
Kierowcy w czwartek 27 sierpnia mogą liczyć na nieco niższe ceny maksymalne paliw. Ministerstwo Energii ustaliło nowe limity dla benzyny i oleju napędowego. Najbardziej spadła stawka dla diesla.
Ceny paliw 27 sierpnia. Kolejne obniżki na stacjach
Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem ministra energii Miłosza Motyki, w czwartek sprzedawcy paliw nie mogą ustalić cen wyższych niż:
To niewielka zmiana w porównaniu ze środą. Jak pokazywały ceny paliw 26 sierpnia, maksymalna stawka Pb95 wynosiła wtedy 6,58 zł za litr, Pb98 – 7,40 zł, a oleju napędowego – 7,54 zł.
Na ceny przy dystrybutorach wpływa też obniżona stawka VAT. Od 17 do 31 sierpnia podatek na benzynę i olej napędowy został zmniejszony z 23 do 8 proc. Zmiana jest częścią ponownie uruchomionego pakietu CPN, czyli programu "Ceny Paliwa Niżej". To właśnie dlatego ceny paliwa spadają od 17 sierpnia na stacjach w całym kraju.
O przywróceniu niższego VAT-u pod koniec sierpnia mówił wcześniej premier Donald Tusk. Zapowiadał wówczas, że ceny paliw powinny spaść o około 90 groszy, a w niektórych przypadkach nawet o ponad złotówkę za litr.
Obowiązujące limity nie są ustalone na cały okres trwania programu. Ministerstwo Energii publikuje kolejne obwieszczenia, w których wyznacza maksymalne stawki na następny dzień.
Kolejne obwieszczenie resortu zostanie opublikowane w czwartek 27 sierpnia i będzie dotyczyć cen, które zaczną obowiązywać w piątek.
Maksymalne ceny wyliczane są według algorytmu przygotowanego przez Ministerstwo Energii. Pod uwagę brane są między innymi krajowe ceny hurtowe paliw oraz notowania ropy na światowych rynkach. W kalkulacji uwzględniono też marżę sprzedawcy, której maksymalny poziom ustalono na 30 groszy za litr, a także opłatę paliwową i VAT.
Zobacz także
Reaktywacja programu "Ceny Paliwa Niżej"
Pierwsza odsłona programu "Ceny Paliwa Niżej" ruszyła 31 marca 2026 roku. Była reakcją rządu na gwałtowny wzrost cen ropy, który przełożył się na wyższe koszty tankowania w Polsce.
Jednym z powodów wzrostu cen było zamknięcie cieśniny Ormuz. Przed atakiem USA i Izraela na Iran pod koniec lutego przez ten strategiczny szlak transportowano około 20 proc. światowej ropy. W ramach pierwszej edycji CPN rząd wprowadził maksymalne ceny detaliczne paliw, a także obniżył VAT i akcyzę.
W czerwcu sytuacja na rynku ropy zaczęła się uspokajać w związku z nadziejami na porozumienie między USA a Iranem. Wtedy właśnie ropa mocno tanieje przez USA i Iran stało się głównym tematem na rynkach surowcowych. Rząd zdecydował wówczas o wygaszeniu programu, które zakończyło się wraz z końcem czerwca. Po tej decyzji ceny paliw poszły w kosmos i bez CPN nie każdego było stać na używanie auta.
W lipcu doszło jednak do kolejnej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Notowania ropy ponownie ruszyły w górę, a razem z nimi ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach.
Dlatego od 17 sierpnia 2026 roku program CPN został uruchomiony ponownie. Tym razem rząd zdecydował o przywróceniu maksymalnych cen paliw oraz obniżeniu VAT z 23 do 8 proc. Nie zdecydowano się natomiast na ponowną obniżkę akcyzy.
Druga edycja programu ma obowiązywać do 31 sierpnia 2026 roku.






