
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedział zwiększenie finansowania polityki mieszkaniowej oraz zakontraktowanie budowy i remontu 18 tys. mieszkań w najbliższych latach. Podczas konferencji minister jednocześnie zapewnił, że rząd nie planuje wprowadzenia podatku katastralnego ani podatku od pustostanów.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej minister Domański wskazał, że inwestycje w budownictwo mieszkaniowe mają duże znaczenie dla gospodarki. Jak zaznaczył, każda złotówka przeznaczona na mieszkalnictwo generuje około 2,5 zł wzrostu polskiego PKB.
Rząd planuje 18 tys. nowych mieszkań. Co z podatkiem katastralnym?
Jak zapowiedział Domański, tegoroczne kontrakty obejmą remonty i budowę 18 tys. lokali. W połączeniu z inwestycjami z lat 2024–2025 daje to około 35 tys. mieszkań w ciągu pierwszych trzech lat rządów obecnej koalicji.
Minister podkreślił, że jest to więcej niż liczba mieszkań zakontraktowanych przez poprzedni rząd w ciągu ośmiu lat. Program mieszkaniowy ma obejmować różne formy wsparcia: zarówno budownictwo socjalne, jak i mieszkania przeznaczone na wynajem.
Rząd chce szczególnie pomóc osobom znajdującym się w tzw. luce czynszowej. Chodzi o gospodarstwa domowe, które zarabiają zbyt dużo, aby kwalifikować się do mieszkań socjalnych, ale jednocześnie za mało, by kupić własne lokum czy wziąć kredyt hipoteczny.
Andrzej Domański wskazał, że w Polsce w takiej sytuacji znajduje się nawet około 4 mln rodzin.
Podczas konferencji minister został zapytany o możliwość wprowadzenia podatku katastralnego lub podatku od pustostanów. Odpowiedział, że rząd obecnie nie prowadzi prac nad takimi rozwiązaniami.
Zaznaczył jednocześnie, że część kwestii związanych z nieruchomościami regulują podatki i opłaty lokalne, za które odpowiadają samorządy. Temat podatku za mieszkanie pojawiał się jednak wcześniej w debacie publicznej. Ostatecznie, wcześniejsze projekty nie uzyskały poparcia.
Zobacz także
Nowa strategia mieszkaniowa rządu
Nową strategię mieszkaniową rządu ogłosili wspólnie minister Domański oraz wiceminister Tomasz Lewandowski. Wśród proponowanych rozwiązań znalazły się:
Jak wyjaśniała Katarzyna Kopyściańska, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego w rozmowie z InnPoland, podatek katastralny polega na opodatkowaniu nieruchomości na podstawie ich wartości, a nie, jak obecnie w Polsce, powierzchni.
Oznaczałoby to, że właściciele nieruchomości o podobnej wartości płaciliby podobny podatek, niezależnie od liczby metrów kwadratowych.
– Podatników straszy się ogromnym wzrostem daniny, która jednak w ogóle nie musi mieć racji bytu. Aktualnie mamy do czynienia z bardzo niesprawiedliwym systemem podatkowym w Polsce. Jakieś ruiny są opodatkowane tak samo jak piękna willa w centrum Warszawy o tym samym przeznaczeniu, ponieważ mamy opodatkowanie nieruchomości oparte o powierzchnię. Czyli decyduje liczba metrów, a nie ich wartość. W podatku katastralnym opodatkowana jest wartość nieruchomości – dodała ekspertka. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.
Źródło: Money.pl
