
Dzień robi się dłuższy, a otworzenie okna nie oznacza już wychłodzenia całego domu – czas na remonty. Nowe badanie pokazuje, ile na ten cel planujemy wydać. Z roku na rok Polacy stają się coraz oszczędniejsi i tną budżety nawet o połowę.
Od malowania ścian po wymianę okien, nie ma na to lepszego czasu niż okres wiosna-lato. Badanie Santander Consumer Bank "Polaków portfel własny: sezon na wydatki" pokazało, że w 2026 r. stawiamy na mniejsze prace, a coraz więcej osób odkłada większe remonty na przyszłość.
Jak Polacy remontują w 2026 roku?
Przede wszystkim oszczędniej. Kiedy jeszcze w 2024 roku proporcje budżetów powyżej 10 tys. zł i poniżej rozkładały się mniej więcej po równo, tak już w 2026 r. coraz więcej z nas ostrożniej planuje wydatki.
39 proc. Polaków planuje remont lub większe prace w domu, 26 proc. rozważa taką możliwość, ale 11 proc. odkłada to na późniejsze miesiące. Za to 44 proc. nie ma w ogóle takich planów na ten rok.
Respondenci deklarują, że przeważają budżety do 5 tys. zł (36 proc.), potem do 10 tys. zł (27 proc.). Wyższe wydatki planuje 26 proc. badanych. Z czego 12 proc. chce zmieścić się w kwocie 10-20 tys. zł, a 8 proc. w przedziale 20-40 tys. zł. Wedle badania Santander, budżety powyżej 10 tys. zł zakładają głównie respondenci utrzymujący dzieci, a remonty wiążą się zapewne z zaspokajaniem potrzeb dorastających pociech.
Zobacz także
Tylko 5 proc. planuje jeszcze większy budżet. W analogicznym badaniu z 2024 r. chętnych na remonty powyżej 30 tys. zł było za to 24 proc. Spadek jest wyraźny, a finansowe wyzwania związane z remontem stają się coraz bardziej dotkliwe w obecnym czasie. Częściej za to deklarujemy drobne zmiany. Odświeżamy nasze cztery ściany z pomocą dodatków i akcesoriów albo malowania.
Z badania Santander wynika, że nasze remonty nadal finansujemy przede wszystkim z oszczędności. 26 proc. Polaków sięga po środki odłożone na cele remontowe, a 28 proc. płaci z bieżącej wypłaty. Pensja to najczęstsze źródło budżetu na remont w grupie pięćdziesięciolatków, co deklaruje 42 proc. z nich. Fachowców z oszczędności opłacają głównie seniorzy (69 proc.).
Za to kredyt gotówkowy wybierają najczęściej czterdziestolatkowie i osoby w wieku 18-29 lat (po 4 proc.). W tej najmłodszej grupie wskazano również na sporą popularność kart kredytowych, 6 proc. z nich chce tak opłacić remont.
Źródło: Santander Consumer Bank.
