Dwóch mężczyzn na tle tablicy.
Newag wraca do produkcji sześcioosiowych lokomotyw spalinowych. Ostatnia taka maszyna powstała w Polsce ponad 40 lat temu. Teraz producent zbuduje dla firmy Medex nowego Dragona 3. Fot. NEWAG S.A.

Newag wraca do produkcji sześcioosiowych lokomotyw spalinowych. Ostatnia taka maszyna powstała w Polsce ponad 40 lat temu. Teraz producent zbuduje dla firmy Medex nowego Dragona 3.

REKLAMA

Newag poinformował o podpisaniu umowy z firmą Medex na dostawę lokomotywy Dragon 3. Będzie to pierwsza od ponad czterech dekad nowa sześcioosiowa lokomotywa spalinowa wyprodukowana w Polsce.

– Właśnie podpisaliśmy umowę z firmą Medex na dostawę lokomotywy DRAGON 3! Będzie to pierwsza od 40 lat nowa, sześcioosiowa lokomotywa spalinowa wyprodukowana w Polsce – przekazał Newag w mediach społecznościowych.

Powrót sześcioosiowych lokomotyw spalinowych po 40 latach

Producent zapowiada, że nowa maszyna rozpocznie kolejny etap w historii rodziny Dragon. Dotychczas lokomotywy z tej serii powstawały jako pojazdy elektryczne, zarówno jedno-, jak i wielosystemowe. Nie były to konstrukcje z klasycznym napędem spalinowym. W niektórych przypadkach stosowano jedynie spalinowy moduł dojazdowy.

Newag ma jednak doświadczenie z lokomotywami spalinowymi, choć dotąd głównie przy modernizacjach. Już w 2015 roku pisaliśmy, że polski Newag sprzeda 200 lokomotyw na Ukrainę, podpisano memorandum w tej sprawie.

Na temat Dragona 3 wiadomo na razie niewiele. Newag nie podał parametrów technicznych ani informacji o zastosowanych rozwiązaniach konstrukcyjnych. Producent nie wyjaśnił też, czy spalinowy napęd będzie jedyną większą zmianą w stosunku do wcześniejszych wersji.

Pewne wskazówki można znaleźć w materiałach opublikowanych przez Newag. Na wizualizacjach przód lokomotywy różni się od znanego z wcześniejszych Dragonów i bardziej przypomina konstrukcje z rodziny Griffin 200. Sama nazwa Dragon 3 również sugeruje, że nie chodzi wyłącznie o zmianę rodzaju napędu.

Odbiorcą lokomotywy będzie firma Medex, która działa na rynku węgla. Z informacji przedstawionych przez firmę wynika, że do tej pory nie miała w swoim parku maszynowym lokomotyw kolejowych.

Spółka jest autoryzowanym sprzedawcą krajowych producentów tego surowca oraz importerem węgla z Kolumbii i Kazachstanu. Zakup przypada na okres, o którym w branży mówi się wprost: ceny węgla w Polsce znowu rosną, taniej już nie będzie. Rynek opału przed sezonem grzewczym jest rozchwiany, a naTemat.pl podsumował go krótko: węgiel za 880 zł, pellet za 2162 zł, ale tańszy opał nie oznacza tańszej zimy.

Ewolucja serii Dragon

Nowa lokomotywa będzie więc pierwszym spalinowym przedstawicielem rodziny Dragon. Do końca sierpnia 2026 roku Newag wyprodukował już 100 lokomotyw Dragon 2 dla różnych odbiorców. Razem z pojazdami pierwszej generacji daje to 115 egzemplarzy.

Dragon 3 może otworzyć kolejny rozdział tej serii. Na razie nie wiadomo jednak, czy po wersji spalinowej pojawią się także kolejne odmiany nowej generacji, na przykład elektryczne lub dwunapędowe. Newag nie przedstawił jeszcze takich planów.

Producent z Nowego Sącza nie powalczy też wspólnie z Siemens Mobility o kontrakt, w ramach którego PKP Intercity pociągi dużych prędkości zamówi u jednego z czterech wykonawców – w czerwcu Newag wypowiedział wstępne porozumienie. Konkurencja również eksperymentuje z napędami, czego przykładem był pasażerski debiut lokomotywy wodorowej Pesy i powrót kolei do Karpacza.

Źródło: Rynek Kolejowy