
Ile dziś kosztują podstawowe zakupy dla rodziny? W czerwcu miesięczny koszyk czteroosobowego gospodarstwa domowego kosztował 2034,04 zł. To o 31,41 zł mniej niż miesiąc wcześniej, jednak w ujęciu rocznym ceny wciąż są wyższe.
Niższe ceny sprawiły też, że podstawowe zakupy pochłonęły mniejszą część domowego budżetu. Według autorów raportu wydatki stanowiły 23,08 proc. miesięcznych dochodów rodziny, podczas gdy miesiąc wcześniej było to 23,44 proc. Rok temu wskaźnik wynosił 23,29 proc.
Wyliczono również, że średni dzienny koszt utrzymania czteroosobowego gospodarstwa domowego wyniósł w czerwcu 67,80 zł. Czerwcowe wyliczenia potwierdzają to, co widać było już we wcześniejszych analizach dotyczących cen w sklepach – tempo podwyżek wyraźnie traci impet.
Dzienny koszt utrzymania rodziny. Ile wydajemy na zakupy w 2026 roku?
Za spadek wartości koszyka odpowiadały przede wszystkim niższe ceny warzyw, chemii gospodarczej i używek. Z kolei więcej niż przed miesiącem trzeba było zapłacić za ryby oraz słodycze.
– Rodzina zaoszczędziła w czerwcu najwięcej, ale nie dlatego, że sklepy nagle stały się tanie. Duży koszyk sprawił, że sezonowe obniżki dały ponad 31 zł ulgi. Dzięki temu podwyżka płacy minimalnej z początku roku zaczęła uzyskiwać przewagę nad wzrostem cen podstawowych zakupów – wskazuje Michał Tomaszkiewicz, współautor "Indeksu Miesięcznych Zakupów".
Porównanie z czerwcem 2025 roku pokazuje, że ceny zmieniały się bardzo różnie w zależności od kategorii.
Największe obniżki odnotowano w przypadku produktów tłuszczowych, które potaniały o 27,85 proc. Tańszy był również nabiał (o 1,87 proc.) oraz owoce (o 1,16 proc.).
Jednocześnie wzrosły ceny używek, które były droższe o 6,77 proc. niż rok wcześniej. Więcej trzeba było zapłacić także za słodycze i desery (wzrost o 6,32 proc.) oraz produkty sypkie (o 5,62 proc.).
– Różnica między wzrostem cen słodyczy i używek a spadkiem cen tłuszczów wynika z odmiennych uwarunkowań na rynkach surowców – wyjaśnia dr Joanna Myślińska-Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito.
Jak tłumaczy ekspertka, ceny tłuszczów spadają dzięki poprawie sytuacji na rynku surowców roślinnych. Z kolei słodycze i używki są silnie uzależnione od cen importowanych surowców, takich jak kakao czy kawa. To właśnie ten mechanizm kształtuje nowe ceny kawy w Polsce, na które wpływają dodatkowo podatki i koszty transportu.
Największe zmiany między majem a czerwcem dotyczyły warzyw. Ich ceny spadły o 13,28 proc. Mniej kosztowały również używki (o 9,04 proc.) oraz chemia gospodarcza (o 3,86 proc.).
W przeciwnym kierunku poszły ceny ryb, które wzrosły o 8,58 proc., a także słodyczy – o 4,76 proc.
– Spadek cen używek z miesiąca na miesiąc jest najprawdopodobniej efektem sezonowych promocji oraz konkurencji między sieciami handlowymi – ocenia dr Joanna Myślińska-Wieprow.
Eksperci zwracają uwagę, że czerwcowa obniżka nie oznacza trwałego trendu. Mimo spadku w ujęciu miesięcznym używki nadal kosztują wyraźnie więcej niż przed rokiem. Warto też pamiętać, że według prognoz w drugiej połowie roku ceny żywności wzrosną, a Biedronka zapowiada podwyżki w sklepach.
Zobacz także
Inflacja GUS a realne wydatki Polaków
Według GUS inflacja konsumencka wyniosła w czerwcu 2,5 proc. rok do roku. Z kolei "Indeks Cen w Sklepach Detalicznych" pokazał wzrost cen o 2,7 proc., a w przypadku samej żywności o 1,9 proc.
Na tym tle "Indeks Miesięcznych Zakupów" dla czteroosobowej rodziny wskazał osobistą inflację na poziomie 1,3 proc.
Autorzy raportu podkreślają, że różnice wynikają z metodologii. Wskaźnik GUS uwzględnia nie tylko żywność, ale też usługi, transport czy rachunki za energię. "Indeks Cen w Sklepach Detalicznych" analizuje szeroki asortyment produktów dostępnych w sklepach, również z wyższej półki.
Natomiast IMZ opiera się wyłącznie na zestawie artykułów pierwszej potrzeby kupowanych przez określony typ gospodarstwa domowego. To dlatego jeszcze na początku roku wielu konsumentów miało poczucie, że zakupy są coraz droższe, choć inflacja spada.
Dlatego w koszyku rodziny spadki cen tłuszczów i warzyw okazały się na tyle duże, że zrównoważyły podwyżki dotyczące używek, słodyczy i ryb. Dzięki temu tempo wzrostu wartości rodzinnych zakupów było niższe niż inflacja podawana przez GUS.
Czy odczuwasz w swoim portfelu, że zakupy w czerwcu były tańsze?
0 odpowiedzi






