośniejszym, ale nie jedynym wąskim gardłem regionu. GDDKiA szykuje się do przetargu na modernizację, dzięki której modernizacja węzła A4 w Chorzowie ma odkorkować połączenie autostrady z ulicami Batorego i Oświęcimską. Na autostradzie A1 pod Pyrzowicami zapowiedziano z kolei koniec fal Dunaju na A1, czyli naprawę pofałdowanej nawierzchni, która latami była zmorą kierowców.

Zmiany dotyczą też opłat. Po wygaśnięciu koncesji Stalexportu w 2027 roku ma pojawić się bezpłatna A4 Katowice-Kraków, a odcinek wróci pod zarząd państwa.