Mężczyzna stolarz z kawałkiem drewna. Krzesło firmy Fameg w czerwonym kółku.
Robili kultowe krzesła od 140 lat. Polska firma z tradycjami upada Fot. PeopleImages/shutterstock Fameg/Facebook Montaż: InnPoland.pl

Jak to możliwe, że firma produkująca krzesła od 1881 roku znalazła się na krawędzi upadku? Przez lata jej meble trafiały do domów, restauracji, a marka Fameg była kojarzona z charakterystycznymi giętymi drewnianymi krzesłami. Dziś załoga licząca ponad 500 osób może stanąć przed bardzo trudną decyzją.

REKLAMA

Fameg z Radomska złożył 29 września 2026 roku wniosek o ogłoszenie upadłości. 1 października wniosek został wpisany do repertorium Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim. Na koniec 2024 roku firma zatrudniała 518 osób, w tym 398 pracowników bezpośrednio przy produkcji. Spółka próbowała wcześniej ratować biznes poprzez restrukturyzację, ale ten plan nie przyniósł oczekiwanego efektu.

Fameg produkował krzesła od 1881 roku. Dziś jego pracownicy czekają na decyzję sądu

Początki firmy sięgają czasów, gdy w Radomsku działały zakłady "Bracia Thonet". W 1881 roku rozpoczęto tam produkcję mebli giętych, a Fameg przez kolejne dekady rozwijał tę technologię. Sama firma podkreśla, że jej krzesła powstają od 1881 roku i że marka jest spadkobiercą thonetowskiego rzemiosła. Meble Fameg trafiały nie tylko do Polski. Firma zbudowała sieć sprzedaży obejmującą ponad 50 krajów.

W 2024 roku Fameg sprzedał ponad 252 tys. sztuk mebli, przede wszystkim krzeseł, przy ponad 239 tys. sztuk rok wcześniej. Przychody ze sprzedaży wyniosły 99,89 mln zł, a 45 proc. tej kwoty pochodziło z eksportu. Na koniec 2024 roku firma miała 518 pracowników. Rok wcześniej było ich 587. Teraz zagrożone są stanowiska pracy całej załogi.

Firma miała już plan ratunkowy. Restrukturyzacja nie zatrzymała problemów Famegu

W marcu 2025 roku sąd zatwierdził układ restrukturyzacyjny Famegu. Firma dostała możliwość dalszego działania i spłacania zobowiązań według ustalonego harmonogramu. Wierzycieli podzielono na 14 grup. W większości przypadków należności miały być regulowane w ratach przez 24-60 miesięcy. Część odsetek i innych należności miała zostać umorzona. Zobowiązania wobec pracowników miały zostać spłacone w całości.

Problemy finansowe jednak nie zniknęły. Strata netto Famegu wyniosła 1,53 mln zł w 2022 roku i 2,30 mln zł rok później. W 2024 roku skoczyła już do 14,2 mln zł. Spółka nie opublikowała sprawozdania finansowego za 2025 rok. Teraz sama wystąpiła o ogłoszenie upadłości. To ważny moment, ale nie oznacza automatycznie, że zakład z dnia na dzień przestanie działać. Jak podaje "Gazeta Radomszczańska", prezes Tomasz Polanowski podkreśla, że upadłość nie musi oznaczać końca zakładu.

Kultowe krzesła mogą zniknąć z rynku. Problem dotyczy całej branży meblarskiej

Pisaliśmy już o tym, że polska branża meblarska mierzy się z coraz większymi problemami, ale przypadek Famegu szczególnie rzuca się w oczy. Firma ma ponad 140 lat tradycji i odbiorców na zagranicznych rynkach, a mimo to znalazła się w postępowaniu upadłościowym. Według danych przytoczonych przez Bankier zadłużenie firm z branży meblarskiej sięgnęło w styczniu 2026 roku blisko 381 mln zł.

Fameg przez lata był jednym z najważniejszych pracodawców w Radomsku, a w latach 80. zakład zatrudniał ponad 5 tys. osób. Dziś mówimy o 518 pracownikach, którzy mogą znaleźć się w zupełnie innej sytuacji zawodowej. Na razie załoga czeka na postępowanie sądowe i decyzje dotyczące przyszłości przedsiębiorstwa.

Sonda

Czy znasz kultowe krzesła produkowane przez Fameg z Radomska?

... odpowiedzi