
Kierowcy zapłacą w weekend mniej za benzynę i olej napędowy. Ministerstwo Energii ogłosiło maksymalne ceny paliw na sobotę, niedzielę i poniedziałek. Najwięcej za litr zapłacimy za diesla, którego cena maksymalna wyniesie równe 8 zł.
Mamy dobrą wiadomość dla kierowców. W piątek, 16 października, opublikowano nowe obwieszczenie ministra energii dotyczące maksymalnych cen paliw. Ustalone stawki będą obowiązywać od 17 do 19 października 2026 roku. W porównaniu z piątkiem wszystkie trzy rodzaje paliw nieznacznie potanieją. Sprzedawcy paliw nie mogą przekroczyć ustalonych limitów. To efekt działania rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN).
Nowe ceny paliw na weekend. Tyle zapłacisz za litr od 17 do 19 października
Zgodnie z obwieszczeniem ministra energii maksymalne ceny paliw na sobotę, niedzielę i poniedziałek wyniosą:
W piątek maksymalne ceny były wyższe. Za litr benzyny 95 kierowcy mogli zapłacić do 6,95 zł, za benzynę 98 było to 7,76 zł, a za olej napędowy 8,03 zł. Oznacza to obniżkę odpowiednio o 6, 8 i 3 grosze na litrze.
Różnice mogą wydawać się niewielkie, ale przy większym tankowaniu da się je przeliczyć na konkretne kwoty. Przy zakupie 50 litrów benzyny 95 oszczędność w porównaniu z piątkiem wyniesie 3 zł. W przypadku benzyny 98 będzie to 4 zł, a diesla – 1,50 zł. To porównanie cen maksymalnych, a nie gwarancja, że na każdej stacji zapłacimy dokładnie tyle samo. Każda stacja może ustalić swoją cenę, ale nie wyższą od ogłoszonej.
Zobacz także
Ceny Paliwa Niżej. Rząd chce utrzymać obniżki do końca roku
Maksymalne ceny paliw są częścią rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Mechanizm ma ograniczać koszty tankowania dzięki czasowemu obniżeniu podatków oraz ustalaniu górnych limitów cen na stacjach. Trzecia odsłona programu ma obowiązywać do końca 2026 roku. Ewentualne przedłużenie będzie zależało od decyzji rządu, która ma zapaść w grudniu.
Według informacji przedstawionych w materiałach źródłowych koszt obecnej odsłony programu oszacowano na około 5 mld zł. Rząd zakłada, że część tej kwoty pokryją wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Program obejmuje również obniżki VAT i akcyzy, które mają zmniejszać cenę paliwa dla kierowców.
Milion złotych kary za przekroczenie ceny maksymalnej
Wprowadzenie limitów oznacza, że sprzedawcy paliw muszą pilnować stawek ogłaszanych przez ministra energii. Cena na dystrybutorze nie może być wyższa od obowiązującego maksimum. Za niestosowanie się do przepisów grozi kara sięgająca nawet 1 mln zł. Mechanizm ma ograniczać możliwość przerzucania na klientów dodatkowych kosztów poprzez podnoszenie cen ponad ustalony pułap.
Warto jednak pamiętać, że ceny maksymalne nie oznaczają, że na każdej stacji zapłacimy dokładnie tyle samo. Sprzedawcy mogą oferować paliwo taniej, dlatego przed tankowaniem warto porównać stawki w najbliższej okolicy. W weekend limity będą niższe niż dzień wcześniej, ale skala obniżek pozostaje niewielka.
Czy odczuwasz obniżki cen paliw w ramach programu CPN?
... odpowiedzi






