
W czwartek 12 lutego Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł ws. wskaźnika WIBOR kwestionowanego przez klientów i niektórych ekspertów. To odpowiedź na pytanie prejudycjalne Sądu Okręgowego w Częstochowie i rozstrzygnięcie, na jakie czekało wielu.
Trybunał Sprawiedliwości UE zdecydował, że klauzula umowy na kredyt mieszkaniowy, zawierający wskaźnik taki jak WIBOR, nie jest na niekorzyść konsumenta. Wedle wyroku bank nie musi przekazywać klientowi szczegółowych informacji na temat metodologii takiego wskaźnika, którego podważanie było obiektem ciągnącego się wiele miesięcy sporu.
Spór o WIBOR: co dalej?
Tak TSUE odpowiedział na pytanie prejudycjalne Sądu Okręgowego w Częstochowie, dotyczące sprawy z sierpnia 2019 roku i wskaźnika referencyjnego WIBOR w umowie kredytu hipotecznego ze zmiennym oprocentowaniem. Klient uznał wskaźnik za niewystarczająco spełniający wymóg przejrzystości. Trybunał uznał jednak, że ten wymóg przewidziany w unijnej dyrektywie nie nakłada na banki obowiązku przekazania konsumentowi szczegółowych informacji o tym, jak obliczany jest ten wskaźnik i nie powoduje sam w sobie znaczącej nierównowagi między stronami na niekorzyść konsumenta.
"Konsument utrzymuje przed polskim sądem, że klauzula umowna dotycząca stopy procentowej jest nieuczciwa i w związku z tym nie jest dla niego wiążąca. Zarzuca bankowi, że nie wyjaśnił mu w sposób rzetelny, wyczerpujący i zrozumiały, w jaki sposób obliczany jest WIBOR 6M, jakie czynniki wpływają na jego wartość oraz jaką rolę odgrywają same banki w ustalaniu tego wskaźnika" – przypomina Związek Banków Polskich (ZBP) w oficjalnym komentarzu.
Zobacz także
Wedle wyroku TSUE WIBOR jest przedmiotem wyczerpujących ram prawnych na poziomie Unii, których przestrzeganie zapewniają właściwe organy krajowe. Gdyby zdecydowano inaczej, wedle ekspertów orzecznictwo mogłoby wpłynąć na rynek. O możliwych scenariuszach pisaliśmy na INNPoland. Odpowiedź TSUE nie rozstrzyga jeszcze sprawy przed polskim sądem.
Związek Banków Polskich
komentarz prasowy ws. wyroku
