Załamany mężczyzna przy laptopie.
Polacy ogłosili ponad 6 tys. upadłości w kwartale. To drugi najwyższy wynik w historii Fot. fizkes/shutterstock

Upadłość konsumencka w Polsce bije rekordy, a liczba osób ogłaszających bankructwo rośnie w alarmującym tempie. W trzecim kwartale 2026 roku upadłość konsumencką ogłosiło 6115 osób, a we wrześniu liczba bankructw przekroczyła 2,2 tys. To drugi najwyższy miesięczny wynik w historii pomiarów.

REKLAMA

Co to oznacza dla Polaków? Kraj może zakończyć rok z rekordową liczbą osób korzystających z sądowej drogi oddłużenia. Dane Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG), opublikowane 15 października, pokazują, że we wrześniu upadłość konsumencką ogłosiło 2277 osób. To o ponad 14 proc. więcej niż w tym samym miesiącu 2025 roku. Jeśli obecne tempo się utrzyma, liczba upadłości konsumenckich w 2026 roku może przekroczyć 24 tys.

Coraz więcej Polaków nie radzi sobie z długami. 2026 rok może być rekordowy

Niepokojący trend widać nie tylko w wynikach kwartalnych. Według danych COIG w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2026 roku aż sześciokrotnie przekroczono poziom 2 tys. ogłoszeń upadłości w ciągu miesiąca. W poprzednich latach podobna sytuacja wystąpiła łącznie cztery razy. Wrześniowy wynik 2277 upadłości był drugim najwyższym miesięcznym odczytem w historii, ustępując jedynie rekordowi z marca tego roku.

Dla porównania w 2019 roku upadłość konsumencką ogłosiło 7944 osób, a w 2015 roku zaledwie 2112. Prognoza przekroczenia 24 tys. przypadków w 2026 roku zakłada utrzymanie obecnego trendu i nie jest jeszcze ostatecznym wynikiem rocznym. Upadłość konsumencka to procedura sądowa dla osób fizycznych, które stały się niewypłacalne i nie są w stanie regulować wymagalnych zobowiązań. Sam wzrost liczby ogłoszeń nie wskazuje przyczyny zadłużenia, ale pokazuje skalę korzystania z prawnej możliwości oddłużenia.

Prowadzili własne biznesy, dziś ogłaszają upadłość. Najliczniejsza grupa działała w transporcie

Z danych COIG wynika, że ponad połowa osób, które w 2026 roku ogłosiły upadłość konsumencką, miała od 30 do 49 lat. Mężczyźni stanowili 54,4 proc. tej grupy. Spośród ponad 18 tys. osób uwzględnionych w tegorocznym zestawieniu nieco ponad 2,1 tys. wcześniej prowadziło działalność gospodarczą. Najliczniejszą grupę byłych przedsiębiorców stanowili właściciele firm zajmujących się drogowym transportem towarów.

Według danych najwięcej wszystkich upadłości konsumenckich odnotowano w województwie śląskim, które odpowiadało za 15,15 proc. przypadków, oraz mazowieckim z wynikiem 14,96 proc. Są to udziały w ogólnej liczbie upadłości konsumenckich.

Rząd szykuje zmiany w prawie upadłościowym. Wierzyciele dostaną nowe uprawnienia

Warto pamiętać, że upadłość konsumencka i upadłość przedsiębiorstwa to dwa różne zagadnienia. Wzrost liczby osób ogłaszających upadłość konsumencką nie oznacza automatycznie, że firmy w Polsce upadają w takim samym tempie.

Część osób uwzględnionych w statystykach wcześniej prowadziła działalność gospodarczą, ale obecnie korzysta z procedury przewidzianej dla osób fizycznych. To ważne rozróżnienie przy ocenie kondycji polskiej gospodarki i skali problemów z zadłużeniem.

Na przyszłe statystyki może wpłynąć projekt nowelizacji prawa upadłościowego oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych, który we wrześniu 2026 roku trafił do Sejmu. Zakłada uproszczenie procedury wykonywania planu spłaty. Nadzór nad nim mieliby przejąć wierzyciele, a sąd sprawdzałby sprawozdania na wniosek uczestnika postępowania.

Po wykonaniu planu pozostałe zobowiązania miałyby być umarzane automatycznie, a wierzyciele otrzymaliby dodatkowe trzy miesiące na zgłoszenie zastrzeżeń.

Sonda

Czy łatwiej dziś wpaść w spiralę zadłużenia niż wyjść z długów?

... odpowiedzi