Logo sklepu Dino, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej domaga się kontroli w sieci Dino Polska. Fot. Adam bartosik/Shutterstock/x/a_dziemianowicz, montaż: INNPoland

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej domaga się kontroli w sieci Dino Polska. Do Głównego Inspektora Pracy trafił wniosek o objęcie spółki nadzorem po sygnałach od związków zawodowych o możliwych nieprawidłowościach w miejscu pracy.

REKLAMA

Interwencja jest reakcją na narastające od dłuższego czasu problemy zgłaszane przez pracowników Dino i ich przedstawicieli.

Wniosek o kontrolę w Dino Polska. Rząd reaguje na sygnały związkowców

W ostatnim czasie sytuacja wokół sieci Dino Polska wyraźnie się zaostrzyła. Opinia publiczna oczekiwała stanowiska spółki w sprawie pojawiających się zarzutów o łamanie praw pracowniczych.

Sprawa nabiera znaczenia w związku ze strajkiem ostrzegawczym. Według organizacji związkowych firma ma także rozpowszechniać nieprawdziwe informacje dotyczące praw przysługujących pracownikom, w tym prawa do strajku.

Do spotkania przedstawicieli strony społecznej z kierownictwem ministerstwa doszło 22 kwietnia. Uczestniczyła w nim ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz reprezentanci organizacji branżowych, w tym Konfederacji Pracy.

Podczas rozmów zwrócono uwagę również na inne niepokojące kwestie, takie jak podejrzenia, że monitoring wizyjny może być wykorzystywany w sposób niezgodny z prawem do stałej kontroli pracowników.

Resort przypomina, że to nie pierwsza interwencja dotycząca Dino w tym roku. Wcześniejsze wnioski do Państwowej Inspekcji Pracy dotyczyły zbyt niskich temperatur w sklepach zimą oraz zwolnienia działaczki związkowej Katarzyny Kiwierskiej, mimo że była objęta ochroną prawną. Oba postępowania są nadal w toku. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Monitoring pracowników w Dino pod lupą. Są podejrzenia naruszeń prawa

Jak pisaliśmy w InnPoland, napięcie w sieci Dino rośnie od kilku miesięcy. Związkowcy wielokrotnie zwracali uwagę na pogarszające się warunki pracy i brak dialogu z pracodawcą. W przestrzeni publicznej pojawiają się też pytania, kiedy spółka odniesie się do stawianych jej zarzutów.

Ministerstwo Pracy podkreśla, że ochrona praw pracowniczych pozostaje jego priorytetem. W komunikacie przypomniano, że Konstytucja RP gwarantuje prawo do zrzeszania się w związkach zawodowych oraz prawo do strajku.

Utrudnianie prowadzenia sporu zbiorowego jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny lub ograniczenia wolności.

Strajk ostrzegawczy w Dino. Pracownicy wstrzymają pracę na dwie godziny

Powodem wniosku o kontrolę są doniesienia o możliwym zastraszaniu pracowników oraz rozpowszechnianiu dezinformacji dotyczącej ich praw. Według Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Konfederacja Pracy w Handlu, niektórzy kierownicy regionalni mieli być straszeni konsekwencjami służbowymi.

Sam protest ma charakter ostrzegawczy i zaplanowano go na sobotę 25 kwietnia 2026 roku w godzinach od 12:00 do 14:00. W tym czasie pracownicy mają wstrzymać się od wykonywania obowiązków.

Związkowcy zwrócili się nie tylko do pracowników Dino, ale również do osób zatrudnionych w całym sektorze.

"Apelujemy do pracowników wszystkich sieci handlowych - poprawa warunków pracy w handlu to nasza wspólna sprawa. Jeśli wygramy w Dino, wygramy wszędzie. Przyjdźcie pod najbliższy market Dino" - przekazano. Zwrócili się także do klientów z prośbą o powstrzymanie się od zakupów w czasie trwania protestu.

OPZZ Konfederacja Pracy przypomina, że główne postulaty dotyczące Dino obejmują:

  • Podwyżki wynagrodzeń – wzrost pensji zasadniczej o 900 zł dla wszystkich pracowników
  • Utworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, by zapewnić wsparcie adekwatne do kosztów życia i wymagań pracy w handlu.
  • Zwiększenie zatrudnienia o 30 proc. na stanowiskach niekierowniczych, co ma poprawić komfort pracy, bezpieczeństwo personelu oraz stabilność funkcjonowania sieci.