
Kierowcy w czwartek 15 października zapłacą za benzynę odrobinę mniej niż wcześniej, za to diesel znów poszedł w górę. W ramach pakietu CPN Ministerstwo Energii ustaliło nowe limity cen na stacjach benzynowych.
Nowe maksymalne ceny paliwa na czwartek 15 października przedstawiają się następująco:
Program "Ceny Paliwa Niżej" (CPN) został przywrócony 3 października. Oprócz maksymalnych cen obejmuje także czasowe obniżenie VAT i akcyzy na paliwa. Mechanizm ma ograniczać wzrost kosztów tankowania, a według założeń rządu rozwiązania mają obowiązywać do końca 2026 r. Koszt całego pakietu może sięgnąć około 5 mld zł. Nowe stawki pozostaną w mocy do 31 grudnia 2026 roku.
Jak oceniamy CPN i kiedy paliwo potanieje?
Czy ceny paliw mogą jeszcze spaść? Sytuacja na światowych rynkach zdecydowanie nie napawa optymizmem. Z analiz biura Reflex wynika, że w tym tygodniu średnia cena benzyny 95 może sięgnąć 6,99 zł za litr, benzyny 98 – 7,89 zł, oleju napędowego – aż 8,05 zł, a autogazu – 3,39 zł. Trwający konflikt na Bliskim Wschodzie wciąż winduje notowania surowca, a nawet gdyby nagle dobiegł końca, odbudowa strategicznych rezerw ropy potrwa całe lata. Tymczasem zapewnienia amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa o skutecznym radzeniu sobie z kryzysem są przez wielu postrzegane jako nic innego, jak mamienie rynków i inwestorów.
Zobacz także
Krajowe nastroje nie są optymistyczne. Redakcja "Rzeczpospolitej" podsumowała wyniki sondażu ulicznego, w którym Polacy oceniali, czy obniżki w ramach programu CPN są wystarczające. Niemal połowa respondentów – 46,9 proc. – uznała, że skala wsparcia jest zbyt mała. Odmiennego zdania była zbliżona grupa badanych (43,6 proc.), natomiast zaledwie 9,4 proc. ankietowanych przyznało, że nie kojarzy programu lub nie zna jego szczegółów.
Co ciekawe, choć zwykło się uważać motoryzację za domenę mężczyzn, to właśnie kobiety okazały się najbardziej sceptyczne wobec rządowego pakietu osłonowego – krytycznie oceniło go aż 50,4 proc. z nich.






