Morawiecki o szczegółach wsparcia dla samorządów. Na stole zamrożenie cen i rewolucja wokół węgla

Maria Glinka
06 października 2022, 13:11 • 1 minuta czytania
Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział program wsparcia dla samorządów, które zmagają z wysokimi rachunkami za prąd. W planach jest zamrożenie cen do określonego poziomu. Poza tym rząd chce stworzyć samorządową sieć dystrybucji węgla, a różnice w cenie surowca ma wyrównać Skarb Państw.
Rząd chce zamrozić ceny prądu dla samorządów Fot. Oleg Marusic/REPORTER
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Samorządy walczą z wysokimi rachunkami. Rząd chce zamrożenia cen

Białystok ogranicza podświetlanie budynków, we Wrocławiu temperatura w budynkach miejskich nie przekroczy 19 stopni Celsjusza, a w Olsztynie dzieci mogą wrócić do nauki zdalnej. Te decyzje mają jeden wspólny mianownik – horrendalnie wysokie ceny energii elektrycznej, które w przyszłym roku będą musiały zapłacić samorządy.

W związku z tym zarządcy apelują do rządu o wprowadzenie rozwiązań, które uchronią przed wysokimi kosztami. W czwartek 6 października premier Mateusz Morawiecki spotkał się w KPRM z samorządowcami, aby zapoznać się z ich potrzebami i na tej podstawie przygotować projekt ustawy.

Kryzys energetyczny wymaga od nas szczególnej mobilizacji – wskazał. Jak dodał, zmobilizowani muszą być nie tylko rząd i obywatele, lecz także samorządy.

Morawiecki przyznał, że pomoc dla samorządów będzie podobna jak mechanizm zamrożenia cen prądu dla gospodarstw domowych (do 2 MWh). – Zaprezentujemy szczegóły zamrożenia do pewnego poziomu wzrostu cen energii elektrycznej tak, żeby to nie były przyrosty 200, 300, 400 czy nawet 1000 proc. jakie były proponowane przez firmy energetyczne – przekonywał.

W planach "mechanizm taryfowy"

O szczegóły nowego wsparcia dla samorządów był pytany rzecznik rządu Piotr Müller podczas konferencji prasowej. Jego zdaniem projekt rządu "to będzie kilka razy mniej niż to, co zaproponowały spółki Skarbu Państwa i inne spółki energetyczne w związku z zawirowaniami na rynku międzynarodowym". – Chcemy, aby to był mechanizm taryfowy – tłumaczył.

Skąd na to pieniądze? Jak wskazał rzecznik rządu, kluczowy w zakresie finansowania zamrożenia cen dla odbiorców indywidualnych i samorządów ma być podatek Sasina, czyli podatek od nadzwyczajnych zysków.

– Nie rozmawialiśmy dzisiaj o samym podatku. [...] Jeszcze nie ma w tej chwili gotowego projektu w tej sprawie. Jaki będzie finał, jeśli chodzi o sektorowość czy brak sektorowości tego podatku, to te decyzje będą podejmowane zapewne w przyszłym tygodniu – oznajmił.

Nowa sieć dystrybucji węgla. Różnice w cenie pokryje Skarb Państwa

Rzecznik rządu był dopytywany także o węgiel. Jego zdaniem są "samorządy, które chcą pomagać w dystrybucji węgla, a rząd chce stworzyć narzędzia, które im na to pozwolą". – One pozwolą też na to, żeby państwo częściowo dopłaciło do tego mechanizmu dystrybucji – oznajmił.

– W nowej ustawie chcemy stworzyć mechanizmy zachęt finansowych, aby samorządy mogły z tego skorzystać i w łatwiejszy sposób to organizować, a jednocześnie, żeby nie musiały za to ponosić kosztów – wyjaśniał.

Müller przyznał, że rząd chce, aby cena węgla dla klienta końcowego wynosiła około 2 tys. zł plus dopłaty. – Wraz z dodatkiem węglowym cena oscylowałaby wokół nieco ponad 1 tys. zł – podkreślił.

Jak ten nowy mechanizm dystrybucji ma wyglądać w praktyce? Rzecznik rządu tłumaczył, że "spółki Skarbu Państwa przekażą samorządom posortowany węgiel w taki sposób, aby samorządy użyczyły miejsca i rozdysponowały i sprzedawały węgiel". Celem jest utworzenie "gęstej sieci dystrybucji na terenie całego kraju".

Mechanizm dystrybucji ma być współfinansowany przez rząd. Tylko, kto wyrówna różnicę, jeśli przykładowo węgiel będzie kosztował w porcie 2,8 tys. zł, a zgodnie z założeniem rządu odbiorca końcowy zapłaci za niego 2 tys. zł? Jak wskazał rzecznik rządu, za różnicę zapłaci "Skarb Państwa".

Projekt ustawy w sprawie taryfy na energię elektryczną dla samorządów zostanie przedstawiony w przyszłym tygodniu. Jak dodał rzecznik rządu, ma być obradowany w trybie pilnym.

Jak już informowaliśmy w INNPoland.pl, samorządy odebrały ostatnie komunikaty ze strony rządu jako atak. Minister aktywów państwowych Jacek Sasin wezwał władzę lokalną do zaangażowania w dystrybucję węgla. Poszczególni zarządcy grzmią, że jest to zadanie rządu i w piątek zamierzają zorganizować protest w Warszawie.

Czytaj także: https://innpoland.pl/185227,plan-sasina-na-problemy-z-weglem-trzaskowski-krytykuje