Donald Trump z przewodem paliwowym i lodówką.
Niesłabnący kryzys na Bliskim Wschodzie uderza w ceny paliwa, dostawy i napędza inflację. Fot. Joshua Sukoff/Maya Lab/Shutterstock/obrobione w AI

Drożejąca energia, paliwa i rosnąca presja na ceny żywności odbijają się na wskaźnikach GUS. Eksperci tonują jednak obawy przed szybkimi podwyżkami stóp procentowych.

REKLAMA

Główny Urząd Statystyczny opublikował wstępny szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych za wrzesień. Wyniki wskazują na przyspieszenie tempa wzrostu cen – inflacja CPI wyniosła 4,0 proc. w ujęciu rocznym, wobec 3,4 proc. odnotowanych w sierpniu. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny wzrosły o 0,7 proc.. Tym samym wskaźnik inflacji przekroczył górną granicę dopuszczalnego pasma odchyleń od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego.

Za wrześniowym przyspieszeniem stoją przede wszystkim drastyczne podwyżki na stacjach benzynowych.

Inflacja. Paliwa i energia głównymi motorami wzrostu cen

Ceny paliw i smarów do prywatnych środków transportu wzrosły o 9,2 proc. w ujęciu miesięcznym oraz aż o 36,1 proc. w porównaniu do września ubiegłego roku. To kontynuacja tendencji widocznej już w sierpniu, wywołanej wysokimi notowaniami ropy naftowej w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie oraz osłabieniem polskiej waluty.

Dodatkowo odczuwalny był wzrost cen energii elektrycznej, gazu i innych paliw, które poszybowały w górę o 0,9 proc. m/m oraz 4,9 proc. r/r.

Niepokojące sygnały płyną również z rynku żywności. Choć w ujęciu rocznym ceny produktów spożywczych i napojów bezalkoholowych wciąż były niższe o 0,5 proc., to w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,1 proc.. Oznacza to, że dezinflacyjny wpływ tej kategorii na wskaźnik ogólny słabnie. W Europie jednym z motorów napędowych wzrostu cen żywności była susza.

W kolejnych miesiącach ceny żywności mogą coraz wyraźniej dokładać się do inflacji. Ryzyko to wiąże się z mniejszymi tegorocznymi zbiorami, skutkami przymrozków i suszy oraz pogorszeniem kondycji części upraw. Oddziaływanie tych czynników na ceny detaliczne może być jednak rozłożone w czasie i będzie zależało także od sytuacji na rynkach światowych oraz polityki promocyjnej sieci handlowych.

Łukasz Śliwka

zarządzający funduszami w VIG/C-Quadrat TFI S.A

Inflacja. Co zrobi Rada Polityki Pieniężnej?

Przekroczenie progu 4,0 proc. oraz wzrost inflacji bazowej zmniejszają komfort RPP, jednak zdaniem analityków obawy o rychłe podwyżki stóp procentowych są przesadzone. Obecna stopa referencyjna wynosi 3,75 proc. i brak tu analogii do okresu zerowych stóp z czasów pandemii.

Presja inflacyjna rodzi się w otoczeniu chłodniejszej gospodarki i słabszych danych o sprzedaży detalicznej czy wynagrodzeniach. Ponadto napięcia na Bliskim Wschodzie powoli opadają – transport ropy przez Cieśninę Ormuz osiąga już trzy czwarte poziomu sprzed konfliktu, a Saudi Aramco wznowiło eksport kluczowym rurociągiem.

Możemy ostrożnie założyć, że podwyżka stóp w Polsce z obecnych poziomów wymagałaby wystąpienia kilku czynników jednocześnie. Po pierwsze wymagałaby utrwalonego wzrostu cen paliw i surowców energetycznych, skoku inflacji bazowej i wreszcie co najmniej "solidnych" danych makro z gospodarki Polski i osłabienia złotego. Żaden z tych czynników nie jest dziś przesądzony. Mimo wzrostu cen paliw inflacja żywności kształtuje się na "spokojnych" poziomach co daje pewien sygnał, świadczący o słabszym popycie.

Eryk Szmyd

Analityk rynków finansowych XTB

W efekcie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wstrzymanie się NBP z decyzjami o podwyżkach w 2026 roku i przesunięcie ewentualnych ruchów na początek 2027 roku. Jeżeli presja proinflacyjna wygaśnie, w drugiej połowie 2027 roku na stół może powrócić temat obniżek stóp.

Sonda

Czy odczuwasz wzrost cen żywności?

... odpowiedzi