Mężczyzna tankuje auto.
Kierowcy muszą przygotować się na kolejne wydatki. Ceny benzyny i diesla ponownie wzrosły. Fot. Canva, montaż: INNPoland

Kierowcy muszą przygotować się na kolejne wydatki. Ceny benzyny i diesla ponownie wzrosły, a litr Pb95 kosztuje już średnio 6,85 zł. Olej napędowy zbliża się do granicy 7 zł za litr i jest najdroższy od kilku miesięcy. Za wzrostami stoją nie tylko podatki, ale także droższe paliwo na światowych rynkach i słabszy złoty.

REKLAMA

Według danych BM Reflex w drugim tygodniu lipca średnia cena benzyny bezołowiowej Pb95 wyniosła 6,85 zł za litr. To o 7 groszy więcej niż tydzień wcześniej i najwyższy poziom od końca marca, kiedy obowiązywały jeszcze czasowo obniżone stawki podatków na paliwa, a rząd ogłaszał duże obniżki cen paliw w ramach pakietu osłonowego.

Olej napędowy kosztował średnio w Polsce 6,99 zł/l. W porównaniu z poprzednim tygodniem oznacza to wzrost o 5 groszy, a obecny poziom cen jest najwyższy od kwietnia.

Inaczej wygląda sytuacja na rynku autogazu. Średnia cena LPG spadła do 3,21 zł/l, czyli o 8 groszy mniej niż tydzień wcześniej. To najniższy poziom od połowy marca. Mimo obniżki kierowcy nadal płacą za LPG znacznie więcej niż rok temu. Różnica wynosi około 45 groszy na litrze.

Największy skok cen nastąpił na początku lipca

Tegoroczne podwyżki po 1 lipca nie były tak gwałtowne jak pierwszego dnia miesiąca. Powrót 23-procentowej stawki VAT na wybrane paliwa spowodował wtedy, że na wielu stacjach paliwo podrożało o blisko złotówkę, choć oficjalnie mowa była o wzroście rzędu 80–90 groszy na litrze. Zmiana była jednak wcześniej zapowiadana, ponieważ wraz z końcem czerwca wygasły czasowe obniżki podatkowe wprowadzone w ramach rządowego pakietu pomocowego.

Wyższe ceny paliw będą miały wpływ na lipcowy wskaźnik inflacji. Dla porównania inflacja w maju 2026 zaskoczyła ekonomistów niższym odczytem, ale powrót wyższego VAT-u odwraca ten trend. Obecnie benzyna Pb95 kosztuje o 91 groszy na litrze więcej niż rok temu, natomiast olej napędowy jest droższy o 92 grosze. Oznacza to, że roczna dynamika cen paliw wynosi około 15 proc.

Latem ceny paliw często rosną, większy ruch na drogach związany z wyjazdami wakacyjnymi zwiększa zapotrzebowanie na benzynę i olej napędowy. W tym roku kierowcy odczuli jednak dodatkową presję związaną z powrotem wyższej stawki VAT. Trzeba jednak pamiętać, że nawet bez tej zmiany ceny benzyny prawdopodobnie poszłyby w górę.

Na wzrosty wpływają także wydarzenia na światowych rynkach paliw. Notowania benzyny w Nowym Jorku wzrosły w tym tygodniu do 3,16 dolara za galon, osiągając najwyższy poziom od końca maja. Od końca czerwca oznacza to wzrost o ponad 9 proc. Do droższych zakupów paliwa przyczynia się również słabszy złoty i dolar, który jest obecnie najdroższy od ponad roku.

Niższy VAT oznaczałby tańsze paliwo

Zmiany na rynku hurtowym już przekładają się na ceny oferowane przez rafinerie. W piątek 10 lipca Orlen sprzedawał benzynę Eurosuper 95 po 5500 zł za metr sześcienny. Po doliczeniu VAT daje to około 6,77 zł/l. To o 20 groszy więcej niż tydzień wcześniej. Jeśli takie poziomy utrzymają się w kolejnych dniach, kierowcy mogą spodziewać się dalszych podwyżek na stacjach, a ceny paliw w miastach potrafią wtedy mocno się między sobą różnić.

Największe obawy dotyczą obecnie oleju napędowego. W piątkowym cenniku płockiej rafinerii diesel kosztował 5768 zł za metr sześcienny. Po doliczeniu VAT oznaczałoby to cenę około 7,09 zł za litr. Przy tak wysokich kosztach hurtowych utrzymanie cen oleju napędowego poniżej 7 zł na stacjach wydaje się coraz mniej realne. Tylko w ciągu tygodnia hurtowa cena diesla wzrosła o 32 grosze brutto na litrze.

Gdyby przywrócono 8-procentowy VAT na paliwa oraz ograniczono marżę maksymalną do 30 groszy za litr, kierowcy płaciliby mniej. Według szacunków benzyna Pb95 mogłaby kosztować około 6,25 zł/l, a olej napędowy około 6,50 zł/l.

Obecnie podatki stanowią bardzo dużą część ceny paliwa. W przypadku benzyny i diesla udział danin publicznych sięga blisko połowy kwoty płaconej przez kierowców przy dystrybutorze. Sama stacja zarabia na tym niewiele, co dobrze widać, gdy sprawdzi się, ile realnie zarabia się na franczyzie stacji paliw.

Sonda

Gdzie szukasz oszczędności, gdy paliwo drożeje?

0 odpowiedzi

Źródło: Bankier