Wołodymyr Zełeński, prezydent Ukrainy. W tle Ukraińskie samoloty F-16.
PGZ chce odnowić ukraińskie F-16. Polskie hangary mają być nowym rozdziałem Fot. UkrPictures/shutterstock

Czy polskie zakłady mogą stać się miejscem, od którego będzie zależała sprawność części ukraińskiej floty bojowej? Wszystko wskazuje na to, że taki scenariusz jest coraz bardziej możliwy. Polska Grupa Zbrojeniowa potwierdziła rozmowy dotyczące napraw i obsługi technicznej ukraińskich F-16 oraz MiG-29.

REKLAMA

Polska Grupa Zbrojeniowa prowadzi rozmowy z Ukrainą dotyczące serwisowania i modernizacji ukraińskich samolotów bojowych. Informację przekazał prezes PGZ Adam Leszkiewicz w rozmowie z ukraińską agencją Ukrinform. Chodzi o myśliwce F-16 przekazane przez zachodnich partnerów oraz MiG-29 używane przez ukraińskie lotnictwo od początku wojny. Trwa odbudowa Ukrainy, a sprawne ukraińskie samoloty pozostają jednym z kluczowych elementów obrony przed rosyjskimi atakami.

Polska Grupa Zbrojeniowa chce modernizować ukraińskie F-16. Polskie hangary nowym zapleczem

W tych rozmowach nie chodzi o pojedyncze naprawy. Stawką jest stworzenie zaplecza technicznego dla części floty, która każdego dnia wykonuje zadania nad Ukrainą. Adam Leszkiewicz poinformował, że PGZ rozmawia o wsparciu i obsłudze serwisowej samolotów F-16 oraz MiG-29 przekazanych Ukrainie przez państwa sojusznicze.

Dla przeciętnego obserwatora może brzmieć to jak techniczny szczegół. W rzeczywistości sprawny system serwisowy często decyduje o tym, ile samolotów może wystartować do misji. Każda awaria lub przeciągający się remont oznacza mniej maszyn gotowych do działania. Polskie hangary mogłyby więc stać się ważnym elementem utrzymania ukraińskiego lotnictwa.

Ukraina ma dostać nawet 100 maszyn. Dlaczego MiG-29 i F-16 są dziś tak ważne?

Według dostępnych danych Ukraina otrzymała dotychczas około 40 samolotów F-16 od państw zachodnich. W kolejnych latach liczba ma wzrosnąć nawet do 100 maszyn. Równolegle wykorzystywane są MiG-29, których część została przekazana przez Polskę i Słowację. Te samoloty odgrywają ważną rolę podczas przechwytywania rosyjskich rakiet i dronów.

Niestety, w czasie wojny sprzęt zużywa się błyskawicznie. Intensywna eksploatacja oznacza konieczność regularnych przeglądów i wymiany podzespołów. Dlatego rozwój zaplecza technicznego poza Ukrainą może okazać się jednym z najważniejszych elementów utrzymania gotowości bojowej. Im szybciej uszkodzona maszyna wróci do służby, tym większe możliwości zachowują ukraińskie siły powietrzne.

Drony, amunicja i odbudowa Ukrainy. Współpraca z Polską nabiera tempa

Polska Grupa Zbrojeniowa współpracuje już z ukraińskimi partnerami przy produkcji wybranych komponentów do amunicji i pocisków rakietowych. Podpisano też memorandum z TAF Industries dotyczące technologii bezzałogowych statków powietrznych oraz potencjalnego transferu technologii. Chodzi o skuteczną odbudowę Ukrainy.

Podczas konferencji URC 2026 w Gdańsku podpisano ponad 30 umów o wartości przekraczającej 1,5 mld euro. Współpraca obejmuje uzbrojenie, ale też logistykę czy przemysł. Jeśli rozmowy zakończą się sukcesem, Polska może stać się jednym z najważniejszych centrów wsparcia dla ukraińskich samolotów bojowych. A to oznaczałoby nowy rozdział w relacjach obu państw i kolejny krok w kierunku budowy regionalnego zaplecza bezpieczeństwa.