Czołg oraz ręka z polskimi banknotami. 850 milionów dla Bumaru. Tu powstanie polski czołg K2PL
850 milionów dla Bumaru. Tu powstanie polski czołg K2PL Fot. Grand Warszawski / Kinek00 / Shutterstock Montaż:INNPoland.pl

Pancerna rewolucja na Śląsku staje się faktem. Dzięki wielomilionowej umowie z Polską Grupą Zbrojeniową, Bumar-Łabędy uruchomi zrobotyzowane linie technologiczne, na których powstanie spolonizowana wersja nowoczesnego czołgu. Zakład z Gliwic wraca do pierwszej ligi europejskiego przemysłu obronnego.

REKLAMA

Prawie miliard złotych na pancerną rewolucję na Śląsku. Działający od lat 50. gliwicki Bumar-Łabędy otrzymał 850 milionów złotych dotacji na budowę ultranowoczesnego centrum produkcji pojazdów opancerzonych.

Gliwice. 850 milionów złotych na linię montażową K2PL

Dla gliwickiego Bumaru-Łabędy nadchodzą złote czasy. Śląska spółka, która jest filarem Polskiej Grupy Zbrojeniowej, intensywnie rozbudowuje swoją infrastrukturę i szykuje się do wielkiego technologicznego skoku: uruchomienia linii montażowej nowoczesnych czołgów K2PL. Pancerna rewolucja to efekt wartej 850 milionów złotych umowy zawartej z PGZ w zeszłym roku.

To właśnie w tym miejscu ma się dokonać przełom, o którym coraz głośniej mówi się w branży: to tutaj powstanie polska wersja czołgu K2. Spolonizowana wersja maszyny zostanie skonstruowana w Gliwicach we współpracy z południowokoreańskim gigantem Hyundai Rotem.

Środki z funduszu inwestycji kapitałowych zostaną przeznaczone na postawienie nowej hali produkcyjnej z nowoczesnymi, zrobotyzowanymi liniami technologicznymi. Powstanie tam zaawansowane centrum montażu kołowych i gąsienicowych pojazdów opancerzonych, które w razie potrzeby będzie mogło wspomóc także produkcję armatohaubic Krab. Projekt zamknie modernizacja obecnych linii montażowych oraz doposażenie fabrycznego poligonu testowego.

Jak podaje serwis "Dziennika Zachodniego", w Bumarze-Łabędy inwestycja wkracza w fazę intensywnych przygotowań, a firma tworzy bazę pod swój przyszły rozwój. Obecnie inżynierowie z Gliwic finalizują projekt nowej hali produkcyjnej, która ma być sercem unowocześnionego kompleksu.

– To etap, w którym spółka buduje fundamenty pod dalszy rozwój. Projekt konsekwentnie nabiera tempa. Obecnie wszedł w fazę intensywnych działań przygotowawczych i organizacyjnych. Trwają zaawansowane prace nad koncepcją nowej hali, która będzie jednym z kluczowych elementów przyszłej infrastruktury produkcyjnej – informuje Bumar-Łabędy w Gliwicach, cytowany przez "Dziennik Zachodni".

Bumar nie jest wyjątkiem – to część szerszego trendu inwestycyjnego w całej grupie. Wystarczy przypomnieć, że zainwestowano 756 milionów na nową fabrykę Jelcza, korzystając z tego samego Funduszu Inwestycji Kapitałowych.

Gliwice. Nowe miejsca pracy i modernizacja zakładu

Jednocześnie trwa proces unowocześniania wybranych części zakładu, który obejmuje między innymi malarnię oraz zaplecze techniczne. Prace modernizacyjne mają zakończyć się w czwartym kwartale 2028 roku. Rozbudowa zakładu przyniesie też mnóstwo nowych miejsc pracy – dzisiejszy, ponad 800-osobowy zespół z Gliwic ma powiększyć się w najbliższych latach aż do 1400 pracowników.

Powstałe w 1951 roku Zakłady Mechaniczne BUMAR-ŁABĘDY zaczynały od produkcji stali, maszyn górniczych, dźwigów czy pralek, jednak zasłynęły głównie jako fabryka zbrojeniowa. To stąd wyjeżdżały tysiące pojazdów wojskowych: od czołgów T-34, T-55 i T-72, przez ciągniki, aż po czołgi PT-91 Twardy.

Obecnie Bumar-Łabędy stoi u progu kolejnej rewolucji: w tym roku (2026) rusza tu serwis południowokoreańskich czołgów K2GF, a w 2028 roku rozpocznie się produkcja i montaż ich polskiej wersji K2PL. Dodatkowo fabryka weźmie udział w kluczowych programach modernizacji polskiej armii, takich jak SAFE oraz SAN.