
TV Republika ma do zapłaty ponad 2 mln zł za koncesję naziemną, ale pieniędzy wciąż nie przelała. Termin minął 1 września, a stacja już zwróciła się do widzów o pomoc w zebraniu potrzebnej kwoty. Jeśli zaległość nie zostanie uregulowana, nadawcę czekają kolejne kroki ze strony KRRiT.
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", nadawca może mieć też do zapłacenia około 400 tys. zł odsetek. Termin wpłaty należności minął 1 września. Podczas środowego posiedzenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji poinformowano, że pieniądze od TV Republika nie wpłynęły na konto regulatora.
Milionowy dług TV Republika. Brak wpłaty za koncesję naziemną
Na kwotę ponad 2 mln zł składa się 1,7 mln zł raty za koncesję oraz ponad 250 tys. zł opłaty prolongacyjnej. Z powodu niedotrzymania terminu stacja może stracić przysługującą jej ulgę.
Sprawa szybko pojawiła się na antenie TV Republika. Prowadzący programy prosili widzów o wpłaty na pokrycie należności związanych z koncesją. Stacja informowała, że do tej pory udało się zebrać około 2 proc. potrzebnej kwoty. To kolejna odsłona modelu, w którym widzowie TV Republika ślą pieniądze, bo tak trzeba, a stacja opiera budżet na darowiznach zamiast na rynku reklamowym.
Przedstawiciele nadawcy przekonywali przy tym, że problemy z opłatą mają również podłoże polityczne. W jednym z programów pojawił się apel o wsparcie oraz sugestia, że przeciwnicy stacji liczą na jej kłopoty finansowe.
– Donald Tusk ma nadzieję, że nie uda nam się zebrać na tę koncesję. A jak nie zbierzemy, osiągnie swój cel. Będziemy mieli mniejsze zasięgi. Tusk będzie w siódmym niebie – mówili prowadzący.
TV Republika zarzuca też KRRiT, że jest przez regulatora celowo nękana. Prof. Tomasz Kowalski, cytowany przez dziennik, zwraca jednak uwagę, że "wszyscy wydawcy są traktowani równo".
Jakie konsekwencje grozą TV Republika?
Samo jednodniowe opóźnienie nie uruchamia jeszcze postępowania egzekucyjnego. Z informacji przywoływanych przez media wynika, że po dwóch dniach od terminu płatności KRRiT wysyła pierwsze wezwanie do zapłaty. Jeśli pozostanie ono bez odpowiedzi, regulator kieruje kolejne.
Nieodebranie korespondencji nie zatrzymuje procedury. Po dwóch awizach przesyłka może zostać uznana za doręczoną, a następnie może rozpocząć się egzekucja należności. W skrajnym przypadku może dojść do zajęcia środków zgromadzonych na rachunkach nadawcy.
To nie pierwszy raz, gdy TV Republika ma problem z terminowym regulowaniem opłat koncesyjnych. W ubiegłym roku stacja przez siedem miesięcy spóźniała się z płatnością na rzecz KRRiT. Już wtedy komentowaliśmy, że TV Republika tonie, choć udaje, że pływa stylem motylkowym, a kolejne zbiórki tylko odsuwają problem w czasie.
Zobacz także
Sprawa przed Sądem Administracyjnym
Problemy pojawiły się także na początku 2026 r. Nadawca zwracał się wtedy do regulatora z propozycją rozłożenia opłat za 10-letnią koncesję naziemną na mniejsze raty. TV Republika powoływała się przy tym na trwający spór sądowy dotyczący samej koncesji.
W lutym prezes stacji Tomasz Sakiewicz informował, że tegoroczne zobowiązania koncesyjne zostały uregulowane. KRRiT wcześniej nie zgodziła się jednak na proponowany przez nadawcę system płatności.
Problemy z opłatami to niejedyny spór TV Republika z KRRiT. Od 2024 r. trwa postępowanie dotyczące przyznania stacji naziemnej koncesji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że regulator naruszył przepisy, przyznając koncesję nadawcy, który nie wykazał, że ma środki pozwalające na finansowanie działalności. Sprawa trafiła następnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nadal się nią zajmuje.
Na sytuację finansową stacji wpływają też inne decyzje dotyczące jej przychodów. W ostatnim czasie Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego znacząco ograniczył wartość umów promocyjnych z TV Republika. Ich wartość spadła z około 4 mln zł do 700 tys. zł.
Stacja straciła też ważnego reklamodawcę. Zondacrypto przestało się reklamować w TV Republika, co oznacza kolejne ograniczenie wpływów nadawcy. To domknięcie procesu, który zaczął się dwa lata temu, gdy reklamodawcy odchodzą z TV Republika, a telewizja Sakiewicza traci pieniądze stało się stałym motywem doniesień o kondycji stacji.
Ubytki w budżecie nadawca próbuje łatać własnymi produktami komercyjnymi. Po uruchomieniu sklepu Goryla.pl 1 sierpnia 2026 r. ruszyła sieć Republika Mobile, czyli abonament komórkowy zamieniający lojalność widza w comiesięczny przelew. Problem w tym, że genialny biznesplan Sakiewicza zaczyna odbijać się na oglądalności – serwis "Dzisiaj" stracił w rok ponad 300 tys. widzów, a to właśnie widownia jest jedynym realnym zabezpieczeniem kolejnych zbiórek.






