Donald Tusk w Korei Południowej. W tle krowy.
Rząd chce wysłać polską wołowinę do Korei. Branża mięsna już liczy pieniądze Fot. Donald Tusk/gov.pl Parilov/shutterstock Montaż: INNPoland.pl

Jeszcze niedawno dostęp do tego rynku był dla polskich producentów mięsa zamknięty na cztery spusty. Teraz, po rozmowach rządu w Seulu, pojawia się szansa na przełom w eksporcie wołowiny z Polski do Korei Południowej. Na stole leżą nowe kontrakty i wzmocnienie pozycji kraju w globalnym handlu żywnością.

REKLAMA

Wizyta premiera Donalda Tuska w Korei Południowej przyniosła konkretne deklaracje. Seul zapowiada przyspieszenie procedur, które mogą otworzyć rynek na eksport polskiej wołowiny. To istotna zmiana, bo dotąd dostęp do tego rynku był zamknięty mimo wieloletnich starań. Polska, jeden z największych producentów wołowiny w Unii Europejskiej, widzi w tym szansę na wzmocnienie eksportu i poprawę bilansu handlowego.

Rząd dogaduje się z Koreą Południową. Polska wołowina może być eksportowym hitem

Deklaracja strony południowokoreańskiej nie wzięła się znikąd. Rozmowy w Seulu były częścią szerszej strategii budowania relacji gospodarczych, w których ważną rolę odgrywa sektor rolno-spożywczy. Korea Południowa to wymagający rynek, ale jednocześnie bardzo atrakcyjny dla eksporterów.

Dla producentów oznacza to potencjalnie większy popyt i nowe kontrakty. Dla całej gospodarki, możliwość zmniejszenia deficytu handlowego, który obecnie jest wyraźnie odczuwalny. W 2025 roku eksport produktów rolno-spożywczych do Korei osiągnął wartość ponad 100 mln euro, ale dostęp do rynku wołowiny pozostawał zamknięty. To właśnie ten segment może teraz zmienić układ sił.

Tusk wskazuje na przełom w rozmowach. Korea Południowa otwiera się polską wołowinę

Proces otwierania rynku nie jest prosty. Wymaga spełnienia restrykcyjnych norm m.in. sanitarnych i weterynaryjnych. Dlatego prace nad dopuszczeniem polskiej wołowiny na rynek w Korei trwały latami. Teraz jednak mamy szansę na przełom.

– Cieszy mnie deklaracja strony południowokoreańskiej o gotowości do radykalnego przyspieszenia procedur – podkreślił premier Donald Tusk podczas wizyty w Korei Południowej. To sygnał, że rozmowy weszły w decydującą fazę. Branżę mięsną czeka realna szansa na wejście do Azji i możliwość znaczącego zwiększenia eksportu.

Polska i Korea Południowa rozszerzają współpracę. Wołowina tylko jednym z elementów

Wołowina to tylko jeden z tematów rozmów w Seulu. W trakcie wizyty poruszono także kwestie inwestycji, energetyki i współpracy przemysłowej. W Polsce działa już ponad 700 koreańskich firm, które mają istotny wpływ na produkcję i eksport w całej Unii Europejskiej.

Obie strony zapowiadają dalsze konsultacje i rozwój współpracy w kluczowych sektorach. Wśród nich znajdują się m.in. sztuczna inteligencja czy bezpieczeństwo łańcuchów dostaw. Eksport wołowiny staje się symbolem otwarcia na nowe rynki, ale też na nowe możliwości gospodarcze.

Stawka jest znacznie większa niż sam dostęp do rynku. Mowa o trwałym umocnieniu pozycji w globalnym handlu, gdzie decydują zarówno jakość produktów, jak i stabilność współpracy między partnerami. Jeśli zapowiedzi przełożą się na konkretne decyzje, polska wołowina może na stałe zaistnieć na azjatyckich stołach jako jeden z kluczowych towarów eksportowych.