
15 września mija termin zapłaty podatku od nieruchomości. Jeśli właściciele mieszkań, domów lub działek nie uregulują należności na czas, mogą narazić się na odsetki, postępowanie skarbowe, a nawet grzywnę do 64 tys. zł.
Obowiązek podatkowy nie dotyczy wyłącznie właścicieli nieruchomości. Podatek płacą również:
Podatek dotyczy gruntów (z wyjątkiem rolnych i leśnych), budynków, lokali mieszkalnych i użytkowych oraz budowli wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej. Warto pamiętać, że stawka dla obiektów firmowych jest wielokrotnie wyższa niż mieszkaniowa – i to właśnie ona bywa narzędziem nacisku na inwestorów. Przykładem jest głośna rzeź pustostanów w Rzeszowie, gdzie aktywiści chcą przekwalifikować puste mieszkania na stawkę komercyjną.
Osoby fizyczne mogą opłacić podatek jednorazowo lub w czterech ratach. Terminy przypadają:
Najbliższy obowiązek to wpłata trzeciej raty. Na początku roku urząd miasta lub gminy przesyła podatnikom decyzję wymiarową (nakaz płatniczy). Dokument zawiera wysokość podatku, terminy płatności oraz indywidualny numer rachunku bankowego, na który należy wpłacić należność.
Podatek można uregulować przelewem, w kasie urzędu, a w niektórych gminach także za pośrednictwem inkasenta, którym często jest sołtys.
Wysokość podatku ustalają rady gmin, jednak nie mogą przekroczyć maksymalnych stawek określonych przez Ministerstwo Finansów.
Zobacz także
Kara za niezapłacenie podatku od nieruchomości. Co grozi spóźnialskim?
W 2026 roku najwyższe dopuszczalne stawki wynoszą: 1,25 zł za 1 mkw. powierzchni budynków mieszkalnych oraz 35,53 zł za 1 mkw. nieruchomości związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. W przypadku budowli wykorzystywanych w działalności gospodarczej podatek stanowi 2 proc. ich wartości.
Coroczny wzrost podatku od nieruchomości wynika z waloryzacji stawek o wskaźnik inflacji, a większość dużych miast decyduje się na pułap maksymalny. To zresztą fragment szerszej presji na domowe budżety, bo ceny mieszkań w Polsce wciąż rosną – według najnowszych danych GUS w pierwszym kwartale 2026 roku poszły w górę o kilka procent rok do roku.
Przekroczenie terminu oznacza przede wszystkim naliczanie odsetek za zwłokę. Znacznie poważniejsze konsekwencje czekają jednak osoby, które celowo uchylają się od obowiązków podatkowych, nie zgłaszają nieruchomości lub nie składają wymaganych dokumentów.
Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego skarbowego, w takich przypadkach możliwe jest nałożenie wysokiej grzywny. W 2026 roku może ona sięgnąć nawet 64 080 zł, a w najpoważniejszych sprawach sąd może orzec również karę pozbawienia wolności.
Urzędy coraz skrupulatniej weryfikują, kto i za co powinien płacić. Dobrze pokazuje to sytuacja, w której skarbówka kontroluje garaże – nawet zwykły blaszak może zostać uznany za obiekt objęty podatkiem, jeśli jest trwale związany z gruntem lub służy działalności gospodarczej.
By uniknąć niepotrzebnych kosztów i problemów, lepiej upewnić się, jaka kwota widnieje w decyzji podatkowej i opłacić trzecią ratę najpóźniej do 15 września 2026 roku.
Pamiętasz o terminach podatkowych, czy płacisz w ostatniej chwili?
0 odpowiedzi






