Stopy procentowe i banknoty.
Stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie. Fot. Czajnikolandia/Shutterstock

Zgodnie z oczekiwaniem ekspertów, Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Obecna sytuacja gospodarcza utrzymuje status quo.

REKLAMA

Po dwudniowym posiedzeniu kolejny Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie: stopa referencyjna: 3,75 proc. Wedle oczekiwań ekonomistów ten wskaźnik od miesięcy ani drgnął i pozostanie tak do 2027 roku. W grudniu RPP z reguły nie zmienia parametrów polityki pieniężnej.

Stopy procentowe w listopadzie 2026

Główna stopa referencyjna NBP wynosi 3,75 proc. Stopa depozytowa to 3,25 proc., lombardowa 4,25 proc., redyskontowa 3,80 proc., a dyskontowa 3,85 proc. W całym 2026 r. Rada zmieniła stopy tylko raz – w marcu obniżyła je o 0,25 pkt proc.

Głównym powodem utrzymania status quo jest specyfika obecnej sytuacji gospodarczej. Choć napięcia geopolityczne podbijają ceny paliw, nie przekłada się to na ogólny wzrost presji cenowej w kraju.

Obecna sytuacja w polskiej gospodarce nie daje RPP powodów, żeby spieszyć się z kolejnymi podwyżkami stóp procentowych. Inflacja spadła mocniej od oczekiwań, presja płacowa nie narasta, a konsumpcja, choć nadal rośnie, wykazuje pierwsze oznaki osłabienia. Na razie nie widać też wyraźnych sygnałów, żeby wysokie ceny energii przekładały się na trwały wzrost inflacji w pozostałych kategoriach. Nie oznacza to jednak, że zagrożenie minęło. Spadek inflacji to w dużej mierze efekt programu CPN, który ma obowiązywać tylko do końca roku. Do tego dochodzi ryzyko osłabienia złotego, szczególnie jeśli Fed i EBC będą dalej podnosić stopy. Słabszy złoty oznaczałby z kolei droższe produkty z importu. Dlatego podtrzymujemy prognozę utrzymania stóp w Polsce bez zmian do końca 2026 roku, ale nie wykluczamy podwyżek na początku przyszłego roku. Wiele będzie zależało od tego, czy sytuacja na Bliskim Wschodzie się ustabilizuje i ceny ropy spadną.

Andrzej Gwiżdż

analityk platformy inwestycyjnej Portu

Według szacunku GUS inflacja w październiku spadła do 3,5 proc. z 4,1 proc. we wrześniu. Brak presji płacowej i spadek inflacji bazowej dają Radzie komfort, by spokojnie obserwować sytuację na rynku surowców energetycznych. Ekonomiści prognozują, że okno na pierwsze możliwe podwyżki stóp procentowych pojawią się w 1 kwartale 2027 roku.

Wyzwania w NBP

Na decyzję RPP cień rzucało zamieszanie dookoła zarządu NBP. Jeszcze w lutym, gdy prezydent Karol Nawrocki, skierował do premiera swoje pismo, w którym powoływał cztery osoby do zarządu NBP, Tusk nie godził się na podpis. W październiku zmienił zdanie.

Donald Tusk ostatecznie podpisał kontrasygnatę dotyczącą powołania do zarządu NBP nowych członków. Stało się to po spotkaniu ministra finansów Andrzeja Domańskiego z prezesem NBP Adamem Glapińskim. W praktyce oznacza to powołanie Marty Kightley, Ludwika Koteckiego, Przemysława Litwiniuka i Marcina Zarzeckiego do zarządu NBP.