
Ceny warzyw i owoców w czerwcu mocno się różnią, od kilkudziesięciu złotych za sezonowe owoce po kilka złotych za popularne warzywa. Co drożeje, a co tanieje na polskim rynku?
Najwyższe ceny zazwyczaj dotyczą produktów, które dopiero rozpoczynają swój sezon. Powód jest prosty. Na początku dostępność jest ograniczona, a zainteresowanie klientów duże.
Ceny warzyw i owoców w czerwcu. Co drożeje, a co tanieje?
Obecnie do najdroższych krajowych owoców należą porzeczki oraz agrest. – Ta podaż jeszcze jest niewielka, symboliczna, ale już jest - i dlatego jest jeszcze drogo, bo to jest miesiąc przed głównym sezonem – powiedział Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego w Broniszach w rozmowie z Interią.
Kilogram czerwonych lub czarnych porzeczek może kosztować nawet około 60 zł. Często jednak owoce sprzedawane są w mniejszych opakowaniach, dzięki czemu jednorazowy wydatek dla konsumenta jest niższy. Podobny mechanizm widać przy innych owocach miękkich, gdzie ceny truskawek dziwią klientów i rolników, ktoś zaciera ręce, inni je załamują – wszystko zależy od tego, po której stronie lady się stoi.
Nieco tańszy jest agrest, za który trzeba zapłacić od 30 do 40 zł za kilogram. Ceny agrestu są już niższe niż na początku sezonu. Jeśli na rynek trafi więcej owoców, mogą spaść jeszcze bardziej.
Wiele zależy od pogody. Ciepłe i słoneczne dni przyspieszą dojrzewanie owoców, co zwiększy ich dostępność. Bywa, że ceny truskawek nokautują smakoszy, jest jednak światełko w tunelu – wystarczy zmiana aury, by sytuacja na rynku szybko się odwróciła.
Wpływ na tegoroczne zbiory mogą mieć jednak wiosenne przymrozki, które uszkodziły część upraw. Od tego, jak duże były straty, zależeć będzie wielkość zbiorów i dalszy rozwój cen.
Zobacz także
Młode ziemniaki i cukinia, te warzywa kupisz teraz najtaniej
Młode polskie ziemniaki to dziś jedne z najtańszych produktów dostępnych na rynku. – Odmiany o żółtym czy kremowym miąższu w Broniszach w hurcie kosztują ok. 2 zł, białomiąższowe, czyli przede wszystkim popularna na Mazowszu irga, tj. ok. 2,5 zł. To jest stosunkowo tanio – powiedział.
Niskie ceny ziemniaków są związane z ich dużą dostępnością na rynku, a presję dokłada import – ziemniaki z Niemiec zalewają rynek w Polsce, a rząd chce produkować z nich prąd, by rozładować rekordowe nadwyżki.
Do tańszych warzyw należy także polska cukinia. Obecnie kosztuje około 4 zł za kilogram. W skali całego rynku ceny warzyw lecą w dół, a magazyny pełne – rolnicy muszą ratować się w internecie, szukając alternatywnych kanałów zbytu.
Jeszcze niedawno jednym z najdroższych warzyw był kalafior. Wysokie ceny wynikały z małej ilości krajowego towaru oraz kosztownego importu. Podobne zawirowania widać było wcześniej w całym koszyku – ceny w Broniszach 2026 pokazywały, że pomidory po 27 zł to absurd, a import wpadł w amok. Teraz sytuacja wróciła do normy, a ceny są znacznie bardziej przystępne.
Kalafiory, brokuły i młoda kapusta są dostępne w stabilnych ilościach, a ich ceny utrzymują się na umiarkowanym poziomie. Pomogła również pogoda. Ostatnie opady deszczu stworzyły dobre warunki do wzrostu warzyw kapustnych, takich jak kalafiory czy brokuły.
Mogą pojawić się krótkie przerwy w dostawach. Są one związane z naturalnym cyklem upraw i zwykle trwają tylko kilka dni, dlatego nie powinny znacząco wpływać na ceny.
Źródło: Interia






