
Koniec ze śmieciówkami dla kurierów i kierowców? Rząd pokazał projekt ustawy o pracownikach platformowych. Nowe przepisy mogą ułatwić osobom pracującym przez aplikacje uzyskanie umowy o pracę. Platformy czekają też nowe obowiązki, kontrola PIP i kary sięgające 60 tys. zł.
Polska powinna wdrożyć unijne przepisy do początku grudnia 2026 roku, ale wiadomo już, że termin nie zostanie dotrzymany. Projekt pojawił się po wielu miesiącach oczekiwania i trafił do Wykazu prac legislacyjnych rządu.
Koniec ze "śmieciówkami"?
Projekt zakłada, że osoba pracująca za pośrednictwem platformy będzie mogła skorzystać z domniemania stosunku pracy. Jeśli wykaże, że platforma faktycznie kieruje jej pracą, to firma będzie musiała udowodnić, że współpraca nie ma charakteru etatowego. Rozwiązanie popierają związki zawodowe.
- Już same założenia do projektu napawają nas optymizmem - powiedział w rozmowie z money.pl Michał Lewandowski, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy. - Cieszy nas na pewno to, że po doniesieniach o sytuacji w Pyszne.pl ministerstwo przyspieszyło prace nad przepisami i chce jak najszybciej wdrożyć odpowiednią ustawę - dodał.
Pracodawcy mają jednak zastrzeżenia. Federacja Przedsiębiorców Polskich wskazuje, że nowe rozwiązanie będzie w Polsce nowością i wymaga dokładnego określenia kryteriów.
- Warto podkreślić, że nie mamy dzisiaj w Polsce takich rozwiązań. Proponowane domniemanie stosunku pracy będzie całkowitą nowością, stąd mamy wiele szczegółowych pytań do przedstawicieli ministerstwa. Kryteria dotyczące domniemania stosunku pracy nie mogą mieć charakteru nieostrego i ocennego - tłumaczyław rozmowie z portalem prof. Grażyna Spytek-Bandurska z Federacji Przedsiębiorców Polskich.
Nowe przepisy zwiększą także uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorzy będą mogli prowadzić postępowania dotyczące ustalenia istnienia stosunku pracy i wydawać decyzje w takich sprawach. To kolejny etap rozszerzania kompetencji inspekcji – PIP nowe kary dla firm może nakładać już od 8 lipca 2026 roku.
Platformy i pośrednicy będą musieli przekazywać PIP informacje dotyczące współpracowników i zawartych umów. Za naruszenie przepisów przewidziano grzywny od 2 tys. do 60 tys. zł. Prawnicy przypominają, że przy takim tempie zmian B2B może zniknąć w jeden dzień, bo PIP ma już narzędzie, by ukrócić eldorado na pozornych kontraktach.
Projekt reguluje również korzystanie z algorytmów. Platformy będą musiały informować pracowników o systemach monitorowania i sposobie podejmowania decyzji. Niektóre dane, np. dotyczące stanu emocjonalnego lub psychicznego, nie będą mogły być przetwarzane.
Zobacz także
Większe uprawnienia PIP i surowe kary. Do 60 tys. zł grzywny dla platform
Algorytm nie będzie mógł sam zdecydować o zawieszeniu lub usunięciu konta, ograniczeniu dostępu do pracy czy zakończeniu współpracy. Taką decyzję będzie musiał zatwierdzić człowiek. Kierunek jest ten sam, o którym mówiono, gdy reforma PIP staje się faktem – koniec z tanią siłą roboczą ukrytą pod umowami cywilnoprawnymi.
Prace nad ustawą przyspieszyły po decyzji Pyszne.pl, które zapowiedziało zmianę modelu współpracy z nawet 5 tys. kurierek i kurierów. Mają oni przejść do partnerów flotowych. To właśnie doniesienia o tym, że Pyszne.pl rozwiązuje umowy, wywołały polityczną burzę wokół pracy platformowej.
Firma przekonywała, że decyzja była planowana wcześniej i wynikała z braku jednolitych zasad dla całego rynku.
- Takie rozwiązania systemowe nie zostały jednak wdrożone w tempie, które pozwoliłoby utrzymać dotychczasowy model na równych zasadach konkurencji. W efekcie Pyszne.pl znalazło się w sytuacji, w której jako jedyny duży gracz utrzymywało mniej efektywny i kosztowniejszy model, podczas gdy reszta rynku funkcjonowała w standardzie flotowym. To właśnie brak równych reguł dla całej branży jest jednym z kluczowych elementów kontekstu obecnej decyzji - przekazał money.pl rzecznik Pyszne.pl, Aleksander Rosa.
Według danych UE w całej Wspólnocie pracę za pośrednictwem platform cyfrowych wykonuje nawet 40 mln osób. W Polsce nie ma dokładnych danych, a nieoficjalne szacunki mówią o kilkudziesięciu tysiącach do nawet 300 tys. pracowników platformowych.
Czy kurierzy z aplikacji powinni pracować na etacie?
2 odpowiedzi






