Zdzisław Beksiński. W tle obrazy Beksińskiego. Młotek licytacyjny.
Komputer Beksińskiego na aukcji w Warszawie. Produkt Apple świadkiem kariery Polaka. Fot. Jo Panuwat D/Shutterstock Zdzisław Beksiński/wikipedia.pl Obrazy Beksińskiego/beks.pl Montaż:INNPoland.pl

Iphone'y, MacBooki, AirPodsy, ale Zdzisław Beksiński już dawno temu używał produktów Apple. Zanim logo z nadgryzionym jabłkiem stało się symbolem elity, na biurku wypełnionym szkicami i fotografiami stał Macintosh Classic. Obok farb, negatywów i maszynopisu. W ciszy pracowni rodziły się nie tylko dzieła "Bez tytułu" czy "AA78", ale też pierwsze cyfrowe eksperymenty. Mrok nie był tworzony już pędzlem, ale pikselami. Teraz pod młotek nie trafia obraz, ale maszyna, przy której rodziła się cyfrowa wyobraźnia.

REKLAMA

W czwartek 26 lutego o godz. 19:00 w warszawskim domu aukcyjnym Desa Unicum wylicytować będzie można pierwszy prywatny komputer Zdzisława Beksińskiego, czyli Apple Macintosh Classic. Na tym modelu M0420 artysta w latach 1992–1997 stawiał pierwsze kroki w grafice komputerowej, dokumentował twórczość i pisał teksty.

Od maszyny do pisania do grafiki komputerowej. Mroczna wizja w pikselach

Macintosh Classic został kupiony w 1992 r. za 4000 dol. Był jednym z pierwszych masowo dostępnych komputerów Apple z graficznym interfejsem, wyposażonym w procesor Motorola 68000 (8 MHz), 9-calowy ekran CRT o rozdzielczości 512×342 piksele i dysk twardy 40 MB. Dziś te parametry brzmią jak archeologia technologii, ale wówczas oznaczały realny przełom.

Beksiński początkowo używał komputera jak maszyny do pisania. Komputer miał podobny układ klawiatury i był dla niego argumentem po zawodnych Łucznikach. Z czasem Macintosh stał się narzędziem do eksperymentów z cyfrową obróbką fotografii. To był moment, w którym malarz znany z mrocznych wizji otworzył się na piksele.

Aukcja w Warszawie. Ile może być warty kultowy Macintosh

Dom aukcyjny szacuje wartość komputera na 10–15 tys. zł. Do wylicytowanej kwoty doliczona zostanie 20-proc. opłata aukcyjna. Licytacja odbędzie się stacjonarnie w Warszawie oraz online i telefonicznie w ramach sprzedaży "Design. Kult nowoczesności".

Egzemplarz, wyprodukowany w Cork w Irlandii, zachował się w komplecie. Monitor, klawiatura, mysz, okablowanie. Beksiński przed przekazaniem sprzętu rodzinie sformatował dysk twardy. Swoich danych pilnował niemal obsesyjnie.

Zdzisław Beksiński, czyli od Sanoka po "Stranger Things"

Twórczość Beksińskiego przyniosła mu międzynarodową rozpoznawalność już od połowy lat 70. Jego estetyka, która była organiczna, niepokojąca, balansująca między surrealizmem i koszmarem, stała się inspiracją dla twórców popkultury. Według oficjalnych źródeł związanych z serialem "Stranger Things" mroczna wizja Drugiej Strony czerpała z obrazów polskiego artysty.

Macintosh Classic nie jest dziełem sztuki w klasycznym, tego słowa, znaczeniu. Był cichym świadkiem przejścia z płótna w świat cyfrowy. Przez około pięć lat stał na biurku jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów. Dziś, po blisko 34 latach od produkcji, staje się kolekcjonerskim artefaktem. Nie przedstawia już mroku, ale wiemy, że on go współtworzył.