
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ujawnił nowe dane o świadczeniach. Krajowy rekord wynosi już ponad 54 tys. zł miesięcznie i trafia na Śląsk. Na drugim biegunie znajdują się emerytury groszowe, które wynoszą zaledwie 2 grosze. ZUS tłumaczy, z czego wynika ta potężna przepaść.
Według najnowszych danych ZUS krajowy rekord wysokości emerytury wynosi już 54 072 zł miesięcznie. Świadczenie w tej rekordowej kwocie trafia do mieszkańca województwa śląskiego. Z tego samego regionu pochodzi również wicelider zestawienia, na którego konto co miesiąc wpływa 53,5 tys. zł.
Ponad 54 tys. zł kontra groszowe świadczenia. Kluczowy jest staż ubezpieczeniowy
Podium zamyka Mazowsze z kwotą 45,3 tys. zł co miesiąc. Na drugim biegunie znajdują się świadczenia symboliczne – na Dolnym Śląsku i Lubelszczyźnie ZUS przelewa niektórym seniorom zaledwie 2 grosze miesięcznie.
Rozpiętość między skrajnymi przypadkami sięga kilku milionów procent i z roku na rok staje się coraz bardziej widoczna. Już wcześniej pisaliśmy już o tym, jak wygląda najwyższa i najniższa emerytura w Polsce, a statystyki od tamtej pory tylko się rozjechały. Jednocześnie gigantyczne emerytury przestały być ewenementem: liczba osób z pięciocyfrowym świadczeniem idzie już w setki tysięcy.
Choć w polskim prawie wystarczy przepracować legalnie jeden dzień, by nabyć uprawnienia emerytalne, to gwarancja minimalnej wypłaty (1978,49 zł) wymaga udokumentowania odpowiedniego stażu: minimum 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn.
Bez spełnienia tego warunku ZUS wypłaca wyłącznie kwotę wynikającą z podzielenia zgromadzonego kapitału przez prognozowaną liczbę miesięcy dalszego trwania życia – i stąd biorą się wspomniane dwa grosze na koncie.
O tym, jak ważny jest sam staż, świadczą też rządowe plany. Projektowane emerytury stażowe miałyby uzależnić prawo do odpoczynku od liczby przepracowanych lat, a nie osiągniętego wieku. Jak pisaliśmy w tekście o emeryturach stażowych, dla wielu ubezpieczonych przepracowane lata to kapitał dający szansę na zakończenie aktywności zawodowej nawet o 7 lat wcześniej.
Zobacz także
Jak zyskać kilkadziesiąt tysięcy z ZUS? Kluczowe są trzy filary
Na imponujące wypłaty pracują przede wszystkim lata spędzone na rynku pracy oraz pokaźne wpłaty na konto ubezpieczeniowe. Jak tłumaczy instytucja, mechanizm rekordowych świadczeń opiera się na trzech filarach:
"A co trzeba zrobić, żeby co miesiąc otrzymywać nie kilka a kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych? Oczywiście opłacać solidne składki, ale to nie wystarczy. Kluczowe jest przedłużanie lat pracy. Na rekordowe emerytury składają się bowiem trzy czynniki: dodatkowe składki, waloryzacja kapitału oraz krótszy okres prognozowanych wypłat" – czytamy w komunikacie ZUS-u.
O tym, jak bardzo opłaca się praca na emeryturze, ZUS przypomina zresztą w kolejnych analizach – każdy dodatkowy rok aktywności zawodowej po osiągnięciu wieku emerytalnego podnosi świadczenie o kilkanaście procent.
Drugi z wymienionych przez ZUS filarów działa niezależnie od decyzji ubezpieczonego, ale jego skala robi różnicę dopiero przy dużym kapitale. Przy rekordowych świadczeniach sama coroczna podwyżka potrafi przekroczyć wysokość przeciętnej emerytury w kraju – podczas gdy przy najniższych kwotach efekt bywa ledwie zauważalny. Ten kontrast dobrze pokazuje analiza, w której policzyliśmy, o ile wzrosną w tym roku emerytury.
Czy planujesz pracować po osiągnięciu wieku emerytalnego?
... odpowiedzi






