
Uczciwa firma zapłaci za problemy podatkowe swojego kontrahenta? Tak przedsiębiorcy interpretują część zmian w nowelizacji ustawy o VAT. Sejm przyjął przepisy, które mają uszczelnić system podatkowy, ale właściciele firm alarmują, że przy okazji dostaną nowe obowiązki i ryzyko odpowiedzialności za cudze błędy. Padają mocne słowa o "systemie nadkontroli".
Małe firmy będą miały łatwiej? No właśnie nie. Nowelizacja ustawy o VAT została uchwalona przez Sejm 17 lipca 2026 roku, a większość nowych przepisów ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku. Zmiany obejmują ponad 20 obszarów podatku VAT. Szczególne emocje budzi rozszerzenie odpowiedzialności solidarnej nabywcy.
Firmy oburzone nowelizacją VAT. Chodzi o odpowiedzialność za kontrahenta
Największy problem pojawia się przy wybranych usługach, m.in. księgowości, doradztwie, reklamie, IT, hostingu, badaniach rynku czy usługach związanych z zatrudnieniem. Jeżeli zostaną spełnione określone warunki, nabywca może ponosić odpowiedzialność za zaległość podatkową usługodawcy. Granicą ma być między innymi pojedyncza faktura na co najmniej 15 tys. zł brutto albo łączna wartość netto takich usług od jednego kontrahenta przekraczająca 50 tys. zł w miesiącu.
Fiskus dokręca przedsiębiorcom śrubę. Oznacza to konieczność znacznie dokładniejszego sprawdzania kontrahentów. Problem polega na tym, że firma nie ma dostępu do wszystkich informacji, którymi dysponuje administracja skarbowa. Może sprawdzić status VAT, rachunek czy dane rejestrowe, ale nie wie, czy kontrahent rzeczywiście rozlicza podatek i czy znajduje się na celowniku fiskusa.
Zobacz także
"To tworzenie systemu nadkontroli". Przedsiębiorcy protestują przeciw zmianom w VAT
Północna Izba Gospodarcza przygotowała stanowisko w sprawie zmian i zapowiada działania w Senacie. Przedsiębiorcy chcą między innymi wykreślenia przepisów rozszerzających odpowiedzialność solidarną oraz zachowania pełnej ochrony związanej z mechanizmem podzielonej płatności, czyli split payment. Fiskus otwiera nowy rozdział kontroli, to "tworzenie systemu nadkontroli" – takich określeń używają wściekli przedsiębiorcy.
Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej, zwraca uwagę na to, że państwo już dysponuje rozbudowanym systemem kontroli VAT. Firmy korzystają między innymi z JPK_VAT, białej listy podatników, STIR, KSeF oraz split payment. Zdaniem przedsiębiorców dokładanie im kolejnych obowiązków może szczególnie mocno uderzyć w małe firmy, które nie mają własnych działów prawnych i podatkowych. Właściciel niewielkiej firmy często robi wszystko sam.
Nowe obowiązki dla firm. Małe przedsiębiorstwa mogą ponieść dodatkowe koszty
Jak się okazuje, chodzi nie tylko o samą możliwość odpowiedzialności za VAT kontrahenta. Przedsiębiorcy obawiają się także kosztów dokumentowania współpracy. Boją się także rejestru długów bardziej niż wstydu. Przy każdej bardziej ryzykownej transakcji mogą być potrzebne dodatkowe procedury, dokumenty potwierdzające sprawdzenie kontrahenta, archiwizacja dowodów i wewnętrzne zasady wyboru usługodawców.
Przedsiębiorcy chcą, aby Senat dokładnie przeanalizował nowelizację ustawy o VAT. Ich zdaniem walka z oszustami podatkowymi jest potrzebna, ale nie może oznaczać przerzucania odpowiedzialności na firmy, które uczciwie rozliczają podatek.
Czy państwo przerzuca odpowiedzialność na przedsiębiorców?
3 odpowiedzi






