
Kto jechał z Brzeska do Nowego Sącza w piątkowe popołudnie, ten wie, że 50 kilometrów potrafi trwać dłużej niż rodzinny obiad u nielubianej teściowej. DK75 to nie droga, to rytuał cierpliwości. Zakręt, tir, światła, nerwowe wyprzedzanie. Teraz słyszymy o 8 mld zł i nowej Sądeczance, która ma skrócić tę trasę do 30 minut. Brzmi jak obietnica, na którą region czekał całe pokolenie.
Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec podpisał aneks do Programu Inwestycji dla budowy nowej DK75 w województwie małopolskim, tzw. Sądeczanki. Tak brzmi formalny sygnał startu do ogłaszania przetargów na kolejne etapy przedsięwzięcia wartego blisko 8 mld zł. Nowa droga krajowa 75 ma połączyć Brzesko z Nowym Sączem, skracając czas przejazdu z około 60 do 30 minut i zapewniając bezkolizyjne, dwujezdniowe połączenie z autostradą A4.
Sądeczanka w budowie i protesty mieszkańców. Ministerstwo Infrastruktury analizuje przebieg trasy
Projekt zakłada budowę 47 km drogi klasy GP z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku i bezkolizyjnymi skrzyżowaniami. Już w marcu mają zostać ogłoszone przetargi na koncepcję programową i badania geologiczne dla trzech pierwszych odcinków. Kolejne przetargi na projekt i budowę drogi planowane są na lata 2027 i 2028, a same roboty mają ruszyć w 2030 i 2031 r.
Sądeczanka nie jest jednak prostą kreską na mapie. Przebieg trasy wchodzi w tereny zabudowane i wrażliwe pod względem rolniczym i przyrodniczym. Dwa odcinki, Uszew–Wytrzyszczka (19,7 km) oraz Łososina Dolna–Tęgoborze (9,2 km), szczególnie budzą emocje mieszkańców i samorządów. Mieszkańcy strajkują, bo boją się m.in. o wyburzanie domów i hałas zbyt blisko miejsca zamieszkania. Ministerstwo Infrastruktury zleciło dodatkowe analizy przebiegu trasy. Kompromis w takich sytuacjach jest naprawdę istotny.
Zobacz także
DK75: 21,5 tys. aut dziennie, 298 wypadków. Nowa trasa ma poprawić bezpieczeństwo
Obecna DK75 jest intensywnie obciążona. W rejonie Nowego Sącza przejeżdża nią nawet 21,5 tys. pojazdów dziennie, a na spokojniejszych odcinkach około 12 tys. W latach 2017–2024 na 47 km trasy odnotowano 298 wypadków, w których zginęły 34 osoby, a 439 zostało rannych, w tym 127 ciężko. Co czwarta ofiara śmiertelna to pieszy.
Nowa, bezkolizyjna dwupasmowa droga ma ograniczyć ryzyko wyprzedzania na trzeciego i wymuszania pierwszeństwa. Pierwszy, 3-kilometrowy odcinek, łącznik brzeski między DK94 w Jasieniu a Okocimiem, działa już od stycznia 2025 r. Reszta jest w planach, analizach i harmonogramach. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z zapowiedziami, Nowy Sącz przestanie być jednym z największych miast w Polsce bez dostępu do dwujezdniowej drogi krajowej. 50 kilometrów trasy w Małopolsce w końcu przestanie brzmieć jak wyzwanie.
