
Skończyły się czasy dzikiego pomnażania fortun, nadszedł "rok ostrożnego bogacenia się". "Forbes" opublikował najnowszy ranking na rok 2026. Michał Sołowow znów deklasuje rywali, twórca Dino liczy miliardowe straty, a na scenę z przytupem wchodzi sztuczna inteligencja.
Skończyły się czasy dzikiego pomnażania fortun, a nadszedł "rok ostrożnego bogacenia się" – tak wynika z najnowszego rankingu 100 Najbogatszych Polaków magazynu "Forbes" na 2026 rok. Kto obronił pozycję lidera? Ile kosztował miniony rok najbardziej tajemniczego polskiego miliardera? I dlaczego debiut spółki od sztucznej inteligencji to prawdziwe trzęsienie ziemi dla starej gwardii? Sprawdzamy, jak dziś wygląda finansowa elita nad Wisłą.
W 2026 roku pierwsza dziesiątka najbogatszych Polaków obyła się bez rewolucji personalnych, ale za to z bolesnymi korektami wycen. To już nie jest czas łatwego pieniądza. Zestawienie pokazuje dobitnie – próg wejścia na listę rośnie, a pierwsza dziesiątka wykazuje stabilizację na szczycie.
Król z Kielc i potężna czkawka na giełdzie
Na szczycie bez zmian. Michał Sołowow z majątkiem wycenianym na zawrotne 27,65 mld zł po raz kolejny patrzy na resztę stawki z samej góry. Ten biznesowy pragmatyk, zaczynający niegdyś od warsztatu samochodowego w Kielcach, odjechał konkurencji na dobre.
Na drugim miejscu wciąż znajduje się człowiek-widmo – Tomasz Biernacki (18,97 mld zł), twórca sieci Dino. Wciąż nikt nie wie, jak dokładnie wygląda, ale wszyscy wiedzą, ile stracił. A stracił sporo. Giełdowe zawirowania sprawiły, że w ciągu zaledwie roku jego fortuna stopniała o potężne 4,5 miliarda złotych! To dowód na to, że nawet detaliczny gigant potrafi dostać od rynków bolesną zadyszkę.
Podium zamyka Jerzy Starak (17,21 mld zł), główny akcjonariusz Polpharmy, pokazując nieustanną siłę branży farmaceutycznej w ścisłej czołówce.
Oto 10 ze 100 najbogatszych Polaków "Forbesa" w 2026 roku:
- Michał Sołowow - 27,65 mld zł
- Tomasz Biernacki - 18,87 mld zł
- Jerzy Starak - 17,21 mld zł
- Sebastian Kulczyk - 10,28 mld zł
- Rodzina Grzebitów - 9,72 mld zł
- Rodzina Juroszków - 8,86 mld zł
- Zygmunt Solorz wraz z rodziną - 8,70 mld zł
- Paweł Marchewka - 8,52 mld zł
- Dominika Kulczyk - 7,82 mld zł
- Bogusław Cupiał - 7,55 mld zł
Sztuczna inteligencja rozbija bank
O ile czołówka to wyjadacze, o tyle na 15. miejscu wydarzyło się coś, co zmienia reguły gry. Z majątkiem wycenianym na 5,71 mld zł zadebiutowali tam właściciele spółki ElevenLabs z obszaru sztucznej inteligencji (AI). To sygnał alarmowy dla tradycyjnego biznesu. Dzisiaj inteligentne algorytmy potrafią wywindować młodych innowatorów prosto do elitarnego klubu miliarderów z ogromnym hukiem.
Zobacz także
Krew, pot i... sukcesje
Ranking z 2026 roku to także fascynujący obraz zmian pokoleniowych w polskim biznesie. Na 7. miejscu (8,70 mld zł) uplasowała się rodzina Solorzów – Zygmunt, Tobias, Aleksandra oraz Piotr. Ten łączny wpis to definitywny symbol końca najgłośniejszej sukcesji w polskim biznesie.
Widać również potężny wpływ rodzinnych klanów. Za plecami liderów mocno trzymają się Sebastian Kulczyk, zajmujący 4. miejsce z kwotą 10,28 mld zł, rodzina Grzebitów na 5. miejscu (9,72 mld zł) czy ojcowie i synowie – Juroszkowie (8,86 mld zł, 6. miejsce) tak silnie stawiający na giełdę. Ciekawie wygląda też sytuacja rodziny Zasada, gdzie stery w holdingu wartym 1,528 mld zł przejął wnuk słynnego rajdowca.
Najbogatsze Polki
Na liście silną pozycję utrzymują również kobiety. W pierwszej dziesiątce na 9. miejscu melduje się Dominika Kulczyk z majątkiem 7,82 mld zł. W zestawieniu obecne są także Kamila Gierszewska na 43. miejscu oraz Teresa Mokrysz, która zajęła 64. pozycję.
Wniosek z tegorocznej Listy "Forbesa"? "Rok ostrożnego bogacenia się" dobitnie pokazuje, że o ile starzy miliarderzy liczą dziś fortuny uważniej, walcząc z giełdowymi korektami, o tyle młode wilki od innowacji cyfrowych właśnie wychodzą na żer.
