Karol Nawrocki na tle polskich czołgów
Prezydencki "SAFE" zrównany z ziemią. Europejski Bank Centralny wydał miażdżącą opinię Fot. Longfin Media / Shutterstock / Uladzimir Hryhoryeu / Shutterstock / Montaż: InnPoland.pl

Miał być "suwerenny", darmowy i oparty na wyprzedaży polskiego złota. Opinia Europejskiego Banku Centralnego nie tylko miażdży projekt "prezydenckiego SAFE" pod względem prawnym, ale też wyciąga na światło dzienne dane: NBP ma do pokrycia ponad 97 miliardów złotych skumulowanych strat.

REKLAMA

Pomysł Karola Nawrockiego, by zyski z rosnącej ceny złota zgromadzonego przez NBP przekazać bezpośrednio do specjalnego funduszu w BGK, zyskał od EBC najgorszą możliwą ocenę. Frankfurt wprost nazwał ten mechanizm "nielegalnym obejściem zakazu finansowania wydatków publicznych". Analizujemy oficjalny dokument CON/2026/23, który rozbił w pył sztandarowy projekt Pałacu Prezydenckiego.

Złoto NBP nie dla wojska. Na czym miał polegać "Polski SAFE 0%"

Wokół projektu ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych (zwanego potocznie "Polskim SAFE 0%") narosło wiele politycznych obietnic. Wspólna inicjatywa Prezydenta RP oraz Prezesa NBP z marca 2026 roku miała być "suwerenną, polską alternatywą" dla unijnych mechanizmów.

Wystarczyło – według zapewnień autorów – wykorzystać dynamiczny wzrost cen złota, które NBP zgromadził w ilości ponad 550 ton, sprzedać część kruszcu z zyskiem, a wygenerowane w ten sposób miliardy wpompować bezpośrednio przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) w modernizację armii.

Sam mechanizm od początku budził wątpliwości ekonomistów – wyjaśnialiśmy już, jak w praktyce miałyby działać złote sztabki na zbrojenia i gdzie czają się księgowe pułapki. Podobnie sceptyczny był Marek Zuber, według którego SAFE 0 proc. za pieniądze ze złota to rozwiązanie znacznie bardziej skomplikowane, niż sugerowały polityczne deklaracje.

Marszałek Sejmu przesłał dwa alternatywne projekty ustaw (prezydencki i poselski) do zaopiniowania przez Europejski Bank Centralny. 28 lipca 2026 roku Prezes EBC Christine Lagarde podpisała oficjalną opinię CON/2026/23. Mamy ten dokument: to nie jest zwykła krytyka – to całkowite, prawne i ekonomiczne zrównanie z ziemią całej konstrukcji "Polskiego SAFE".

Przypis nr 8: NBP ma 97,2 mld zł skumulowanych strat

Zanim przejdziemy do paragrafów prawa unijnego, musisz poznać twardą cyfrę, którą EBC wydobył wprost ze sprawozdawczości finansowej polskiego banku centralnego.

Politycy przekonywali, że wzrastająca rynkowa wycena złota (wyceniana na koniec 2025 r. na 139,7 mld zł niezrealizowanych zysków z aktualizacji wyceny) da "darmowe miliardy" na wojsko. Warto przypomnieć, że jeszcze w marcu NBP powiększał rezerwy kruszcu, a wcześniej Glapiński zwiększył rezerwy złota do 700 ton, zapowiadając przy tym, że sprzedaż kruszcu nie wchodzi w grę. EBC w punkcie 2.3.2 oraz w przypisie nr 8 obnaża ponurą rzeczywistość.

Dlaczego zyski ze złota nie mogą wyjść z banku centralnego

Otóż od 2022 roku NBP nie odnotowuje zysków, lecz straty. Skumulowane, niepokryte straty NBP z lat ubiegłych wyniosły na koniec 2025 roku aż -97,2 mld zł (z czego sama strata za rok 2025 to -35,7 mld zł).

Co to oznacza po ludzku? Żeby NBP mógł wykazać jakikolwiek zysk netto do podziału, musiałby dokonać gigantycznej wyprzedaży złota. Ale nawet gdyby to zrobił, to zgodnie z unijnym prawem oraz zasadami rachunkowości ESBC pierwsze 97,2 mld zł zysku musiałoby pójść automatycznie na pokrycie historycznych strat i odbudowę kapitałów NBP, a nie na żaden fundusz obronny.

