Logo Orlen.
Orlen potwierdza wielkie odkrycie. Ponad 4 mld metrów sześciennych gazu Fot. OleksSH/shutterstock

To może być jedna z ważniejszych wiadomości dla polskiego koncernu energetycznego. Orlen potwierdził, że złoże Afrodyta na Morzu Północnym jest znacznie większe, niż wcześniej przypuszczano. Szacunki zasobów wydobywalnych wzrosły ponad dwukrotnie, a na samą polską spółkę ma przypadać ponad 4 mld metrów sześciennych gazu.

REKLAMA

Jeszcze kilkanaście lat temu nie było pewności, czy wydobywanie gazu z Afrodyty w ogóle będzie opłacalne. Teraz, dzięki nowym odwiertom i rozwojowi technologii, Orlen wrócił do projektu i uzyskał wyniki, które mogą zmienić jego przyszłość. Koncern analizuje już możliwości zagospodarowania złoża, a jednym z rozważanych scenariuszy jest wykorzystanie istniejącej infrastruktury wydobywczej.

Złoże Afrodyta większe, niż zakładano. Orlen zyska ponad 4 mld metrów sześciennych gazu

Orlen Upstream Norway wspólnie z partnerami zakończył wiercenia rozpoznawcze na złożu Afrodyta, położonym na Morzu Północnym. Wyniki badań przyniosły zaskakująco dobre informacje. Według nowych szacunków zasoby wydobywalne całego złoża mogą wynosić średnio 128 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. Na Orlen Upstream Norway przypada ponad 32 mln baryłek ekwiwalentu ropy, w tym gaz, którego ilość przekracza 4 mld metrów sześciennych.

Skala odkrycia robi wrażenie także w porównaniu z innymi projektami na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Dla porównania średnie zasoby wydobywalne złoża Omega Alfa, w którego odkryciu Orlen również uczestniczył, szacowano na 115 mln baryłek ekwiwalentu ropy. Afrodyta może więc okazać się jeszcze większa.

Prawie 20 lat temu wykonali pierwszy odwiert. Teraz wracają do projektu

Historia Afrodyty pokazuje, jak bardzo rozwój technologii może zmienić ocenę potencjału złóż. Pierwszy odwiert wykonano tam niemal 20 lat temu, ale zebrane wówczas dane nie pozwalały jednoznacznie stwierdzić, czy wydobycie będzie opłacalne. Dopiero postęp w technologiach poszukiwania i eksploatacji węglowodorów skłonił Orlen do ponownego przyjrzenia się temu miejscu.

Orlen przejął 25 proc. udziałów w złożu od firmy Var Energi w lutym 2026 roku. Wtedy szacowano, że na polską spółkę przypadnie około 12 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. Po najnowszych badaniach ten obraz znacząco się zmienił. Wiceprezes Orlenu ds. Upstream Wiesław Prugar podkreślił, że wyniki są ważnym krokiem w wykorzystaniu potencjału niekonwencjonalnych złóż ropy i gazu w Norwegii. Teraz kluczowe będzie ustalenie, jak najlepiej wykorzystać odkryte zasoby.

Kiedy ruszy wydobycie gazu z Afrodyty? Orlen rozważa konkretny scenariusz

Jednym z pomysłów na zagospodarowanie złoża jest podłączenie Afrodyty do infrastruktury pobliskiego złoża Kvitebjorn. Orlen i Equinor mają już udziały w tym projekcie, dlatego wykorzystanie istniejących instalacji mogłoby ograniczyć koszty i przyspieszyć rozpoczęcie wydobycia. Na razie jest to jednak rozważany scenariusz, a spółka nie podała konkretnej daty uruchomienia produkcji z Afrodyty.

Odkrycie nabiera znaczenia w momencie, gdy europejski rynek gazu pozostaje pod presją, a ceny surowca ponownie wzbudzają niepokój. Według wyliczeń przytoczonych przez Business Insider Polska ponad 4 mld metrów sześciennych gazu odpowiadają ponad dwóm miesiącom zużycia w całym kraju. Większe zasoby mogą wzmocnić pozycję Orlenu w wydobyciu gazu i pomóc w utrzymaniu jego produkcji w kolejnych latach.

Sonda

Czy odkrycie nowych złóż gazu przez Orlen może zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski?

... odpowiedzi