Telefon i znaki ostrzegawcze, ostrzezenie przed niebezpieczeństwem
Polacy dostaną nowy system alarmowy. Smartfon sam wyda sygnał ostrzegawczy Fot. mayam_studio/shutterstock

Znalazłeś kiedyś informację, że RCB wysłało alert, a na twoim telefonie nie było żadnego SMS-a? MSWiA chce to zmienić. Ministerstwo pracuje nad nowym systemem, który ma zupełnie inaczej dostarczać Polakom komunikaty o zagrożeniach.

REKLAMA

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pracuje nad nowym systemem ostrzegania przed zagrożeniami. Jego ważną częścią ma być aplikacja alarmowa dla Polaków wykorzystująca broadcasting, czyli masową dystrybucję komunikatów. Rozwiązanie ma współpracować z technologią Cell Broadcast i uzupełnić obecny Alert RCB. MSWiA zapowiada, że przygotowanie systemu potrwa kilka miesięcy, a szczegóły dotyczące współpracy z operatorami mają być przedstawione we wrześniu.

MSWiA pracuje nad nowym rozwiązaniem. Nowa aplikacja ma ostrzegać Polaków w kilka sekund

Nie czekaj na alert RCB, jeśli sytuacja będzie wymagała natychmiastowej reakcji. Na tym będzie polegać różnica między nowym rozwiązaniem a klasycznym SMS-em. Cell Broadcast nie wysyła wiadomości osobno na każdy numer telefonu. Komunikat jest nadawany przez stację bazową do wszystkich kompatybilnych urządzeń znajdujących się na określonym obszarze. Dzięki temu ostrzeżenie może pojawić się jednocześnie na wielu telefonach.

System może zostać wykorzystany przy poważnych zdarzeniach, takich jak zagrożenie militarne, katastrofa, ekstremalne zjawiska pogodowe czy inne sytuacje wymagające szybkiego ostrzeżenia mieszkańców. MSWiA chce, aby nowa aplikacja alarmowa była ogólnodostępna i możliwa do pobrania w sklepach Google oraz Apple.

Smartfon sam ostrzeże cię o zagrożeniu. Nowy system ma działać nawet przy przeciążonej sieci

Aplikacja ostrzeże przed atakiem, ale jej zastosowanie ma być szersze niż samo informowanie o działaniach militarnych. Technologia Cell Broadcast pozwala kierować komunikat do urządzeń znajdujących się w konkretnym rejonie. Nie trzeba wysyłać ostrzeżenia do całej Polski, gdy zagrożenie dotyczy tylko mieszkańców jednego obszaru.

Zwykła sieć komórkowa może zostać mocno obciążona. Przy ogromnej liczbie użytkowników jednoczesne wysyłanie milionów SMS-ów nie jest idealnym rozwiązaniem. Cell Broadcast działa inaczej. Operator emituje jeden komunikat do telefonów znajdujących się w zasięgu wskazanych nadajników. Ostrzeżeniu mogą towarzyszyć sygnał dźwiękowy, komunikat na ekranie oraz wibracje. Telefon ma zwrócić twoją uwagę, a nie liczyć na to, że akurat sprawdzasz wiadomości.

MSWiA rozbudowuje system alarmowy w Polsce. Nowe rozwiązania mają pojawić się do końca 2026 roku

Polacy tworzą aplikację, ale sam program jest tylko jednym elementem większej przebudowy systemu bezpieczeństwa. Do końca 2026 roku MSWiA chce również uruchomić narzędzie pozwalające na masowe uruchamianie syren alarmowych. Zarządzanie ma być możliwe na poziomie krajowym, wojewódzkim oraz przez odpowiednie służby. Chodzi o to, aby w razie poważnego zagrożenia można było szybko przekazać sygnał dużej liczbie mieszkańców.

Pojawi się nowe narzędzie, a wraz z nim ma zmienić się sposób przygotowania Polaków na sytuacje kryzysowe. Resort rozwija System Ostrzegania i Alarmowania oraz program edukacyjny Akademia Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. W jego ramach uruchamiane są bezpłatne punkty szkoleniowe, gdzie można dowiedzieć się, jak rozpoznać sygnał alarmowy, gdzie szukać oficjalnych komunikatów i jak znaleźć najbliższe miejsce schronienia. Nowy system ma sprawić, żebyś wiedział, co zrobić, gdy alarm rzeczywiście się pojawi.

Sonda

Czy nowy system alarmowy w smartfonach zwiększy twoje poczucie bezpieczeństwa?

... odpowiedzi