EBC jednoznacznie wskazuje: przekazanie zysków do jakiegokolwiek funduszu bez uprzedniego pokrycia łącznych strat NBP jest złamaniem finansowego wymiaru zasady niezależności banku centralnego.

"Obejście zakazu", czyli złamanie art. 123 TFUE

Kluczowy filar opinii EBC dotyczy tak zwanego zakazu finansowania ze środków banku centralnego (monetary financing prohibition), zakotwiczonego w art. 123 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE).

Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE, bank centralny nie ma prawa przejmować odpowiedzialności za finansowanie decyzji politycznych rządu. Kupowanie czołgów, rakiet i utrzymanie wojska to wyłączna domena polityki budżetowej państwa.

EBC w punkcie 3.2.4 opinii formułuje bezpośredni, niezwykle mocny zarzut:

"Sprzedaż rezerw złota NBP, mająca na celu generowanie zysków, które miałyby być przekazywane do Funduszu, stanowiłaby obejście zakazu przewidzianego w art. 123 Traktatu, który wyklucza finansowanie wydatków publicznych przez bank centralny".

Frankfurt wytyka projektodawcom, że próbowali stworzyć "kreatywną księgowość". Zamiast wydać pieniądze z podatków lub z legalnego długu publicznego, postanowiono użyć NBP jako pośrednika do generowania żywej gotówki na wydatki państwowe, co w Unii Europejskiej jest kategorycznie zakazane. Na tę samą lukę zwracała uwagę niemiecka prasa o programie SAFE w Polsce, przypominając, że bank może oddać budżetowi wyłącznie roczną nadwyżkę, a tej od lat nie ma.

Zamach na niezależność NBP i art. 130 Traktatu

Drugim ciężkim grzechem projektów jest naruszenie niezależności banku centralnego (art. 130 TFUE). EBC przypomina, że zarząd i organ decyzyjny NBP nie mogą przyjmować instrukcji od rządu, Prezydenta ani Sejmu. Sprzedaż złota nie może być wywoływana dyspozycją polityczną czy potrzebami finansowymi budżetu, a jedynie względami czysto polityki pieniężnej i zarządzania rezerwami.

Przymus 90 proc. zysku i pożyczka z BGK

Co więcej, EBC wziął pod lupę szczegóły obu projektów:

  • Projekt poselski zakładał wręcz ustawowy przymus, by w latach 2026–2035 wpłata z zysku NBP na rzecz Funduszu nie mogła być niższa niż 9/10 (90 proc.) rocznego zysku.
  • Mechanizm pożyczkowy w BGK: oba projekty zakładały, że jeśli NBP nie wygeneruje zysku, BGK ma udzielić funduszowi pożyczki, która potem musi być spłacana z... przyszłych zysków NBP.
  • EBC ocenia to krótko: nakładanie sztywnego obowiązku spłaty długów BGK z przyszłych (z natury nieprzewidywalnych i zmiennych) zysków NBP to bezpośrednie utrudnianie bankowi centralnemu budowania kapitału rezerwowego niezbędnego do realizacji jego podstawowych zadań w ramach Europejskiego Systemu Banków Centralnych.

    Projekt "SAFE 0%" był prawną i ekonomiczną iluzją

    W podsumowaniu opinii EBC zwraca uwagę na jeszcze jeden fakt: nawet w samej Ocenie Skutków Regulacji (OSR) dołączonej do projektu poselskiego przyznano, że proponowane rozwiązania stwarzają ogromne ryzyko konstytucyjne w świetle art. 227 Konstytucji RP (strzegącego niezależności NBP) oraz ryzyko ekonomiczne wynikające ze zmienności zysków banku centralnego.

    Stanowisko podpisane przez Christine Lagarde nie pozostawia miejsca na interpretacje:

  • NBP ma 97,2 mld zł strat do odrobienia – żadne zyski ze złota nie mogą wyjść poza bank, dopóki ta dziura nie zostanie zasypana.
  • Kupowanie sprzętu wojskowego z zysków NBP generowanych celową sprzedażą złota to nielegalne obejście unijnego zakazu finansowania rządu przez bank centralny.
  • Politycy nie mają prawa dyktować NBP, na co i w jakiej proporcji (np. 90 proc.) ma oddawać swoje zyski.
  • Z wielkiego politycznego projektu "Polskiego SAFE 0%" został jedynie gruby stos naruszeń unijnych traktatów. Armia musi być modernizowana z realnych, budżetowych pieniędzy, a nie z mitycznego, darmowego złota ze skarbców NBP.