
Najnowszy, szybki szacunek Głównego Urzędu Statystycznego przyniósł zimny prysznic dla rynku i kredytobiorców. W sierpniu 2026 roku inflacja CPI w Polsce przyspieszyła do 3,4 proc. w ujęciu rocznym (oraz 0,4 proc. miesiąc do miesiąca), osiągając najwyższy poziom od 14 miesięcy. Wynik ten wyraźnie przebił konsensus analityków, którzy spodziewali się wskaźnika na poziomie 3,1 proc. r/r.
Główne wskaźniki inflacji w sierpniu 2026:
Paliwowa eksplozja i cień konfliktu na Bliskim Wschodzie
Głównym motorem napędowym sierpniowego skoku cen okazały się paliwa. W porównaniu do lipca ich ceny na stacjach wzrosły o 5,2 proc., a w zestawieniu z ubiegłym rokiem są wyższe aż o 24,2 proc.
Za rewolucją na dystrybutorach stoi eskalacja konfliktu USA i Izraela z Iranem. Zablokowana cieśnina Ormuz sparaliżowała ruch tankowców, ograniczając światową podaż surowca. W efekcie amerykańskie uderzenia w irańskie wyrzutnie na wyspie Larak wywołały natychmiastowe skoki cen na giełdach: ropa Brent ponownie przebiła barierę 90 dolarów za baryłkę, a ropa WTI zanotowała ponad 2-procentowy wzrost.
Skalę problemu widać było już wcześniej – tuż przed rządową interwencją ceny paliw osiągnęły historyczny rekord, bo litr oleju napędowego kosztował średnio 8,22 zł.
Program CPN nie zdołał uratować odczytu
Co ciekawe, ten drastyczny wzrost cen paliw nastąpił mimo obowiązującego w drugiej połowie miesiąca rządowego programu CPN na stacjach. Przypomnijmy, że gdy rząd przywrócił tańsze paliwo i podał, od kiedy zacznie obowiązywać CPN, VAT ścięto z 23 do 8 proc., a minister energii ustalił maksymalne ceny detaliczne.
Ministerstwo wyliczyło wtedy, że będzie o wiele taniej – benzyna 95 miała nie przekraczać 6,41 zł, a diesel 7,37 zł za litr.
Część ekonomistów wskazuje, że GUS mógł nie uwzględnić w podanym szacunku ostatnich dni sierpnia, a wygaszenie programu z dniem 31 sierpnia przełoży się na kolejne podwyżki we wrześniu. Warto pamiętać, że gdy w lipcu rząd wygasił program CPN, powrót 23-procentowego VAT-u podniósł stawki przy dystrybutorach niemal z dnia na dzień.
Zobacz także
Żywność na dołku, ale zagrożenia narastają
Jedynym czynnikiem hamującym roczną dynamikę cen były towary spożywcze. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły w sierpniu o 0,7 proc. m/m oraz o 0,9 proc. r/r. Analitycy Banku Pekao podkreślają jednak, że w tej kategorii jesteśmy już w okolicach dołka. Na horyzoncie widać kolejne ryzyka proinflacyjne:
RPP w kropce. Drzwi do obniżek stóp zostały zatrzaśnięte
Odczyt na poziomie 3,4 proc. niebezpiecznie zbliża się do górnej granicy dopuszczalnego pasma odchyleń od celu NBP (cel wynosi 2,5 proc. z odchyleniem plus/minus 1 pkt proc.). W efekcie rynkowe nadzieje na kontynuację cyklu łagodzenia polityki pieniężnej zostały całkowicie rozbite.
Eksperci ING Banku Śląskiego, Banku Pekao oraz platformy Portu są zgodni: nie ma najmniejszych szans na obniżkę stóp procentowych podczas wrześniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Główna stopa referencyjna NBP wynosząca obecnie 3,75 proc. pozostanie na tym poziomie co najmniej do końca 2026 roku.
To dokładnie ten scenariusz, przed którym ostrzegali analitycy już w marcu, gdy RPP obniżała stopy procentowe, a w tle był konflikt na Bliskim Wschodzie. Wskazywano wtedy wprost, że jeśli ropa Brent na stałe zagości powyżej 80 dolarów, pole do dalszych cięć zostanie praktycznie zamknięte. Tak też się stało.
Według prognoz Banku Pocztowego powrót do dyskusji o cięciu stóp nastąpi najwcześniej pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku – i to pod warunkiem, że sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie ulegnie uspokojeniu.
Pełną strukturę sierpniowej inflacji GUS opublikuje 15 września.






