Jeleń goni turystów na szlaku w górach. Screenshot z nagrania na instagramie.
Turyści prowokali jelenia w Tatrach. Internauci: "Idioci, potocznie zwani ludźmi" Fot. screenshot/instagram tatry_official Canva Montaż: InnPoland.pl

Co trzeba zrobić, żeby spotkanie z jeleniem zmieniło się w sytuację, w której rozjuszone zwierzę rusza w twoją stronę? Wystarczy podejść za blisko i próbować zepchnąć je ze szlaku, zamiast dać mu kilka minut spokoju. Nagranie z Tatr wywołało falę komentarzy, a część internautów nie owija w bawełnę.

REKLAMA

Nagranie opublikował 16 września serwis Tatry w mediach społecznościowych. Nie znamy konkretnej daty nagrania. Widać na nim młodego jelenia, który stanął na szlaku, a turyści próbowali odganiać i przechodzić tuż obok niego.

Zwierzę zaczęło się denerwować i w końcu ruszyło w stronę ludzi. To młody samiec, tak zwany szpicak, czyli jeleń z pierwszym, nierozgałęzionym porożem. Problem polegał nie na tym, że jeleń pojawił się na szlaku, bo przecież góry to jego dom. Polegał na tym, że ludzie nie chcieli poczekać, aż jeleń zejdzie im z drogi.

Turyści nie chcieli ustąpić jeleniowi na szlaku w Tatrach. Internauta: Macha łapami jak na komara

Nagranie szybko uruchomiło komentujących, którzy zwrócili uwagę na skandaliczne zachowanie turystów. Jeden z komentarzy szczególnie dobrze oddaje atmosferę pod postem na Instagramie: "Niestety coraz więcej bydła trafia w Tatry…. Bez ogłady i elementarnych zasad poruszania się po górach. Ich nastawienie względem tego młodego byczka mówi wszystko…. Szkoda tylko, że tak delikatnie ich potraktował".

Jeżeli widzimy dzikie zwierzę na szlaku, naprawdę nie trzeba udowadniać swojej wyższości. Sam chodzę dużo po górach i w takich sytuacjach to zwierzę ma pierwszeństwo.

Pewnie każdy, kto choć raz był w Tatrach, wie, że spotkanie jelenia z bliska potrafi być wyjątkowym przeżyciem. Inny internauta tak odniósł się do zachowania jednego z mężczyzn widocznych na nagraniu: "I pan cwaniak zdziwiony. Zamiast z oddali obserwować piękne zwierzę w ulotnej chwili, to macha łapami jak na natrętnego komara. Nie wie po co lezie w te góry, widocznie tylko po browar do schroniska, bo sensu natury i istnienia parku narodowego nie zna".

Ton jest ostry, ale trudno nie zgodzić się z jego pierwszą częścią. Zamiast spokojnie obserwować jelenia z dystansu, ktoś próbował zmusić go do zejścia ze szlaku.

Jelenie w Tatrach nie są atrakcją na szlaku. "To jest ich dom, my jesteśmy tylko gośćmi"

Wiemy, że wrzesień to dla jeleni szczególny okres. Trwa rykowisko, a byki mogą zachowywać się bardziej nerwowo i terytorialnie. Ten młody jeleń miał pierwsze poroże, ale nie oznacza to, że można podejść do niego bez obaw. Wystarczy spojrzeć na nagranie, żeby zobaczyć moment, w którym zwierzę przestaje spokojnie stać i zaczyna nerwowo reagować na skandaliczne zachowanie ludzi.

Właśnie dlatego szlaki w Tatrach wymagają od turystów czegoś więcej niż dobrych butów i kondycji. Choć wiemy, że nawet tymi butami bywa różnie.

Serwis Tatry przypomniał przy okazji nagrania bardzo prostą zasadę: "To jest ich dom, my jesteśmy tylko gośćmi!". Właśnie tego zdania warto się trzymać. Jeżeli na szlaku pojawi się jeleń albo inne zwierzę, nie należy go płoszyć, obchodzić na siłę ani próbować przepędzać. Czasem wystarczy cofnąć się, zachować dystans i poczekać kilka minut.

W Tatrach to człowiek jest gościem. TPN przypomina turystom o zasadach zachowania wobec zwierząt

Nie chodzi o to, żeby w Tatrach bać się każdego zwierzęcia. Chodzi o zwykły rozsądek. Zwierzęta w Tatrach nie pojawiają się na szlakach po to, żeby turyści mogli sobie zrobić z nimi zdjęcie ani je pogłaskać. To my wchodzimy na ich teren. Tatrzański Park Narodowy przypomina, że podczas wędrówki należy zachowywać się spokojnie i nie straszyć dzikich zwierząt. Szczególnie teraz, gdy jelenie są w okresie rykowiska, odrobina cierpliwości może mieć naprawdę duże znaczenie dla bezpieczeństwa wszystkich wokół.

Czytam komentarze i mam wrażenie, że ten incydent nie wymaga żadnej skomplikowanej filozofii. Jeśli jeleń stoi na szlaku, nie trzeba z nim walczyć o przejście. Można poczekać. Można odejść kawałek i obserwować go z bezpiecznej odległości. Można też po prostu przypomnieć sobie, po co właściwie idziemy w góry.

Jeden z internautów napisał krótko: "Idioci, potocznie zwani ludźmi". Niezależnie od tego, jak ocenimy formę tego komentarza, pamiętajmy o czymś ważnym. W Tatrach to nie człowiek powinien dyktować warunki.

Sonda

Czy turyści powinni ustępować dzikim zwierzętom na szlaku?

... odpowiedzi