
Ceny błękitnego paliwa znów osiągają pułapy z kryzysowego 2022 roku. Ministerstwo energii zapowiada, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni dowiemy się, czy rząd wdroży plan ochrony gospodarstw domowych przed skokiem taryf, czy nie.
Sytuacja na rynku błękitnego paliwa znów staje się powodem do niepokoju dla milionów gospodarstw domowych. Notowania gazu na europejskich giełdach sięgają pułapów nienotowanych od kryzysowego 2022 roku. Dla konsumentów ogrzewających domy gazem to wyraźny sygnał ostrzegawczy przed zimą. W obliczu rosnącej presji rząd przystąpił do analiz, a rozstrzygnięcie ma zapaść w ciągu dwóch tygodni.
Dwa tygodnie analiz: taryfy pod lupą rządu
O toczących się pracach poinformował w środę minister energii Miłosz Motyka. – Rozmawiamy o tym na poziomie rządu i myślę, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni podejmiemy decyzję dotyczące ewentualnej interwencji. Teraz jest czas analizy tej sytuacji i jak ona będzie przekładała się na taryfy – powiedział mediom minister.
Szef resortu energii zastrzegł, że nie ujawni na razie szczegółów ani źródeł finansowania wsparcia, gdyż są one przedmiotem dyskusji. Dodał również, że rząd przygląda się sytuacji na rynku prądu, lecz decyzje dotyczące energii elektrycznej zapadną prawdopodobnie później.
Listopadowy test dla resortu finansów
Sprawę skomentował także minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Potwierdził on, że decyzje ws. wsparcia dla gospodarstw domowych zapadną w listopadzie, a rząd liczy koszty kilku alternatywnych scenariuszy.
Konsumenci pytają, czy gabinet zdecyduje się na powtórkę mechanizmów osłonowych – np. zamrożenie stawek taryfowych lub rozwiązanie zbliżone do programu "Ceny Paliwa Niżej" (CPN), który wprowadzono na rynku paliw płynnych.
Zobacz także
Magazyny pełne: 4,1 mld m sześc. rezerwy
Podczas gdy ważą się losy rekompensat, Polska wzmacnia fizyczne bezpieczeństwo dostaw. Minister Motyka przekazał informacje o planach rządu przy okazji zakończenia rozbudowy Podziemnego Magazynu Gazu Wierzchowice, należącego do Orlenu. Dzięki inwestycji pojemność magazynowa w kraju wzrosła do ok. 4,1 mld m sześc.
W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele Gaz-Systemu i Gas Storage Poland. Rząd zapowiada potrzebę dalszej rozbudowy magazynów, co ma chronić kraj przed szokami podażowymi. O ile jednak o sam surowiec w rurach konsumenci mogą być spokojni, o tyle wysokość zimowych rachunków pozostaje w rękach decydentów.






