
Rada prezesów Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego (EBC) podjęła decyzję, że nie zmienia stóp procentowych. Rynki z niepokojem patrzą jednak na Bliski Wschód i ceny energii, które mogą pokrzyżować plany dalszych obniżek. Co to oznacza dla naszych portfeli?
Decyzja Europejskiego Banku Centralnego nie przyniosła ekonomistom zaskoczenia – główne stopy procentowe w strefie euro pozostały na dotychczasowym poziomie, a podstawowa stawka wynosi nadal 2,25 proc. Ruch ten był w pełni zgodny z rynkowym konsensusem. Choć czerwcowy odczyt inflacji w strefie euro napawa optymizmem (spadek do 2,8 proc. r/r, a w wydaniu bazowym do 2,4 proc.), Rada Prezesów zachowuje dużą ostrożność.
Cień konfliktu na Bliskim Wschodzie
Główną przyczyną powściągliwości Europejskiego Banku Centralnego pozostaje niepewna sytuacja na rynku surowców energetycznych. Ceny energii – mimo sporej zmienności – wciąż utrzymują się na poziomach wyraźnie wyższych niż przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie. Bankierzy ostrzegają wprost: skutki tego rynkowego wstrząsu nie zostały jeszcze w pełni odczute przez gospodarkę, a ryzyko pojawienia się tzw. efektów wtórnych nadal jest bardzo wysokie.
Decyzja EBC ma również bezpośrednie przełożenie na nasz rodzimy rynek. Przede wszystkim koszt obsługi polskiego długu publicznego denominowanego w euro pozostanie na dotychczasowym poziomie.
Warto jednak pamiętać, że narastający konflikt na Bliskim Wschodzie od miesięcy ciąży na decyzjach polskiego banku centralnego, a eksperci zwracają uwagę na stałą presję wywieraną na złotego. W efekcie nadchodząca jesień może przynieść spory sprawdzian i okazać się wyjątkowo trudna dla polskich kredytobiorców.
Zobacz także
Jak sytuacja w strefie euro przełoży się na polskie portfele, pokazuje najnowsza projekcja banku centralnego (inflacja w celu, PKB na sterydach, a NBP ujawnia, co stanie się z cenami i zarobkami Polaków) – wraz z ostrzeżeniem, że gospodarka może wkrótce złapać zadyszkę.
Co dalej ze stopami procentowymi?
EBC nie składa żadnych wiążących deklaracji co do swoich przyszłych kroków. Poziom stóp procentowych ma zależeć od napływających danych gospodarczych. Analitycy zwracają uwagę na to, że pozycjonowanie się banku pod ewentualne, jastrzębie podwyżki w sezonie jesiennym, może wspierać notowania wspólnej waluty.
"Europejski Bank Centralny, zgodnie z oczekiwaniami, pozostawił stopy procentowe bez zmian. Stopa depozytowa wynosi nadal 2,25 proc., a refinansowa 2,40 proc. EBC zaznaczył, że perspektywy dla rynku energii, chociaż zmienne, pozostają zbliżone do scenariusza bazowego z czerwcowej projekcji (kiedy bank podniósł stopy o 25pb). Bank uważa, że obecny poziom stóp stawia go w dobrej pozycji aby reagować na niepewność związaną z konfliktem na Bliskim Wschodzie. EBC nie zapowiada swoich przyszłych decyzji i uzależnia je od napływających danych" – komentują eksperci z PKO Research na X.
EBC jednoznacznie podkreśla swój cel: sprowadzenie inflacji do poziomu 2 proc. w średnim okresie. Aby to osiągnąć, Bank zadeklarował pełną gotowość do użycia wszystkich dostępnych instrumentów. W komunikacie przypomniano m.in. o Instrumencie Ochrony Transmisji (TPI) – narzędziu wprowadzonym w 2022 roku, które w razie potrzeby pozwala na interwencyjny skup obligacji skarbowych państw zmagających się z nagłym wzrostem kosztów długu.






