Strajk pracowników pod sklepem Dino.
Dino podniosło pensje o 300 zł po strajku ostrzegawczym. Fot. Pol Badger/Shutterstock

Dino podniosło pensje o 300 zł po strajku ostrzegawczym. Jednak związkowcy mówią, że to zdecydowanie za mało i szykują dalsze działania.

REKLAMA

Podwyżki w Dino 2026: Pracownicy otrzymają dodatkowe 300 zł

Związkowcy podkreślają, że choć traktują tę decyzję jako częściowy efekt swoich działań, to wciąż daleko jej do ich oczekiwań.

 Dino pęka - po strajku ostrzegawczym ogłasza podwyżki o 300 zł. To nadal nie spełnia naszych postulatów, ale jest krokiem do przodu – powiedział Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy portalowi Bankier.

Dodał, że silna presja pracowników może doprowadzić do realnych zmian w podejściu pracodawców do kwestii wynagrodzeń i warunków pracy.

Obecnie przygotowywany jest strajk generalny, jednak wcześniej, w dniach 25–27 maja ma odbyć się trzydniowa akcja protestacyjna przed siedzibą firmy w Krotoszynie.

Jak zapowiadają przedstawiciele pracowników, jeśli rozmowy z zarządem nie przyniosą efektów, protesty będą kontynuowane. Zwracają też uwagę na problemy w dialogu z firmą oraz na wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Pracy, która miała wykazać liczne nieprawidłowości.

Postulaty związkowców pozostają niezmienne:

  • Podwyżki wynagrodzeń – wzrost pensji zasadniczej o 900 zł dla wszystkich pracowników
  • Utworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, by zapewnić wsparcie adekwatne do kosztów życia i wymagań pracy w handlu.
  • Zwiększenie zatrudnienia o 30 proc. na stanowiskach niekierowniczych, co ma poprawić komfort pracy, bezpieczeństwo personelu oraz stabilność funkcjonowania sieci.
  • Przypomnijmy, że w sobotę, 25 kwietnia, w sklepach Dino w całej Polsce przeprowadzono strajk ostrzegawczy. Przez dwie godziny pracownicy wstrzymywali pracę i obsługę klientów. W części placówek protest miał symboliczny charakter, w innych udział wzięła większa część załogi.

    Napięta sytuacja w Dino

    Jak pisaliśmy w INNPoland, napięcie w sieci Dino rośnie od kilku miesięcy. Związkowcy wielokrotnie zwracali uwagę na pogarszające się warunki pracy i brak dialogu z pracodawcą. W przestrzeni publicznej pojawiają się też pytania, kiedy spółka odniesie się do stawianych jej zarzutów.

    Zimą głośno było o problemie niskich temperatur w sklepach Dino. Podczas interwencji poselskiej Adrian Zandberg ujawnił, że w jednym z obiektów odnotowano 8°C, o czym więcej pisaliśmy tutaj.