Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. W tle nowa Warszawska Wytwórnia Energii. Nad prezydentem zarowki, obok smieci ktore sa podlaczone kablem i zasilaja zarowke.
Warszawa uruchomiła nową elektrownię. Jednak opłaca się palić śmieciami w Polsce Fot. Rafał Trzaskowski/ces.fas.harvard.edu Warszawska Wytwórnia Energii/sozosfera.pl Montaż:INNPoland.pl

Czarne worki, które co kilka dni zanosimy do kontenera na śmieci, właśnie zaczęły robić za elektrownię. Nie metaforycznie. One naprawdę produkują prąd i ciepło. To, co jeszcze wczoraj było problemem, dziś ma napędzać miasto. Warszawa zaczyna świecić własnymi odpadami.

REKLAMA

Na Targówku oficjalnie uruchomiono Warszawską Wytwórnię Energii, największą w Polsce instalację przetwarzającą odpady komunalne na energię. Zakład może zagospodarować ponad 260 tys. ton śmieci rocznie, czyli blisko jedną trzecią wszystkich odpadów produkowanych w stolicy.

Warszawska Wytwórnia Energii. Największa spalarnia śmieci w Polsce

Warszawska Wytwórnia Energii oficjalnie ruszyła. To największa przemysłowa instalacja tego typu w kraju i jedna z najnowocześniejszych w Europie. Może przetwarzać ponad 260 tys. ton odpadów rocznie.

"To największa przemysłowa instalacja wybudowana w ostatnich latach w Polsce. Wydaliśmy na nią tyle, ile kosztował przekop Mierzei Wiślanej. Samorząd jest w stanie realizować inwestycje o skali państwowej" – mówił prezydent Rafał Trzaskowski podczas otwarcia obiektu.

Jedna trzecia warszawskich śmieci ma tu być przerabiana na energię. To około 100 tys. MWh prądu rocznie, co odpowiada zapotrzebowaniu 50 tys. gospodarstw domowych. Do tego 200 tys. MWh ciepła, które wystarczy dla 30 tys. mieszkań.

Od śmieciarki do turbiny. Tak działa spalarnia na Targówku

Codziennie ponad 100 śmieciarek wjeżdża estakadą do ogromnego bunkra mieszczącego 5,5 tys. ton odpadów na Targówku. Suwnice mieszają je i podają do kotłów rusztowych. Temperatura przekracza 850 stopni. Spaliny przechodzą przez systemy oczyszczania: mocznik, mleczko wapienne, węgiel aktywny. Emisje mają być na poziomie jednej ciężarówki z silnikiem diesla.

Z odpadów powstaje para o temperaturze ok. 400 stopni, napędza turbinę, produkuje energię elektryczną i podgrzewa miejską wodę. Żużel trafia do odzysku metali i do wykorzystania w budownictwie drogowym. Przy okazji wytwórnia dba też o ekologię. Na dachach jest 20 tys. mkw. zieleni. Na kominie punkt widokowy. Pszczoły też znajdą tutaj swoje miejsce.

Odpady w Warszawie. Inwestycja za 1,5 mld zł i własne źródło energii

Miasto zyskało własne, lokalne źródło energii: niezależne od cen węgla czy gazu na światowych rynkach. Inwestycja kosztowała ponad 1,5 mld zł i ma pracować przez dekady. Śmieci przestały być problemem logistycznym. Stały się surowcem energetycznym. I tu dochodzimy do tej przewrotnej konkluzji.

W piecach w gospodarstwach domowych nie wolno palić śmieciami. Za to grożą wysokie mandaty. W przemysłowej elektrowni z filtrami, monitoringiem i turbiną okazuje się, że to już zupełnie inna historia. Najwyraźniej palenie w Polsce, mimo, że nielegalne, po prostu się opłaca. Trzeba to tylko robić w mądry sposób.