INNPoland_avatar

Ryanair odwołuje kilkadziesiąt lotów. Na liście polskie lotniska, te połączenia się nie odbędą

Maria Glinka

14 sierpnia 2023, 12:25 · 2 minuty czytania
Piloci Ryanaira znów protestują. Tym razem ich akcja protestacyjna obije się na pasażerach podróżujących do i z Brukseli. Na utrudnienia muszą przygotować się także Polacy – odwołane są loty m.in. z Warszawy i Łodzi.


Ryanair odwołuje kilkadziesiąt lotów. Na liście polskie lotniska, te połączenia się nie odbędą

Maria Glinka
14 sierpnia 2023, 12:25 • 1 minuta czytania
Piloci Ryanaira znów protestują. Tym razem ich akcja protestacyjna obije się na pasażerach podróżujących do i z Brukseli. Na utrudnienia muszą przygotować się także Polacy – odwołane są loty m.in. z Warszawy i Łodzi.
Ryanair odwołuje loty m.in. do i z Polski. Fot. KAROL SEREWIS/East News
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Piloci protestują. Ryanair nie poleci do i z Brukseli

W poniedziałek 14 sierpnia belgijscy piloci Ryanaira rozpoczęli dwudniowy strajk. Ich akcja zaburzy siatkę połączeń – łącznie odwołano 88 lotów. Wśród poszkodowanych są także pasażerowie wylatujący z i lecący do Polski.


Jak donosi portal next.gazeta.pl, w poniedziałek 14 sierpnia nie odbędzie się lot z Brukseli do Warszawy (16:05). Odwołano również połączenie ze stolicy Polski (20:30).

Z kolei we wtorek 15 sierpnia na utrudnienia muszą przygotować się pasażerowie z Łodzi i Poznania. Ryanair odwołał przylot z Brukseli do Łodzi (10:55) oraz do Poznania (18:50). Do stolicy Belgii nie polecą też pasażerowie z Łodzi, którzy mieli wylądować o 15:10. Lot z Poznania do Brukseli (22:40) również zniknął z siatki połączeń.

Piloci chcą podwyżek i apelują do rządu

Powodem protestu jest niezadowolenie z warunków zatrudnienia. Związkowcy chcą, aby wynagrodzenia pilotów wróciły do poziomu sprzed wybuchu pandemii COVID–19. Sytuacja jest tak napięta, że zaapelowali do premiera Belgii o pomoc w rozwiązaniu sporu z Ryanairem.

Sierpniowa akcja protestacyjna to już trzecia taka sytuacja w trakcie tegorocznych wakacji. W ubiegłym miesiącu demonstracje sprawiły, że z utrudnieniami mierzyło się kilkadziesiąt tysięcy pasażerów. Jak już informowaliśmy w INNPoland.pl, w dniach 15 i 16 lipca odwołano około 140 lotów.

Ryanair nie będzie latał z Radomia

Na początku tego roku Ryanair ogłosił, że wraca na Lotnisko Chopina w Warszawie. Kilka tygodni później opublikował siatkę połączeń, a pasażerowie zyskali możliwość przelotu ze stołecznego portu m.in. do Wiednia i na Majorkę.

Jednak plany tanich linii lotniczych nie obejmują nowo otwartego lotniska w Radomiu. – To pusty port lotniczy – tak ruch na lotnisku w Radomiu ocenia szef Ryanaira Michael O'Leary. Jak przekonuje, irlandzkie linie lotnicze nie będą latały z tego portu "nawet za darmo", chyba że Polskie Linie Lotnicze w końcu spełnią jej warunki.

– Tylko jeśli PPL zgodzi się na rozbudowę terminala w Modlinie i pozwoli nam na wzrost, możemy otworzyć dla nich jakieś połączenia z Radomia – oznajmił szef irlandzkiego przewoźnika.

Dotychczasowe wyniki lotniska w Radomiu nie napawają optymizmem. Port lotniczy Warszawa-Radom obsłużył od ponownego uruchomienia do 27 lipca bieżącego roku dokładnie 44 232 pasażerów – poinformował Piotr Rudzki, główny specjalista ds. komunikacji w PPL.

Jak już pisaliśmy w INNPoland.pl, w całym 2022 r. warszawskie Okęcie obsłużyło 14,4 mln pasażerów, czyli prawie 40 tys. osób dziennie. Lotnisko w Radomiu osiągnęło więc w trzy miesiące poziom, jaki Okęcie wyrabia w ciągu jednego dnia.