Donald Trump, prezydent USA.
Donald Trump traci kontrolę nad Kongresem. W Polsce posypały się komentarze Fot. Evan El-Amin/shutterstock Montaż: InnPoland.pl

Wyniki wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych szybko stały się tematem dyskusji w polskim Sejmie. Demokraci przejmują kontrolę nad obiema izbami Kongresu, a republikanie tracą polityczną przewagę. W Warszawie jedni mówią o ostrzeżeniu dla prawicy, inni przypominają, że w relacjach z USA nie warto stawiać wszystkiego na jedną partię. Głos zabrała także Kancelaria Prezydenta.

REKLAMA

Wybory w USA zmieniły układ sił w Kongresie. Donald Trump musi liczyć się z demokratyczną większością, a polski rząd i prezydent Karol Nawrocki komentują wynik głosowania. Co wybory w Stanach Zjednoczonych oznaczają dla Polski i relacji z USA?

Politycy polskiego rządu komentują wynik wyborów w USA

Demokraci zdobywają większość w Senacie i Izbie Reprezentantów. Donald Trump będzie musiał współpracować z Kongresem kontrolowanym przez politycznych przeciwników. Wynik głosowania jest szczególnie istotny dla polskich polityków, którzy mocno podkreślali swoje związki z republikanami.

W koalicji rządzącej pojawiły się głosy, że Amerykanie wystawili rachunek ekipie Trumpa.

– Amerykanie powiedzieli "dość, nie podoba nam się taka polityka" – stwierdził Tomasz Trela z Nowej Lewicy na portalu X.

Premier Donald Tusk nawiązał do prawa weta:

– Nie mam prawa udzielać rad prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Jednak radziłbym nie nadużywać prawa weta jako metody sprawowania rządów. Opierając się na moim doświadczeniu, muszę powiedzieć, że weto jest ostatnią rzeczą, która może pomóc w prowadzeniu dobrej polityki – powiedział.

Radosław Sikorski napisał na portalu X: "Zaprawdę powiadam Wam, zanim kur zapieje, trzy razy się go wyprą".

Kancelaria Prezydenta komentuje wybory. Przydacz zwrócił się do Tuska

Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej, przyznał, że zmiana układu sił była do przewidzenia:

– Należało się spodziewać, zwłaszcza przy takiej sytuacji gospodarczej w Stanach Zjednoczonych i też pewnie błędach ekipy Donalda Trumpa. Ale ta sytuacja to memento dla D. Tuska i jego ludzi. Żadna władza nie trwa wiecznie. Po jednej ekipie przychodzi inna. A państwo musi trwać i prawo musi być przestrzegane – ocenił. Zapewnił, że Polska będzie kontynuować współpracę z USA.

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki przekonywał w Telewizji Republika, że republikanie nie ponieśli sromotnej porażki:

– Republikanie nie wygrali tych wyborów połówkowych, ale nie przegrali ich sromotnie – powiedział.

Co wynik wyborów w USA oznacza dla Polski?

Krzysztof Bosak z Konfederacji przestrzegał przed kibicowaniem politykom z innych państw:

– Uważam, że ustawianie się przez polskich polityków w roli kibiców polityki z innych państw jest zawsze błędem – ocenił.

Grzegorz Schetyna z KO podkreślił:

– Trzeba grać na wszystkich fortepianach. Trzeba mieć dobre relacje z prezydentem Stanów Zjednoczonych, ale także z większością demokratyczną.

Dr Karole Szulc, amerykanista z Uniwersytetu Wrocławskiego, w rozmowie z "Fakt" wskazał, że większa rola demokratów w Kongresie może oznaczać silniejsze wsparcie dla Ukrainy.

– Dla Polski i całej Unii Europejskiej może to oznaczać większe zaangażowanie Kongresu we wsparcie Ukrainy. To dobra wiadomość dla nas wszystkich – ocenił.

Ekspert ostrzegł jednak, że Trump może stać się mniej przewidywalny w relacjach z europejskimi sojusznikami. Demokraci zyskają też większe możliwości kontrolowania administracji i prowadzenia komisji śledczych. Dla Polski oznacza to, że w relacjach z USA trzeba brać pod uwagę nie tylko Biały Dom, ale również nowy układ sił w Kongresie.

Sonda

Jak oceniasz reakcje polskich polityków na wyniki wyborów połówkowych w USA?

... odpowiedzi