
Nie każdy pracownik może liczyć na darmowy obiad w pracy, ale w określonych sytuacjach pracodawca nie ma wyboru. Od 1 listopada obowiązują zimowe zasady przyznawania posiłków profilaktycznych. Dotyczą przede wszystkim osób wykonujących ciężką pracę fizyczną na zewnątrz.
Okres zimowy w przepisach BHP potrwa do 31 marca 2027 roku. W tym czasie część pracowników może otrzymywać od pracodawcy bezpłatne, gorące danie o wartości około 1000 kcal. Nie każdy pracownik budowy czy osoba zatrudniona na świeżym powietrzu automatycznie dostanie obiad. Znaczenie ma przede wszystkim rzeczywisty wysiłek fizyczny i ilość energii zużywanej podczas zmiany.
Darmowy obiad od pracodawcy od 1 listopada. Kto może go dostać?
Zgodnie z przepisami posiłki profilaktyczne przysługują zimą pracownikom wykonującym ciężką pracę fizyczną na otwartej przestrzeni. Warunkiem jest odpowiednio duży wydatek energetyczny organizmu podczas jednej zmiany roboczej. W przypadku mężczyzn musi on przekraczać 1500 kcal, a w przypadku kobiet 1000 kcal.
Z darmowego obiadu mogą korzystać między innymi osoby wykonujące ciężkie prace budowlane, drogowe, ziemne czy inne wymagające dużego wysiłku fizycznego na zewnątrz. Samo zatrudnienie na takim stanowisku nie wystarczy. Przykładowo pracownik wykonujący ręczne roboty ziemne może spełniać wymagane kryteria, podczas gdy osoba obsługująca maszynę przez większość zmiany niekoniecznie będzie do nich uprawniona.

Posiłek regeneracyjny nie tylko podczas mrozu. Ile kalorii musi mieć obiad?
Wbrew temu, co mogłaby sugerować nazwa okresu zimowego, pracownik nie musi wykonywać obowiązków podczas mrozu, żeby otrzymać posiłek profilaktyczny. Przepisy obejmują czas od 1 listopada do 31 marca i nie uzależniają prawa do obiadu od temperatury powietrza. Jeżeli pracownik wykonuje na zewnątrz odpowiednio ciężką pracę i przekracza ustawowy próg wydatku energetycznego, pracodawca musi zapewnić mu posiłek.
Posiłek profilaktyczny powinien mieć formę jednego gorącego dania o wartości energetycznej około 1000 kcal. Zgodnie z rozporządzeniem powinien dostarczać 50-55 proc. energii z węglowodanów, 30-35 proc. z tłuszczów i około 15 proc. z białek. Co do zasady powinien być wydawany podczas regulaminowej przerwy, po 3-4 godzinach pracy.
Zobacz także
Herbata i bony na jedzenie. Czego jeszcze może domagać się pracownik?
Obowiązki pracodawcy nie kończą się na zapewnieniu obiadu. Osoby pracujące na otwartej przestrzeni mają również prawo do napojów, gdy temperatura otoczenia spada poniżej 10 stopni Celsjusza lub przekracza 25 stopni. Przy niskich temperaturach powinny to być odpowiednio gorące napoje, na przykład herbata. Muszą być dostępne przez cały czas pracy i w ilości zaspokajającej potrzeby pracowników.
Pracodawca nie może zastąpić obowiązkowego obiadu wypłatą pieniędzy ani ekwiwalentem doliczonym do pensji. Jeżeli jednak ze względu na rodzaj pracy lub organizację zakładu nie ma możliwości wydawania gorących posiłków, może przekazać pracownikom produkty do samodzielnego przygotowania jedzenia albo bony i kupony uprawniające do otrzymania posiłku. Obowiązkowe posiłki profilaktyczne i napoje są zwolnione z podatku dochodowego, jeśli spełniają warunki określone w przepisach. Z kolei pracodawcy, którzy nie zapewniają należnych świadczeń BHP, mogą narazić się na grzywnę od 1000 do 30 000 zł.
Czy otrzymujesz od swojego pracodawcy posiłki profilaktyczne lub napoje w czasie pracy?
... odpowiedzi






