
Gdzie na grzyby w województwie łódzkim? Po deszczach grzybiarze ruszyli do lasów, a w sieci pojawiają się zdjęcia pełnych koszy. Wśród miejsc, które warto mieć na oku, są Lasy Bełchatowskie, Piotrkowskie i Rokicińskie. Podpowiadamy też, gdzie według grzybowego radaru szanse na udane zbiory są obecnie największe.
Mieszkańcy Łodzi nie muszą jechać daleko. Jednym z popularnych kierunków są Lasy Łagiewnickie, gdzie można trafić na podgrzybki i koźlarze. Grzybiarze często wybierają też Lasy Grotnickie, okolice Zgierza, Swędowa, Natolina i Aleksandrowa Łódzkiego.
Na południu województwa łódzkiego warto sprawdzić Lasy Spalskie i okolice Spały, Tomaszowa Mazowieckiego, Twardej oraz Swolszewic. W tamtejszych lasach można znaleźć między innymi podgrzybki, borowiki i kurki. Wybierając się tam samochodem, dobrze wcześniej sprawdzić, jak legalnie wjechać autem do lasu, bo za wjazd na leśny dukt lub parkowanie w złym miejscu można dostać mandat.
Wśród grzybiarzy popularne są również Lasy Rokicińskie, a także kompleksy w okolicach Bełchatowa, Piotrkowa Trybunalskiego, Radomska, Łasku i Pabianic. Mieszkańcy południowych krańców regionu mogą też rozważyć krótszą wycieczkę za granicę województwa – sprawdziliśmy, gdzie na grzyby na Śląsku jeżdżą lokalni grzybiarze.
Gdzie na grzyby w województwie łódzkim? Najlepsze miejsca i lokalizacje
Jeśli nie mamy własnej, sprawdzonej miejscówki, pomocna może być internetowa mapa grzyboradar.pl. Serwis wykorzystuje dane pogodowe i na ich podstawie szacuje szanse na pojawienie się grzybów w poszczególnych lokalizacjach.
Wśród rejonów województwa łódzkiego najwyższe wartości "grzybowe" na rzeczonej mapie miały:
Radar jest jednak tylko wskazówką, a nie gwarancją na to, że trafimy na las pełen grzybów.
Zobacz także
Jak bezpiecznie zbierać grzyby?
Podczas grzybobrania najlepiej korzystać z przewiewnego koszyka, a nie foliowej reklamówki. Warto też zbierać wyłącznie gatunki, które dobrze znamy. Stare lub mocno uszkodzone grzyby lepiej zostawić w lesie. Trzeba też pamiętać o przepisach – mandat za zbieranie grzybów i jagód grozi m.in. za wejście na tereny objęte zakazem wstępu.
Jeśli mamy wątpliwości co do znalezionego okazu, można skorzystać z bezpłatnej porady w Powiatowych Stacjach Sanitarno-Epidemiologicznych. Warto też wiedzieć, jakie objawy świadczą o zatruciu grzybami, bo w ratowaniu zdrowia lub życia po spożyciu trujących grzybów bardzo liczy się czas.
Nie ma też jednej miejscówki, która codziennie zagwarantuje nam pełny koszyk. Jednego dnia grzybiarz może wrócić z lasu z kilogramem podgrzybków, a następnego przejść kilka kilometrów i znaleźć tylko kilka sztuk. Nic dziwnego, że w punktach skupu płaci się za kurki nawet po 45 zł za kilogram.
Dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić pogodę, aktualne meldunki innych grzybiarzy i mapę grzybową.
Sprawdzasz mapy grzybowe (np. grzyboradar) przed wyjściem do lasu?
... odpowiedzi
Źródło: Dziennik Łódzki, RMF FM






