
Zgodnie z oczekiwaniami, Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Ta najważniejsza, referencyjna, wciąż wynosi więc 3,75 proc. Eksperci komentują, co dalej.
Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie (stopa referencyjna: 3,75 proc). Właśnie taki ruch przewidywali ekonomiści, opierając się na analizach inflacji i sytuacji geopolitycznej. Kiedy znowu spadną stopy procentowe? Co Eksperci nie spodziewają się, aby do końca 2026 roku doszło do kolejnych cięć. Przybliżamy kilka komentarzy.
Stopy procentowe bez zmian i co dalej?
"Ruch nie stanowi dla inwestorów niespodzianki, nie obserwujemy więc na złotym podwyższonej zmienności na złotym. Zarówno WIG20 (-0,7 proc.), jak i mWIG40 (1,3 proc.) ulegają osłabieniu, natomiast jest to ruch, który wpisuje się w szerszy europejski trend" – komentuje Michał Jóźwiak, Analityk Rynków Finansowych XTB.
Głównym czynnikiem wspierającym wyprzedaż jest dalszy wzrost cen surowców energetycznych. Gaz TTF drożeje dziś o przeszło 3 proc. Zaobserwowano także ruch o nieznacznie mniejszej skali na ropie naftowej Brent.

Wedle analityka, jeśli podczas czwartkowej konferencji prezes Glapiński uderzy w gołębie tony, złoty może oddać część odnotowanych ostatnimi dni zysków. Jednak uspokaja, że z racji na brak pozytywnych wieści z Bliskiego Wschodu, nie wydaje się to jednak bardzo prawdopodobne. Możemy jednak zapomnieć o obniżkach stóp procentowych. Napięcia nie sprzyjają luzowaniu polityki pieniężnej.
"W oparciu o dostępne w tym momencie dane oraz obecną analizę sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie, nie spodziewamy się zmiany poziomu stóp procentowych co najmniej do końca roku" – dodaje Jóźwiak.
Szok surowcowy
Spore wsparcie dla RPP stanowił program CPN. Niższe ceny paliw na stacjach przy jednoczesnych historycznych spadkach cen żywności (-0,9 proc. r/r w sierpniu) mocno stłumiły oczekiwania inflacyjne konsumentów.
"Furtka do cięć stóp została zatrzaśnięta przez odbicie inflacji CPI do 3,4 proc. r/r (w pobliże górnej granicy celu NBP) i perspektywę dalszego wzbierania presji cenowej. Chociaż rynek wycenia podwyżki, czeka nas zapewne jedynie zaostrzenie retoryki i stabilizacja stóp minimum do połowy 2027 r." – ocenia Bartosz Sawicki, analityk Exante.
Jak zauważa, RPP straciła kolejne oparcie w postaci cen żywności. Od maja spadały one z miesiąca na miesiąc, a w sierpniu ich deflacja wyniosła 0,9 proc. r/r. Korzystne krajowe tendencje wyłamywały się z ogólnoświatowego trendu.
Zobacz także
"Indeks cen żywności FAO wzrósł do najwyższego poziomu od przeszło 3,5 roku. Na tym może się nie skończyć. Tegoroczne El Niño według NOAA może okazać się najsilniejsze od co najmniej 1950 r. Europa przeżyła lato rekordowych upałów, które odcisnęły piętno na plonach: unijne zbiory kukurydzy zapowiadają się na najniższe od 2007 r. Do tego uprawy w USA są w wyraźnie gorszej kondycji niż w poprzednim, rekordowym sezonie. Wzajemne ataki Rosji i Ukrainy sparaliżowały czarnomorskie porty w szczycie sezonu eksportowego, windując ceny pszenicy najwyżej od trzech lat" – tłumaczy Sawicki.
Stopy procentowe w Polsce pozostają na niezmienionym poziomie od marca 2026 r., gdy zredukowano je o 25 pb. Uwaga analityków skupia się teraz na czwartkowej konferencji, zaplanowanej na godzinę 15:00.






